Facebook Google+ Twitter

Islamizacja Warmii

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-10-20 20:34

Zjawisko o którym się nie mówi. Islamizacja część 1

W ostatnich kilku miesiąca zauważyliśmy wyraźną zmianę na ulicach Olsztyna. Dotyczy ona wyglądu dużej grupy studentów z krajów arabskich, w szczególności studentek chodzących w tradycyjnych nakryciach głowy. Nagły wzrost zainteresowania studiowaniem w Olsztynie wywołało skrajne reakcje wśród mieszkańców stolicy Warmii. Przy obecnej sytuacji można zadać pytanie dlaczego Olsztyn, na dalekiej, zimnej północy jest tak atrakcyjnym miejscem do studiowania? Dla niektórych odpowiedź jest prosta: nowy wydział medycyny (tutaj jest skupiona diaspora studentów muzułmańskich), świetna kadra wywodząca się z prestiżowych uczelni i „świeże preparaty” doświadczalne. Nie należy winić władz Uniwersytetu ani wydziału za chęć sprzedania dorobku cywilizacyjnego obcej/ wrogo nastawionej grupie, bo do tego zostali zmuszeni poprzez obecny system finansowania szkół wyższych, oraz wchodzącego na uczelnie niż demograficzny. Wbrew pozorom problem jest bardziej złożony. Studenci nie przyjechali zdobywać tylko wiedzę, ale również propagować swoją kulturę i system wartości, co budzi najwięcej kontrowersji. Dodatkowo dochodzi „problem” polskich Tatarów, którzy mieszkają w sąsiedztwie naszej krainy, a którzy bez takich emocji żyją koło nas, a przykładem jest prof. Chazbijewicz wykładowca z UWM.
Aby zrozumieć problem trzeba przytoczyć kilka faktów, z historii podbojów Islamu na ziemie niewiernych co da kontekst do odpowiedzi na pytania zawarte we wstępie. Żyjemy na terenach Świętej Warmii. Jest to historyczne określenie naszych ziem przypominających, iż te tereny niezwykle mocno były związane z katolicyzmem. Z biegiem lat walczono z tym określeniem, gdyż wg władz zaborcy kojarzyło się to również z polskością. Poprzez lata walczono z katolicyzmem na tych ziemiach poprzez kulturkamf, i podczas władzy Hitlera. Jednak to okres powojenny był brzemiennych w skutkach dla świadomości regionalnej tych terenów. Po wojnie na te ziemi zostali zwiezieni, Ukraińcy, Litwini, Polacy z innych części kraju. Mimo, iż każdy czuł się Polakiem, reprezentował inny region przedwojennego państwa. Dochodzi również fakt ludności która żyła tu przed wojną, Warmiaków i Mazurów. Mieliśmy na tych terenach swoiste multikulturalne środowisko, które w wielu przypadkach jest podzielone do dziś. Żadna z grup nie była na tyle silna by móc narzucić swoją obyczajowość pozostałym, co ułatwiło ówczesnemu reżimowi na spokojne sprawowanie swojej władzy. Mutlikultura, nie przełożyła się na wytworzenie nowej różnobarwnej świadomości na tych ziemiach, wręcz przeciwnie - pozbawiła ją. W zdecydowanej większości tworzyły się klany, które opierały się na wspólnym pochodzeniu, wyznawanej religii, które kultywowały
w mniejszym/ większym gronie swoje tradycje, nie dające nic do ogółu całej społeczności. Tak powstała próżnia, którą zaczęły wypełniać idee panujące na Zachodzie czyli porzucenia swojej historii i nie praktykowania lokalnego patriotyzmu, zaczęto szukać w tożsamości poza Warmią a nie w niej. Jest to jeden z argumentów, dlaczego wybrano ten region dla studentów z obcego kręgu cywilizacyjnego. Mogli wejść jako kolejna grupa w skład różnobarwnego kolorytu tych ziem. Gdyż mogli oczekiwać, że nie napotkają takich problemów jak
w zjednoczonych społecznościach jakie są dużych miastach takich jak: Gdańsk, Białystok, Warszawa, Poznań... Faktem jest, że są tam grupy muzułmanów, ale nie w takiej skali procentowej jak u nas, ale i tak spotykają na większe problemy z prezentowaniem swoich idei.
Drugim argumentem jest nazwa historyczna naszej krainy. Z historii podbojów wiemy, że muzułmanie lubują się w ekspansji terytorialnej i mentalnej. Od zlikwidowania kalifatu na początku XX przez Ataturka, podboje islamistów nie są tak spektakularne, a od lat 50, niemal przeszły całkowicie w tzw. wojnę brzucha. Dużo groźniejsza ekspansja jest mentalno-moralna. Muzułmanie są silnie przywiązani, do dat, czego przykładem była chęć otwarcia Meczetu „Dom Kordoba” w 1300lecie podbicia miasta Kordoby w miejscu zburzenia wież WTC , oraz „zdobywaniu” ważnych miejsc innych religii, czego przykładem jest Jerozolima, Konstantynopol.... Oczywiście Święta Warmia w mentalności Chrześcijan nie zajmuje miejsca jak Rzym, w którym wzniesiono minarety wyższe od bazyliki św. Piotra, bez wyraźnych sprzeciwów ówczesnego papieża. Jest to istotny krok do wyparcia pewnej wyjątkowości tych terenów. Na szczęście, muzułmanie nie mogą ogłosić Warmii jako zdobyczy, gdyż niema jeszcze tu ich meczetu, na razie jest tylko sala modlitewna dla studentów.

(Piotr Ł.)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czekamy na kontynuację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.