Od czasu ukucia nośnego terminu IV RP ustawodawcy i władza wykonawcza zaproponowała kilkanaście pomysłów na polepszenie życia obywateli. Trudno znaleźć je w jednym miejscu, zatem czas na wiedzę w pigułce.
Najpierw padła propozycja, aby wprowadzić przymusową mediację
dla wszystkich pragnących się rozwieść małżeństw. W myśl tego projektu,
sprawa rozwodowa będzie mogła odbyć się dopiero wtedy, gdy prowadzone z
psychologami próby rodzinnych mediacji nie przyniosą efektu. Koszty
tego projektu nie są znane, bez wątpienia utrudni to dorosłym małżonkom
podejmowanie suwerennych decyzji dotyczących ich życia.
Kolejnym pomysłem jest rejestracja związków nieformalnych, tak
zwanych konkubinatów, jako szczególnie zagrożonych występowaniem patologii
społecznych. Pani Rzeczniczka Praw Dziecka Ewa Sowińska, autorka tego
pomysłu, nie precyzuje jednak, czy zostanie u partnera na przykład na jedną noc
jest sytuacją wspólnego zamieszkania. Co ciekawe, kiedy kilka lat temu
pojawił się w Polsce pomysł związków cywilnych, środowisko ideowo pani
Rzeczniczce bliskie nie wyrażało szczególnej aprobaty.
Ta ważna funkcja człowieka w sposób szczególny zaprząta uwagę obecnych
władz. I może nie ma się co dziwić, skoro mamy dość niski przyrost
naturalny. Obecna ekipa walczy z bezdzietnością na wszelkie możliwe
sposoby.
Po trzecie, skoro Polki rodzić nie chcą, trzeba czasami uderzyć pięścią
w stół i wyraźnie przemówić im do rozumu. Na razie władza zajmuje się
ograniczeniem dostępu do "szkodliwych dla zdrowia" prezerwatyw. Kto
wie, może czeka nas podziemie prezerwatywowe, wszak u naszych sąsiadów
gumki są tanie, powszechnie dostępne, nawet, o zgrozo, w automatach w
szkolnych toaletach. Mężczyźni także powinni wiedzieć, że lateks
szkodzi dłoniom chirurgów, a co dopiero "delikatnym narządom męskim". A
która z Pań nie wie, że pigułki antykoncepcyjne mogą powodować skutki
uboczne, zapewne dowie się o tym z odpowiedniej nalepki na opakowaniu. Kiedy wicedyrektor jednej ze szkół – Zbigniew Batko został oskarżony o obrazę uczuć religijnych, ponieważ w czasie
festynu rzucił beretem (moherowym, jak się wydawało władzom Miastka), część intelektualistów zastanawiała się, czy moherowy beret jest już przedmiotem kultu religijnego. Sprawę umorzono, ponieważ beret był z wiskozy. Nie zmienia to faktu, że tajemnicze "uczucia religijne" są w IV RP obrażane o wiele częściej, niż w poprzednich. Na baczności muszą mieć się szczególnie artyści, którzy uczucia te obrażają codziennie. Z pewnością noszenie spodni w kratkę wiąże się z siadaniem d... na krzyżu, na co powinni zwrócić uwagę przedstawiciele środowiska związanego z toruńską rozgłośnią.
Inna
rozgłośnia, państwowa, więc teoretycznie neutralna światopoglądowo,
zaproponowała prezenterom kary tysiąca złotych za słowa "Święto
Zmarłych" używane w miejscy słusznego zwrotu "Dzień Wszystkich
Świętych".
Zobacz także:
Artykuły
(75)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.47)
Wiek: 33 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka Obywatelska 2006 wg internautów, obecnie na w24 nieaktywna.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 26.11.2006 18:31
Wprawdzie nikt nie lubi być ograniczany (także przez Państwo), to jednak są niektóre pomysły godne zauważenia - ograniczenie młodzieży do 22., zakaz palenia w pubach, wagonach, na ulicy; mundurki w szkołach. Jeśli idzie o kinkubinaty, to w ramach rozliczeń podatkowych powinna powstać kategoria "obu prowadzących razem gosp. domowe", gdzie by mogły wespół podatkować się - małżeństwo, konkubinat, matka wdowa z córką panną, siostry, także geje i lesbijki. Wystarczyloby wpisanie danych i jakiś urzędowy stempel potwierdzający opisany fakt. Zatem nieważne byloby - czy to bracia, czy geje. Tego by nie pisano w tekście.
andrzej sprengler 21.11.2006 16:58
Ten artykuł powinni czytać codziennie przed podjęciem pracy urzędnicy państwowi,aby wiedzieli z kim przez osiem godzin będą mieli do czynienia- ze zwykłymi ludzmi.
Artykuł bardzo mi się podoba. Ode mnie +
Mir Nalezińskí 15.11.2006 10:00
Gdzie na mapie świata umieścić Polskę, jeśli okaże się, że becikowe zwiększyło narodziny rodaków w stopniu zauważalnym przez statystykę? Ponad 300 dolarów (jednorazowo). I to pewnie wzrost będzie zauważalny w ubogich a uczciwych rodzinach, czy ubogich a patologicznych? Chyba ktoś taką statystykę prowadzi dla potrzeb społecznych, choćby opozycja?
Adam Degler 15.11.2006 09:41
Oliwio, problem polega na tym, że nie piszesz właśnie o faktach. Dla Ciebie fakt jest niejako "z góry" pryjęty. Do faktu, ktorego istnienie zakładasz, dopasowujesz nie-fakty, czyli coś, co mogłoby mieć miejsce, na przykład wtedy, gdyby to LPR zdobył większość w parlamencie. Jeśli chcesz państwa tolerancyjnego, to może trzeba się pogodzić z tym, że jedni będą się modlić o deszcz i przytaczać (bez zrozumienia) słowa papieża, a inni popijać wódkę i parodiować gesty Jana Pawła II. Czytam teraz akurat książkę, którą dostałem za jeden z tekstów, "Rosję Putina" Anny Politkovskay'i. Ona operuje faktami. Patrzymy jak przez lupę na przykłady łamania praw człowieka w Rosji. Podaj mi przykłady instytucjalnego dyskriminowania innych wyznań (cecha państwa wyznaniowego). I proszę, nie modlitwy posłów, czy ględzenie zachodnich komentatorów.
Adam Degler 15.11.2006 09:40
>>Oczywistym faktem postępującej katolicyzacji IV RP, która wydaje się być misją władz, stają się częste przypadki modlitw posłów (na przykład o deszcz), wspomnienia słów Jana Pawła II dokonywane w czasie debat o sprawach publicznych...
Michał Giergielewicz 15.11.2006 09:09
Ogólnie + :)
ad 1. Termin IVRP jest nieuprawniony. To fakt. Wszyscy chyba wiedzą co to jest konstytucja. Radzę przejrzeć preambułę. Tam jest wszystko napisane. Czy to się PiS-owi podoba czy nie żyjemy w IIIRP.
Co do reszty polemiki, nie podejmuję dyskusji ograniczając się do stwierdzenia, że zgadzam się z autorką artykułu.
Grzegorz Tuszyński 15.11.2006 08:03
Nie zgadzam się z ossadem.
Ad. 1. Właśnie dlatego, ze został UKUTY termin IV RP nie powinien być używany - nie było żadnego przełomu, chyba, ze dojście do władzy konkretnej opcji politycznej. Ale tak myśląc co wybory do sejmu będziemy mieli kolejna RP, a gdy do władzy będzie ponownie wracało jakieś ugrupowanie to będzie się nazywała np. IV RP Reaktywacja?
Ad. 2. A czy mamy sie zastanawiać i dyskutować tylko o tym co już zostało uchwalone - to juz musztarda po obiedzie - dopóki nie zmieni się opcja polityczna, nie ma szans na zmianę stanu rzeczy. Właśnie nad projektami trzeba dyskutować, żeby absurdy, o których pisze Oliwia nie doszły do skutku. Nie możemy cały czas hołdować starej zasadzie, że "mądry Polak po szkodzie".
Ad. 3. Nikt nie atakował tu jednej partii. Oliwia pisze o rządzących, więc w domyśle (podejrzewam) również o PO - w końcu jest w Sejmie. Chociaż projekty wnosi w tym względzie Rząd.
Ad. 4. Zajmuje się właśnie poprzez pracą nad idiotycznym projektem, o którym ja również pisałem. Ponadto robi się to niekompetentnie i okazuje swoją ignorancję.
Ad. 5. No nie wiem, czy 0.3% w wyborach nic nie mówi? Skoro 0,6% miały Gamonie i Krasnoludki. Nie przesadzajmy. 0,3% to nie jest nawet poziom błędu statystycznego.
Ad. 6. I oczywiście powinien był przeprosić. Jeżeli ktoś się czuje urażony czyjąś wypowiedzią ma prawo żądać przeprosin.
Ad. 7. SLD zdecydowanie, podejrzewam, nie chce Polski katolizcyzować. A powoływanie się w jakiejkolwiek kampanii na Jana Pawła II jest oburzające. Niezależnie czy to kampania wyborcza czy reklamowa. Wyobraźmy sobie gdyby ktoś reklamował buty powołując się na JP II. To powinno nas oburzać w każdej formie.
Ad. 8. Nie ma takiego prawa w Polsce. Ale np. p. Giertych (widać było to w spotach) wyobraża sobie patologię, jako osoby chodzące w bojówkach, bluzach z kapturem itd. Ja tak chodzę ubrany, a od patologii jestem daleki. Zatem już robi się podstawy do ograniczeń.
POPiS nie powstał nie dzięki wyborcom tylko przez kłótnie obu partii. Przecież wyborcy na ten POPiS głosowali.
Państwo wyznaniowe pojawia się wtedy, kiedy narzuca się określony model życia i zachowań. I można użyć, daleko idącego oczywiście, uproszczenia, że do takiego modelu katolickiego skrajnie ugrupowania dążą.
Artykuł bardzo mi się podoba. Ode mnie +!
Michał Zygał 15.11.2006 01:17
I także odczuwam niedosyt... szokujących pomysłów władzy było dużo więcej, oczekiwałem szerszego rozpisania się, autorki takiego artykułu;)
Michał Zygał 15.11.2006 01:13
Cała ta koalicja rządząca i jej IV RP są o kant d...
Są gorsi od AWS-u i SLD.