Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

161500 miejsce

Ivan bez "Delfina", czyli Rydzyk lansuje

Upadła "gwiazda" w osobie Ivana Komarenki, może jeszcze zaświecić dzięki Tadeuszowi Rydzykowi. Ten magnat medialny, podjął się bowiem jego lansu. Co prawda, Komarenko będzie musiał znaleźć się w innym repertuarze, ale grunt to istnieć...

Nie musimy się już obawiać o wystawienie polskiego reprezentanta na przyszłą Eurowizję. Szansy w oddelegowaniu na ten festiwal kogoś, kto doskonale wpisuje się w jego koncepcję kiczu, należy upatrywać w Ivanie Komarence. Dla przypomnienia, Ivan Komarenko to były lider nieistniejącej już grupy - "Ivan i Delfin", której chyba największym sukcesem i odwagą zarazem, było publiczne występowanie pod tak idiotyczną nazwą.

Piewcy żałosnej muzycznie papki, która nie irytowała chyba tylko tych, którzy "polegli" twarzą w talerzu, zakończyli (na szczęście) działalność. Krótko mówiąc, delfin odpłynął, a Ivan został sam. Komarenko jednak zdążył przyzwyczaić się egzystowania na celowniku kamer, którą to egzystencję zapewniały mu rozhisteryzowane małolaty, sikające po nogach w takt "Czarnych oczu". Po odpłynięciu delfina, nie znalazł się już ani rekin, ani wieloryb, czy inny kaszalot, na którym można by było dryfować, żerując na gustach niezbyt wymagających.

Ale parcie na szkło uzależnia. Komarenko jako silnie od niego uzależniony, nie złożył broni i zapukał do drzwi magnata medialnego... Tadeusza Rydzyka! Ojciec Rydzyk, otoczył Ivana jak najbardziej ojcowską opieką i zaoferował swą pomoc. Pomoc ta, czy też współpraca jak kto woli, zaowocowała powstaniem megahitu, piosenki pod tytułem - "Tak mówił papież".

Tak więc jest to dobra informacja zarówno w kontekście przyszłej Eurowizji, jak i dla wszystkich wykonawców z pogranicza disco polo, których twórczy zakręt okaże się zbyt długi, a "czerwone majteczki w niebieskie paseczki" czy jakoś tak, okażą się zbyt słabym magnesem dla publiki, bo na przykład jej muzyczne gusta się ucywilizują. Zawsze swojej szansy będą mogli szukać u Rydzyka. Bo Rydzyk robi lans.

Źródło: internet

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

+ za fajnie napisany tekst
"Ivan też jest zawodowym piosenkarzem i wszystko mu jedno jakie piosenki śpiewa (no, w pewnych granicach oczywiście),"... nie właśnie on jest piosenkarzem bez granic... ale spiewanie dla polityka(Rydzyk...?) też jest aktem ostatecznego upodlenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oooooooooooo, to teraz babcie moherowe rozkochają się w przystojnym Ivanie?!
Swoją drogą bardziej urodziwy niż Ojciec Dyrektor. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wsadzę kij w mrowisko... ;-)
A wy jak jesteście w pracy to sobie wybieracie klientów czy szefów? Czy robicie prawie wszystko żeby zarobić jak najwięcej kasy?
Ivan też jest zawodowym piosenkarzem i wszystko mu jedno jakie piosenki śpiewa (no, w pewnych granicach oczywiście), robi to aby zarobić na życie. Skoro są tacy, którzy chcą kupować jego płyty, oglądać w tivi jak tańczy czy przychodzić na jego koncerty - to znaczy, że jest zapotrzebowanie, rynek. Znienawidzony tygodnik NIE też ktoś kupuje i regularnie za niego płaci.
Zresztą nie on pierwszy i pewnie nie ostatni nawrócił się nagle na mjuzykę "katopolo". A kogo to ja już nie oglądałem wyśpiewującego piosenki country w Mrągowie (dla telewizji oczywiście...): Edyta Geppert, Emilian Kamiński, Michał Wiśniewski...
"Wszyscy artyści to prostytutki" - śpiewa od dawna przecież Kazik ;-)
Zarechoczę sobie z Jadwigą (życzę zdrowia!!!)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za jak zwykle celne spostrzeżenia

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2008 11:06

Nie znam tej grupy, ani Komarenki. Znam Rydzyka... wystarczy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, nie, to już kolejna Gwiazda przygarnięta przez Ojca Przewodnika, po niedościgniętym Andrzeju Rosiewiczu. Czegoś tu naprawdę nie rozumiem i jednak chyba muszę nadrobić jak najszybciej swój deficyt wiedzy w tej dziedzinie + za kolejny przykład bezradności polskiej kultury. LMM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariuszu! Dokonałes cudu (!) - zarechotałam, mimo dręczącego mnie bólu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariuszu! dokonałes cudu (!) - zarechotałam, mimo dreczoącego mnie bólu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2008 08:29

o nie, nie chce słyszeć tej piosenki: - /

Komentarz został ukrytyrozwiń

A propos "zbyt słabego magnesu dla publiki". Nie przeceniajmy udziału inteligencji w naszym narodzie. Czasem do zabawy wystarczy ludziom prosta muzyka.
Ostatnio w pewnym programie TV padła informacja: Bajerful (m.in. wspomniane ironicznie "Majteczki w kropeczki") sprzedał ogółem 16 mln. płyt.
Dla porównania - Czerwone Gitary - "tylko" 13 mln. :) WNIOSKI?

PS. Sam artykuł jednak nie jest bezsensowny. W pewnym stopniu nawet mnie zaintrygował :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.