Pozycja materiału w rankingach:
Czy kariera Allena Iversona w Memphis skończyła się po trzech spotkaniach? Tego nie wiemy. Pewne jest jednak, że Answer opuścił zespół Niedźwiadków, rzekomo z powodów osobistych i tak naprawdę nie wiadomo kiedy wróci. Jeśli w ogóle wróci.
Allen Iverson rozegrał dla Memphis zaledwie trzy mecze. Od początku nie był zadowolony z roli, jaką miał pełnić. Trener Lionel Hollins wykorzystywał Answera jako zmiennika, co nie przypadło do gustu byłemu wicemistrzowi NBA. Już po pierwszym meczu dał wyraźnie do zrozumienia, że koszykarzowi z takimi zasługami po prostu nie przystaje wchodzić do gry z ławki.
Mało kto jednak wierzy w jego słowa. W kuluarach aż huczy od plotek, że 34-latek już nie wróci do klubu ze stanu Tennessee. W takim przypadku Memphis musieliby wypłacić zawodnikowi ponad 3 miliony dolarów, które ma zarobić w obecnym sezonie. Dla biednego klubu byłaby to jednak ogromna strata, zarówno pod względem finansowym jak i sportowym. Co by nie mówić, Iverson nadal jest koszykarzem wybitnym. Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 23 | Miejscowość: Leszno | Kraj: Polska
O mnie: Student II roku Dziennikarstwa na specjalności PR, kibic i maniak internetowy;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Koszewski 12.11.2009 21:02
Za swoje zachowanie powinien odstawić buty do kosza na półkę, każdy wie czego dokonał, każdy wie, że był znakomitym zawodnikiem, ale to nie znaczy, że tak się można zachowywać. Myślenie, że będzie do 40stki grał w s5 to troche błędne myślenie, a robienie takich cyrków to na prawdę pokazanie najwyższej klasy.
Paweł Majchrzak 11.11.2009 19:21
Dokładnie. Myślę, że dla "The Answer" Europa jest teraz bardzo korzystną opcją.
Olgierd Gawroński 11.11.2009 18:39
A jaką kibice mieliby frajdę:) Zobaczyć gwiazdę z NBA w meczu na przykład z Prokomem:)
Paweł Majchrzak 11.11.2009 18:36
Być może zobaczymy AI w Europie:) Już latem chciał go Olimpiakos, Iverson pewnie zrozumiał, że w większości zespołów NBA nie będzie zawodnikiem pierwszej piątki. W Europie wciąż byłby gwiazdą i zarobiłby niezłe pieniądze. Dla europejskiego basketu taki transfer też miałby swoje plusy.
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1031)