Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11240 miejsce

Iwaszkiewicz pisał też dla dzieci. „Kocia książka” już w grudniu

Książka dla dzieci, o której nikt nie wiedział. Napisana i zilustrowana przez Jarosława Iwaszkiewicza i jego córki w latach 1933-1934 w Kopenhadze, odnaleziona po 80 latach w archiwum rodzinnym w Stawisku.

 / Fot. okładka ksiązki Ta książka odsłania nowe, zaskakujące oblicze poety – mówi Anna Król z Oficyny Wydawniczej Wilk&Król. – Pokazuje Iwaszkiewicza czułego, domowego, trochę niepoważnego. Ojca, który wymyśla rymowanki, udaje, że jest kotem, i ma ogromne poczucie humoru.

Biograf Iwaszkiewicza Radosław Romaniuk potwierdza: – Autora „Brzeziny“ rzadko oskarżano o poczucie humoru. Szymon Kobyliński stwierdził kiedyś, że przykładów na nie da się znaleźć w twórczości pisarza dwieście cztery. I z tego co wiem żaden badacz nie zakwestionował tego niezbyt oszałamiającego wyniku. Stanie się to może po publikacji „Kociej książki“, która dzięki bardzo współczesnemu, pure nonsensowemu poczuciu humoru, bije w tej sferze prawdziwe rekordy.

Na staroświecki brulion, z pięknie wykaligrafowaną stroną tytułową i ręcznymi rysunkami, natrafiła w 2013 roku Anna Król, badaczka twórczości Iwaszkiewicza i założycielka Oficyny Wilk&Król. Zapisany do połowy zeszyt leżał w jednej z teczek na strychu dawnego domu pisarza, wśród kilku tysięcy dokumentów, rękopisów, prywatnych zapisków, wycinków prasowych. – Biografowie i znawcy literackiej spuścizny Iwaszkiewicza nie interesowali się tym niepozornym zeszytem – mówi Anna Król.

Bohaterką „Kociej książki“ jest Bukasia Iwaszkiewiczówna, kotka o zwyczajnym wyglądzie i niezwykłym charakterze. Mieszkała z Iwaszkiewiczami w Kopenhadze w latach 1932-1935, a córki poety traktowały ją jak siostrę. Jarosław wraz z kilkuletnią Marią i Teresą wymyślili umieszczone w „Kociej książce” wierszyki, a także ręcznie je zapisali, zilustrowali, a następnie „wydali” bajkę domowym sposobem, w jednym egzemplarzu w eleganckim zeszycie z twardą okładką. Opowieść składa się z ballady o ukochanej kotce, zbioru rodzinnych powiedzonek i wygrzebanych z lokalnych gazet ciekawostek oraz anegdot.

Maria Iwaszkiewicz, dziś 91-letnia córka Jarosława wspomina, że umieszczone w „Kociej książce“ zdania „Co to kotu, co to kotu. Co to z kotem jest kłopotu…” to było rodzinne powiedzonko: – Mówiło się tak nie tylko o Bukasi. Później, już po powrocie z Kopenhagi, kiedy w domu były kolejne koty, a potem obie z siostrą, już jako dorosłe kobiety, miałyśmy koty – żartowaliśmy sobie z tego, jak wiele z tymi kotami jest zamieszania. Tak naprawdę oczywiście chodziło o to, jak bardzo te nasze koty kochamy. Ten krótki refren trzeba było odpowiednio intonować, najlepiej kręcąc głową z udawanym niedowierzaniem – wspomina Maria Iwaszkiewicz.

Dziś nie da się jednoznacznie ocenić, czy Iwaszkiewicz tworząc „Kocią książkę” myślał, by kiedykolwiek ukazała się drukiem czy traktował ją wyłącznie jak rodzinną zabawę. Zdaniem Radosława Romaniuka „Kocia książka” zasługuje na to, by nadać jej materialny kształt. – Coraz jaśniej widzimy, że twórczość Iwaszkiewicza jest pewną całością: wielką autobiograficzną narracją, na którą składają się na równych prawach utwory różnych gatunków, o różnym ciężarze. A „Kocia książka” jest zabawna, piękna, wzruszająca, intymna – dodaje Romaniuk.

To kolejny przykład pokazujący, że wciąż w szufladach i szafach, na strychach i w piwnicach, mogą czekać notatki, które pozwolą spojrzeć na nowo na znanych, i zdawałoby się gruntowanie opisanych autorów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jako kociara pewnie kupię ją sobie "pod choinkę". Ciekawe dlaczego potomkowie Iwaszkiewicza nie przejrzeli jeszcze dokladnie spuścizny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chętnie przeczytam z moimi wnuczkami. Bardzo ciekawy tekst, bo sygnalizuje, że pisarz miał też "inne oblicze".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.