Facebook Google+ Twitter

Iwona Węgrowska: „Muszę mieć dla kogo żyć“

Jedna z najbardziej znanych wokalistek w Polsce, pracuje właśnie nad nową płytą. Mówi o pracy nad nią, ale także o miłości do zwierząt i dziecka, które nosi pod sercem.

Kilka dni temu miał premierę Pani najnowszy singiel, pod tytułem „Licznik strat“.Co więcej może Pani powiedzieć na temat piosenki?
To wielki comeback Iwony Węgrowskiej. Wokalistka pracuje obecnie nad nową płytą. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane
-„Licznik strat” to moja najnowsza piosenka zapowiadająca mój trzeci album solowy, który ukaże się w kwietniu. Jestem dumna z tego, że nad kompozycjami pracuje Tomasz Lubert. To świetny kompozytor i cieszę się,że połączyliśmy razem siły. Ma dużo w sobie energii pozytywnej. Mogę na niego liczyć.

Piosenka „Licznik strat“ jest zapowiedzią Pani nowej płyty, której premiera zaplanowana jest na najbliższy czas. Kto jest kompozytorem tego utworu? Co z teledyskiem?

-Głównym kompozytorem tej piosenki jest Paweł Gawlik. Videoclip kręciliśmy we Wrocławiu z grupą ENDORFINA. To młodzi, znani i bardzo kreatywni chłopcy. Będą przepiękne stylizacje. Chcę postawić przede wszystkim na klasę i wrócić do długich sukien. Chcę, by było seksi, ale klasycznie. Pragnę, by widz skupił się na tym, jak piękna jest ta piosenka i jak piękne są słowa. Obrazek niech jest tylko dodatkiem równie pięknym, by przyjemnie się go oglądało i z wielką chęcią. Takie jest moje marzenie, by wrócić z wielkim głosem, a nie skandalem. By ludzie mówili: „Patrzcie, jak ta Węgrowska ładnie śpiewa“. Bo nie ukrywam, potrafię to robić. Lata pracy nie poszły na marne. Jestem dumna z tego, że mam talent, który odkryłam bardzo wcześnie. Dzięki moim rodzicom. Jestem bardzo szczęśliwa, że mimo przeszkód i złych emocji robię to, co kocham najbardziej na świecie. Zawsze będę im za to wdzięczna.

W jakim klimacie zostanie utrzymana płyta? Czy zaskoczy czymś Pani stałych słuchaczy?

-Na płycie będą utwory utrzymane w klimacie popowym, ale zrobione nowocześnie. Będą ballady, które są bliskie mojemu sercu. Kilka utworów napiszę sama. Nad całą produkcją będzie czuwał Tomek Lubert. Mam do niego pełne zaufanie. W końcu to jeden z nielicznych kompozytorów, mających na koncie mnóstwo hitów. Muzyka jest dla niego najważniejsza i to da się odczuć. Podchodzi do niej z wielką pasją i bardzo profesjonalnie. Podoba mi się z nim współpraca.

Oprócz działalności muzycznej, ostatnio na swojej stronie na Facebooku zdradziła Pani, że wspiera akcję „KarmimyPsiaki.pl“. Jak można pomóc?

-Bardzo ubolewam nad tym, że kiedy robię dobre uczynki, nie są one nagłaśniane przez media tak, jak mój wygląd. (Śmiech). Zwierzętom zawsze pomagałam i nigdy nie przestanę. To bezbronne stworzenia, które są zdane na nas. Miejmy serca dla nich. Czasami ludzie traktują je jak zabawki. Pobawią się i rzucają. Nigdy tego nie zrozumiem i nie przejdę obojętnie. Nie krzywdźmy ich proszę, bo serce mi płacze.

W jakich jeszcze akcjach charytatywnych wzięła Pani udział w ostatnim czasie?

-Bardzo często udzielam się charytatywnie. Gram koncerty charytatywne, w ten sposób pomagam ludziom, którzy potrzebują pomocy i wsparcia. Przede mną wielka akcja z Robertem Biedroniem, prezydentem miasta Słupsk. Cieszę się, że mogę uszczęśliwić kogoś moim głosem. Wspaniałe uczucie, jak ludzie Cię doceniają i trzymają za Ciebie kciuki. Oby więcej takich spotkań i koncertów. Przede mną mnóstwo pracy.

Czy jest już zaplanowana trasa koncertowa na sezon 2015?
I jak zapewnia, nie wyobraża sobie życia bez muzyki. / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane
-Tak, trasa koncertowa przede mną. Kocham spotkania z fanami i publicznością. To mnie napędza do dalszej pracy. Kiedy widzę wzruszenie w ich oczach, kiedy śpiewam, nie ma nic piękniejszego. Wtedy nic się nie liczy, tylko scena i najbliżsi. Bez nich i miłości nie potrafię funkcjonować i żyć normalnie. Nienawidzę pustki i cichych dni. Muszę mieć dla kogo żyć, a teraz jeszcze bardziej mam w głowie, że we mnie biją dwa serca i muszę żyć – dla dziecka.

Czy czasem zdarza się Pani „zakładać“ postanowienia noworoczne? Jeśli tak, to jakie cele ma Pani na rok 2015?

-Oprócz muzyki najważniejsze jest dla mnie teraz, aby urodzić szczęśliwie zdrowego dzidziusia. Mamą zostanę po raz pierwszy, już pod koniec lipca. Czuję, że jest to teraz ten moment i czas na dziecko. Moje życie i myślenie zmnieniło się bardzo. Teraz jestem odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale i za maleństwo. Myślę, że będę wspaniałą matką. Pewne cechy wynosi się z domu, a ja mam wspaniałą mamę. Kocham ją nad życie i taką samą miłością będę darzyć swoje dziecko.

Jakie plany zawodowe, ewentualnie, jakie prywatne?

-Nie chcę rezygnować z pracy. Jeżeli tylko się chce, wszystko można pogodzić. Wystarczy chcieć. Mam w sobie dużo siły i energii, żeby sprostać zadaniu. Mam wspaniałego partnera, który mnie kocha i wspiera. Wielka jest nasza miłość i bardzo chcę, byśmy byli razem do końca życia.

Banalne pytanie na koniec rozmowy – czy wyobraża sobie Pani życie bez muzyki?

-Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie znam piosenek pani Węgrowskiej, nie mogę oceniać jej twórczości. Za to z przyjemnością odnotowałam fakt, że pomaga zwierzętom i bierze udział w charytatywnych akcjach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.