Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11104 miejsce

Iza Januszko: „Ludzie uśmiechają się do mnie“

Iza Januszko - aktorka młodego pokolenia, znana widzom z s. "Barwy szczęścia", gdzie pojawia się w roli Zuzy. Jaka jest prywatnie? Opowiada o sobie w szczerej rozmowie.

Izo, jak doszło do tego, że pojawiłaś się w serialu „Barwy szczęścia“? Wzięłaś udział w castingu?

-Tak, parę lat temu wzięłam udział w castingu i się udało. Przez długi okres moja postać nie pojawiała się w serialu. Dopiero ostatnio Zuzanna Jeleń zagościła w "Barwach szczęścia" na dobre.

Kto namówił Ciebie do wystąpienia w serialu?

Aktorka młodego pokolenia - Iza Januszko. / Fot. Fot. J. Lenart Paprica

-Ja sama chciałam brać udział w różnych castingach. Jednak gdyby nie moi rodzice, którzy wozili mnie na castingi, czekali razem ze mną po parę godzin, kiedy nie byłam jeszcze pełnoletnia nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem teraz. To oni zawsze mnie dopingowali w tym co robię.

Jak gra Ci się w towarzystwie takich aktorów, jak Adam Cywka, Agnieszka Wosińska, czy Elena Leszczyńska?

Aktorka młodego pokolenia - Iza Januszko. / Fot. Fot. J. Lenart Paprica

-Bardzo dobrze. Mimo tego, że są oni doświadczonymi aktorami w ich towarzystwie czuję sie bardzo swobodnie. Nigdy nie odczułam jakiegokolwiek dystansu czy wyższości z ich strony. Nie ma o tym nawet mowy. Wręcz przeciwnie.

Czy dostajesz czasem od nich wskazówki, które dotyczą grania?

Aktorka młodego pokolenia - Iza Januszko. / Fot. Fot. J. Lenart Paprica

-Bardzo często. Zwłaszcza na samym początku, jak dopiero stawiałam swoje pierwsze kroki na planie serialu. Myślę, że bez tych wskazówek nie nauczyłabym sie tyle przez rok. Często ich podglądam i wypytuje o triki aktorskie.

Co najbardziej lubisz w postaci Zuzy? Czy jest też coś takiego, co w jej charakterze działa Ci na nerwy?

-Lubię, że jest po prostu dobrą i opiekuńczą dziewczyną. Natomiast razi mnie bardzo naiwność i nieporadność Zuzy. Te dwie ostatnie cechy powodują, że dziewczyna często wpada w tarapaty i nigdy nie potrafi odmówić.

Na jak długo Twoja postać jest brana pod uwagę przez scenarzystów?

-Sama chciałabym wiedzieć :)

Czy jeśli chodzi o nowe role, pojawiły się jakieś propozycje?

-Póki co nie. W tym roku skupiłam się na maturze i wyborze uczelni.

Masz już jakieś plany na 2014 rok?

Aktorka młodego pokolenia - Iza Januszko. / Fot. Fot. J. Lenart Paprica

-Nie jestem osobą, która układa plan i bezwzględnie sie go trzyma. Wiem, że życie może się potoczyć rożnie i zburzyć to co zaplanowane. Staram się po prostu jak najlepiej wykorzystywać czas, okazje i szczęście.

Często bierzesz też udział w sesjach zdjęciowych. Powiedz, czy masz już swojego ulubionego fotografa, przed którego obiektywem czujesz się najpewniej?

-Jak najbardziej. To moja znajoma, która robi mi zdjęcia od dzieciństwa. Jej pomysłowość i kreatywność widać najlepiej na zdjęciach. To, że się kolegujemy tylko mi pomaga być bardziej otwartą i mniej onieśmieloną przed obiektywem.

Masz jakiś pomysł/marzenie, w jakiej sesji chciałabyś wziąć udział?

-Marzy mi się sesja ze stylizacją lat 20. w klimacie "Wielkiego Gatsbyego". Myślę, że prędzej czy później się spełni...

Czy myślałaś już o aktorstwie na poważnie? Chciałabyś się zajmować nim w dorosłym życiu, czy wolisz inny kierunek studyjny?

-Pewnie, że tak. Cały czas myślę. Jednakże żadnych konkretnych kroków jeszcze nie podjęłam. Już wybrałam kierunek o którym zawsze marzyłam przez całą swoją edukację. Ale mam zamiar w przyszłości pójść na jeszcze jakieś studia.. Bardzo możliwe, że to będzie aktorstwo.

Powiedz, jak udaje Ci się godzić obowiązki związane z serialem z tymi szkolnymi? Czy nie jest Tobie czasem trudno?

-Najwięcej nagrań do serialu miałam od marca do czerwca, czyli czas przed maturą i w trakcie matury. Wtedy nie było zbyt łatwo, ale uważam, że im więcej człowiek ma obowiązków i mniej czasu tym bardziej jest zmobilizowany. I bez problemu dostałam sie na wymarzone studia.

Jak Twoi znajomi reagują na to, że grasz w serialu?

-Pozytywnie. Ci najbliżsi są moimi największymi fanami. Staram się jednak nie poruszać zbyt często tego tematu kiedy spotykamy się na przykład w piątkowy wieczór.

Jak sama Ty czujesz się z tym faktem? Odczuwasz, że jesteś rozpoznawalna?

-Do mnie osobiście to nie dociera. Nie myślę o tym na co dzień dopóki ktoś mnie nie zaczepi na ulicy, czy w sklepie. Ale to jest jedno z tych przyjemnych uczuć. Bo w tym przypadku ludzie są mili, pozdrawiają mnie, uśmiechają się do mnie. Często przez takie sytuacje dana chwila lub dzień jest po prostu lepszy.

Zdradź na koniec, jakie masz postanowienia, co chciałabyś zmienić w życiu?

-Jak co roku, zdrowo się odżywiać. Może tym razem się uda :) Ale także przeczytać więcej książek, spędzać dużo czasu z przyjaciółmi, których ostatnio zaniedbałam i być po prostu lepszą osobą.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.