Facebook Google+ Twitter

Iza Miko z "Kochaj i tańcz": - Zawsze pakuję się tam, gdzie jest najtrudniej

Izabela Miko - najjaśniejszy polski akcent Hollywood. Zagrała w kilkunastu amerykańskich produkcjach. Od piętnastego roku życia mieszka w Stanach Zjednoczonych. Czy Iza zdobędzie dla nas Oscara?

Sonda

Czy lubisz Izabelę Miko?

 / Fot. AKPAOd kilku lat nagrywasz filmy w Hollywood. Polska publiczność chyba  jeszcze się do Ciebie nie przekonała. Czy to dlatego, że jesteś takim spełnionym “amerykańskim snem”?
- Mam wrażenie, że wciąż niewiele osób w Polsce mnie kojarzy. Wiedza na mój temat czerpana jest głównie z nastawionych wyłącznie na sensację for internetowych i tabloidów, w których większość informacji jest nieprawdziwa. Polscy widzowie nie mieli niestety możliwości obejrzenia większości filmów z moim udziałem.
A w swoim dorobku mam ich już ponad szesnaście.

Zrobić karierę w Hollywood nie jest łatwo. Jako nastolatka wyjechałaś do obcego kraju, dużo wysiłku kosztowało Cię doprowadzenie do perfekcji języka angielskiego. A przecież łatwiej zostać rodzimą gwiazdą grając w serialach i biorącą udział w teleturniejach. Gdybyś ponownie miała piętnaście lat zdecydowałabyś się na wyjazd do Ameryki?
- Oczywiście. Szansa wyjazdu w tak młodym wieku była niesamowitym darem od losu. Mam też szczęście, że jestem tak silna, że potrafiłam sobie poradzić zupełnie sama w Nowym Jorku, prawie bez pieniędzy i ze słabą znajomością angielskiego. Ale ja zawsze pakuję się tam, gdzie jest najtrudniej, to jest chyba taki nałóg...

Największe role prawdopodobnie jeszcze przed Tobą. Czy myślisz, iż za kilka lat uda Ci się stać gwiazdą największego formatu? Zdobędziesz Oscara?
- Zawsze uważałam, że sama praca z wielkimi artystami na planie filmowym oraz możliwość rozwoju jest wielką nagrodą i osiągnięciem każdego aktora. Czy dostanę Oscara czy nie, będzie zależało od wielu czynników - nie tylko od mojej gry, ale też od promocji filmu oraz zainteresowania społeczeństwa danym tematem. Najbardziej zależy mi na tym, aby brać udział w projektach, które przekażą światu jakieś ważne przesłanie. Dlatego chcę też zająć się produkcją, aby móc walczyć o takie historie. Moje życie ani się nie zaczyna, ani nie kończy na aktorstwie. Chcę czegoś więcej.

Jak miałaby wyglądać Twoja działalność producencka?
- Już teraz szukam ciekawych scenariuszy i świetnych filmowców, aby  zacząć zbierać pieniądze na różne projekty. Od mojego pierwszego filmu chętnie uczestniczyłam w spotkaniach produkcyjnych, żeby móc jak najwięcej się nauczyć. Wyprodukowanie filmu niezależnego trwa czasami nawet dziewięć lat, jak w przypadku “Brockeback Mountain”. Muszę więc uzbroić się w cierpliwość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 07.02.2009 23:30

jakość a nie ilość drogi Piotrze;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

interesujący wywiad

Komentarz został ukrytyrozwiń

pozwole sobie wtracic, iz Alicja nakrecila jak narazie jeden film w Hollywood. Iza kilkanascie, wiec prosze sie nie klocic Zofiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.02.2009 12:51

czy najjaśniejszy polski akcent w hollywood? kłóciłabym się;p detronizuje ją alicja bachleda curuś

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sympatyczna dziewczyna, majaca dobrze poukładane w głowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

przeczytałam z zainteresowaniem, plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wreszcie Miko z innej strony, brawo :) Chociaż warto by wspomnieć o innych polskich aktorkach, bo parę próbowało z różnym skutkiem sił za Atlantykiem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonale przeprowadzony wywiad!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.