Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37242 miejsce

Izabela Sowa, "Agrafka"

Idealni rodzice, idealne dzieci, idealny dom, a tak naprawdę ...

 / Fot. Wyd. NASZA KSIĘGARNIAZ tą książką za recenzję to dałam się podejść jak dziecko, ale pretensji mieć do nikogo nie mogę, bo to w końcu moja wina i tyle. Poniedziałkowe przedpołudnie, rozleniwiona wysłuchałam, że zaczęła się kolejna edycja na W24.
- Jest książka jakiejś Sowy, "Agrafka".

Izabelę Sowę znam, bo w końcu w swojej biblioteczce mam kilka jej książek. Swego czasu podobały mi się i nawet teraz zdarza mi się czasem po nie sięgać, by choć na chwilę oderwać się od szarówki dnia codziennego.
- O czym ta książka jest?
- ...

Wysłuchałam opisu czy raczej "wysłuchałam" i powiedziałam, że chętnie przeczytam i potraktuję to jako nowe doświadczenie i odskocznię od przyciężkawych książek nad jakimi od jakiegoś czasu się pochylam.

Przesyłka dociera w następny poniedziałek, ku wielkiej mojej radości, że nie jest to kolejny list polecony z wezwaniem do zapłacenia mandatu. Nie powiem, z zapałem i zaciekawieniem po nią sięgam natychmiast i ... No właśnie i ... Przecież miała to być kolejna pozycja o młodej gniewnej, u szczytu kariery kobiecie, która wszystko robi zgodnie z oczekiwaniami rodziny, by któregoś dnia powiedzieć dość i zacząć walkę z tą właśnie rodziną i jej zakłamaniem. Zamykam zdegustowana książkę, spoglądam na stronę tylną okładki i w końcu doczytuję ze zrozumieniem to, co wtedy w poniedziałek, wysłuchałam bezmyślnie leżąc na sofce.

Wstyd przyznać, ale trochę zmęczyłam się czytając tę książkę. Skończyłam ją i tak prawdę powiedziawszy do końca nie wiem, co autorka miała na myśli. Mamy tutaj wątek psa, który jakby spaja całą historię. Bo gdyby nie on, to nie wydarzyłby się cały szereg zdarzeń.

Mamy także do czynienia z pozoru poprawną rodziną. Idealne mieszkanie, idealni rodzicie, którzy stworzyli świetne warunki do rozwoju swoim dzieciom. Oprócz rodziców widzimy dwie córki, starszą studentkę zwaną Pierwszą, która zdaniem 16-letniej Dobromiły, bohaterki naszej książki, jest chodzącym ideałem, któremu młodsza próbuje cały czas dorównać.

Dobromiła, zwana także Miłką, na każdym kroku robi wszystko, by zadowolić rodziców. Wszelkie działania w tym domu opierają się na dialogu i ciągłym dążeniu do bycia idealnym. W życiu rodzinnym ważną funkcję pełni okrągły Kwadratowy Stół, przy którym spokojne, pełne zrozumienia i konstruktywne rozmowy wiodą do rozwiązywania problemów. A przynajmniej tak uważają rodzice. Może ich zachowanie jest odrobinę przerysowane, choć w sumie jakby dobrze się rozejrzeć wokół, to można spotkać takie rodziny, w których rodzicie stawiają wysoko poprzeczkę swoim dzieciom. Czy to dobre czy złe, trudno jednoznacznie ocenić. W każdym razie w przypadku naszych bohaterek autorka założyła, że akurat złe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W moim przekonaniu ta książka przeznaczona jest zarówno dla dorosłych jak i młodzieży. Przecież książki z półki "literatura dla dzieci i młodzieży" skierowane do tej grupy wiekowej, bardzo dużo mówią o dorosłych. Młodzież je czyta, bo to ich świat, a dorośli powinni je czytać, żeby zrozumieć ten ich świat.
Problematyka rodziny pozornie idealnej to temat w tej literaturze ciągle powracający, cały czas aktualny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.