Pozycja materiału w rankingach:
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz pragnie zlikwidować Izbę Pamięci pułkownika Kuklińskiego. O wydanym przez Prezydent Warszawy wypowiedzeniu umowy najmu lokalu, randze tego muzeum i wielu zagranicznych gościach, którzy odwiedzili to miejsce z prof. Józefem Szaniawskim, przyjacielem i pełnomocnikiem płk. Kuklińskiego rozmawia Magdalena Kowalewska.
Czy to prawda, że jedną z pierwszych decyzji po reelekcji prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz było postanowienie dotyczące likwidacji Izby Pamięci Płk. Ryszarda Kuklińskiego?
Zobacz także:
Artykuły
(51)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.42)
Miejscowość: Ostrów Mazowiecka | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się na co dzień dziennikarstwem, pasjonuję się teatrem, kulturą, społeczeństwem i jego problemami.Ciekawa świata.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
puchacz 13.05.2012 20:07
juz dawno izba zdrajcy powinna być zlikwidowana co to za widzimisie w wojsku!?jak by tak kazdy w armii według własnego widzimisie działał to bysmy mieli ładny porządek.. w końcu działał dla obcego mocarstwa ...
re 14.12.2010 11:16
Widzę,że obywatele naszego pięknego kraju patrzą na osobę Kuklińskiego przez pryzmat"dobra ludzkości"Bo o naszym dobru nie może tu być mowy.Wiadomym jest fakt czym miała być Polska w ewentualnym konflikcie zbrojnym-miała być "autostradą"dla sowietów po której przetoczy sie nawała sowieckiej armii w drodze ku świetlanej,socjalistycznej przyszłości Europy i świata.Jaka była reakcja Amerykanów na te rewelacje dostarczone przez Kuklińskiego?Wycelowali wszystko co mieli na tę "autostradę"żeby spowolnić ten "radosny pochód".Inaczej mówiąc:Zrobili by jeden wielki lej z naszej wspaniałej ,pokrytej strzechami i lśniącymi w słońcu łanami zbóż Ojczyzny.Marne widoki.Swoja drogą...skoro Amerykanie byli "skopani"po wojnie w Wietnamie i sowieci chcieli realnej konfrontacji,to dlaczego nie wykorzystali tej okazji aby ponieść w świat na czerwonych sztandarach wspaniałą myśl Marksa,której kierunek wskazywał Lenin?Nic dziwnego,że ten cały ZSRR im sie rozpadł-banda tępaków i nieudaczników-na nasze szczęście.
edi 14.12.2010 10:13
Kto chodzi do muzeów?Wiadomo,że dzieci.Osobiście to ja bym akurat Kuklińskiego nie stawiał jako wzoru dzieciakom,w procesie kształtowania w nich postaw aksjologicznych.Do tego ten mundur...Trzeba mieć nie po kolei pod sufitką,żeby wystawiać mundur pułkownika jako eksponat i pamiątkę po jego osobie.Przecież jakby na to nie patrzeć, mundur ten ów pułkownik był zdradził.No i ta maszyna do pisania...co na niej pisał?
Zamiast utrzymywać to "muzeum"lepiej za zaoszczędzone pieniądze napisać rzetelną książkę o pułkowniku,a młodzież-nie dzieci;na lekcjach historii informować w o jego działalności i pozostawić jego osobę indywidualnej ocenie.Czy potrzebna jest nam kolejna postać do naszego panteonu bohaterów narodowych,której postawa jest co najmniej dwuznaczna?Są ludzie bardziej przejrzyści.
Ja Obywatel 14.12.2010 08:30
Zdrajca zawsze zostanie zdrajcą chociażby dobudowywać jaką bądź ideologię. Kukliński przysięgał wierność narodowi polskiemu a później dla korzyści materialnych zdradził go. A może niektórzy7 sądzą, że w czasie składania przysięgo dwa palce lewej ręki skrzyżował za plecami - symbol, że się nie dotrzyma przysięgi. Tak robią dzieci.
Witold Kossakowski 14.12.2010 00:32
Amerykanie działają z pobudek finansowych. Jeśli coś się nie opłaca to w to nie wchodzą. Dlatego ryzyko wybuchu III WŚ leżało po stronie działań ideologicznych, które reprezentowało ZSRR. Gratuluję osobom, które zapomniały co miał nieść ze sobą czerwony sztandar!! Czym chciano uszczęśliwić całą ludzkość? Dla ułatwienia przypominam, że sowieckie monety miały wybity herb ZSRR - kula ziemska a na niej sierp i młot.
System sowiecki zawalił się nie przez niewydolność rozwiązań przyjętego systemu gospodarczego. To było wtórne. Pierwotną przyczyną był brak ekspansji, zdobyczy terytorialnych, podbojów kolejnych państw. Ten upadek rozpoczął się już w 1920 roku gdy dzięki nam, Polakom, rewolucja nie rozlała się na Europę Zachodnią. W 1941 roku była próba ponowienia ataku, wyprzedzona przez hitlerowską operację Barbarossa. Potem było Powstanie Warszawskie, które wstrzymało front na prawie pół roku. To uratowało Danię, Austrię i może jeszcze kilka państw w tym połowę Niemiec. Po 1945 roku to były już tylko wzmagania pozorowane (powolna agonia ZSRR) - podział państw trzeciego świata, kilka poligonów z użyciem ostrej amunicji typu Korea i Wietnam itp. Natomiast Reagan wykorzystał tylko ujawnioną słabość gospodarczą Sowietów. Hasło/program wojen gwiezdnych w połączeniu z Kuklińskim (chwilowym brakiem oszacowania co mogło dostać się w ręce USA) podcięło skrzydła ZSRR. Planistom obu stron wzrósł procent możliwej wygranej USA w III WŚ (nawet jeśli oznaczało to pozostanie przy życiu 200 tys. Amerykanów). Tym samym zmalało ryzyko wybuchu konfliktu. I to była największa zasługa Kuklińskiego. Resztę już każdy zna...
drogi pan er 13.12.2010 22:13
jakież to poczynania powzięli Amerykanie dla zażegnania owego konfliktu?I skąd pomysł,że Rosjanie chcieli wywołać III wojnę światową?To był tylko scenariusz działań wojennych.Takie scenariusze posiadały-i posiadają wszystkie państwa.Przestańmy gloryfikować osobę Kuklińskiego,jakby to on w pojedynkę miał ocalić ludzkość przed nuklearną zagładą.Gdyby jankesi nie zdobyli tych planów od tego pułkownika,znaleźli by inne źródełko.Jedni panowie w mundurach kablowali do Moskwy,a on kablował w drugą stronę.Różnica jest taka,że tych pierwszych "kablowników"dzisiaj nazywa się zdrajcami;drugich bohaterami-jak komu wygodniej.
hhhhh 13.12.2010 20:47
Właśnie dlatego informował amerykanów o tajnych poczynaniach sowietów, żeby amerykanie mogli na czas powziąć działania mające na celu zażegnanie ewentualnego konfliktu. Czy to jest k**** takie trudne do zrozumienia, drogi Panie er. ?!
er 13.12.2010 18:13
"Gdyby sowieckie imperium ruszyło Polska przestałaby istnieć"-Tylko dlaczego Lech Kaczyński nie wspomniał,że Polska byłaby-z racji swojego położenia; "naturalnym polem bitwy"tak dla sowietów jak i dla Amerykanów?Jedni i drudzy byli skłoni nas unicestwić.Wobec powyższego,zasługą Kuklińskiego było to,że Jankesi precyzyjniej nakierowali swoje rakiety na nasze głowy.Jeżeli to jest miarą sukcesu pułkownika,to widocznie ja mam inną miarę.
Roman Kożmiński 13.12.2010 18:00
Prosze redakcje o wycofanie mojego komentarza z godz. 15: 41 - albo go dajemy całego, albo wcale .Nie godze sie na cenzure!!!
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)