Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16081 miejsce

Izba Pamięci płk. Kuklińskiego będzie zlikwidowana?

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz pragnie zlikwidować Izbę Pamięci pułkownika Kuklińskiego. O wydanym przez Prezydent Warszawy wypowiedzeniu umowy najmu lokalu, randze tego muzeum i wielu zagranicznych gościach, którzy odwiedzili to miejsce z prof. Józefem Szaniawskim, przyjacielem i pełnomocnikiem płk. Kuklińskiego rozmawia Magdalena Kowalewska.

 / Fot. Magdalena KowalewskaCzy to prawda, że jedną z pierwszych decyzji po reelekcji prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz było postanowienie dotyczące likwidacji Izby Pamięci Płk. Ryszarda Kuklińskiego?
- Tak, to prawda. Decyzję z upoważnienia Pani Prezydent podjęła Pani Małgorzata Mazur, dyrektor Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami m.st. Warszawy. Decyzja została podjęta 17 listopada bieżącego roku. Natomiast zawiadomienie doręczono mi pocztą 26 listopada. Jest wypowiedzeniem przez Urząd m.st. Warszawy dotychczasowej umowy dotyczącej lokalu przy ul. Kanonia 22, gdzie mieściło się dotąd muzeum płk. Ryszarda Kuklińskiego. Co ciekawe, nie ma w tym dokumencie jakiegokolwiek uzasadnienia.

Jak wyglądała umowa?
- Umowa została zawarta na czas nieokreślony pomiędzy miastem stołecznym Warszawa, które wynajęło bezterminowo lokal, a mną jako byłym pełnomocnikiem i przyjacielem Ryszarda Kuklińskiego, ponieważ posiadałem pamiątki po nim. Umowa ta została sporządzona decyzją ówczesnego Prezydenta m.st. Warszawy prof. Lecha Kaczyńskiego, który zlecił burmistrzowi śródmieścia Jarosławowi Zielińskiemu utworzenie w stolicy Izby Pamięci Płk. Kuklińskiego. Uroczyste otwarcie Izby miało miejsce 3 maja 2006 roku.

Prezydent Lech Kaczyński bardzo cenił płk. Kuklińskiego.  / Fot. Magdalena Kowalewska
- Uważał go za wielkiego bohatera Polski i Ameryki, polecił pochować go w alei zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Przemawiając nad jego grobem powiedział m.in.:
"Gdy rozpoczynał swoją misję dla ratowania Polski, sowieckie imperium było w ofensywie. Gdy wydawało się, że to imperium zawładnie Europą i światem, pułkownik rozpoczął swoją samotną walkę i odniósł zwycięstwo. Gdyby sowieckie imperium ruszyło na Europę - Polska przestałaby istnieć. I to jest miarą zasług pułkownika Kuklińskiego - jesteśmy. Wciąż mamy niezałatwione rachunki krzywd, ale jesteśmy...".
Warto również podkreślić, że muzeum płk. Kuklińskiego wypełniało wszelkie kryteria tego, co Jan Paweł II określał jako pamięć i tożsamość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

puchacz
  • puchacz
  • 13.05.2012 20:07

juz dawno izba zdrajcy powinna być zlikwidowana co to za widzimisie w wojsku!?jak by tak kazdy w armii według własnego widzimisie działał to bysmy mieli ładny porządek.. w końcu działał dla obcego mocarstwa ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 14.12.2010 11:16

Widzę,że obywatele naszego pięknego kraju patrzą na osobę Kuklińskiego przez pryzmat"dobra ludzkości"Bo o naszym dobru nie może tu być mowy.Wiadomym jest fakt czym miała być Polska w ewentualnym konflikcie zbrojnym-miała być "autostradą"dla sowietów po której przetoczy sie nawała sowieckiej armii w drodze ku świetlanej,socjalistycznej przyszłości Europy i świata.Jaka była reakcja Amerykanów na te rewelacje dostarczone przez Kuklińskiego?Wycelowali wszystko co mieli na tę "autostradę"żeby spowolnić ten "radosny pochód".Inaczej mówiąc:Zrobili by jeden wielki lej z naszej wspaniałej ,pokrytej strzechami i lśniącymi w słońcu łanami zbóż Ojczyzny.Marne widoki.Swoja drogą...skoro Amerykanie byli "skopani"po wojnie w Wietnamie i sowieci chcieli realnej konfrontacji,to dlaczego nie wykorzystali tej okazji aby ponieść w świat na czerwonych sztandarach wspaniałą myśl Marksa,której kierunek wskazywał Lenin?Nic dziwnego,że ten cały ZSRR im sie rozpadł-banda tępaków i nieudaczników-na nasze szczęście.

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 14.12.2010 10:13

Kto chodzi do muzeów?Wiadomo,że dzieci.Osobiście to ja bym akurat Kuklińskiego nie stawiał jako wzoru dzieciakom,w procesie kształtowania w nich postaw aksjologicznych.Do tego ten mundur...Trzeba mieć nie po kolei pod sufitką,żeby wystawiać mundur pułkownika jako eksponat i pamiątkę po jego osobie.Przecież jakby na to nie patrzeć, mundur ten ów pułkownik był zdradził.No i ta maszyna do pisania...co na niej pisał?
Zamiast utrzymywać to "muzeum"lepiej za zaoszczędzone pieniądze napisać rzetelną książkę o pułkowniku,a młodzież-nie dzieci;na lekcjach historii informować w o jego działalności i pozostawić jego osobę indywidualnej ocenie.Czy potrzebna jest nam kolejna postać do naszego panteonu bohaterów narodowych,której postawa jest co najmniej dwuznaczna?Są ludzie bardziej przejrzyści.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Obywatel
  • Ja Obywatel
  • 14.12.2010 08:30

Zdrajca zawsze zostanie zdrajcą chociażby dobudowywać jaką bądź ideologię. Kukliński przysięgał wierność narodowi polskiemu a później dla korzyści materialnych zdradził go. A może niektórzy7 sądzą, że w czasie składania przysięgo dwa palce lewej ręki skrzyżował za plecami - symbol, że się nie dotrzyma przysięgi. Tak robią dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Amerykanie działają z pobudek finansowych. Jeśli coś się nie opłaca to w to nie wchodzą. Dlatego ryzyko wybuchu III WŚ leżało po stronie działań ideologicznych, które reprezentowało ZSRR. Gratuluję osobom, które zapomniały co miał nieść ze sobą czerwony sztandar!! Czym chciano uszczęśliwić całą ludzkość? Dla ułatwienia przypominam, że sowieckie monety miały wybity herb ZSRR - kula ziemska a na niej sierp i młot.
System sowiecki zawalił się nie przez niewydolność rozwiązań przyjętego systemu gospodarczego. To było wtórne. Pierwotną przyczyną był brak ekspansji, zdobyczy terytorialnych, podbojów kolejnych państw. Ten upadek rozpoczął się już w 1920 roku gdy dzięki nam, Polakom, rewolucja nie rozlała się na Europę Zachodnią. W 1941 roku była próba ponowienia ataku, wyprzedzona przez hitlerowską operację Barbarossa. Potem było Powstanie Warszawskie, które wstrzymało front na prawie pół roku. To uratowało Danię, Austrię i może jeszcze kilka państw w tym połowę Niemiec. Po 1945 roku to były już tylko wzmagania pozorowane (powolna agonia ZSRR) - podział państw trzeciego świata, kilka poligonów z użyciem ostrej amunicji typu Korea i Wietnam itp. Natomiast Reagan wykorzystał tylko ujawnioną słabość gospodarczą Sowietów. Hasło/program wojen gwiezdnych w połączeniu z Kuklińskim (chwilowym brakiem oszacowania co mogło dostać się w ręce USA) podcięło skrzydła ZSRR. Planistom obu stron wzrósł procent możliwej wygranej USA w III WŚ (nawet jeśli oznaczało to pozostanie przy życiu 200 tys. Amerykanów). Tym samym zmalało ryzyko wybuchu konfliktu. I to była największa zasługa Kuklińskiego. Resztę już każdy zna...

Komentarz został ukrytyrozwiń
drogi pan er
  • drogi pan er
  • 13.12.2010 22:13

jakież to poczynania powzięli Amerykanie dla zażegnania owego konfliktu?I skąd pomysł,że Rosjanie chcieli wywołać III wojnę światową?To był tylko scenariusz działań wojennych.Takie scenariusze posiadały-i posiadają wszystkie państwa.Przestańmy gloryfikować osobę Kuklińskiego,jakby to on w pojedynkę miał ocalić ludzkość przed nuklearną zagładą.Gdyby jankesi nie zdobyli tych planów od tego pułkownika,znaleźli by inne źródełko.Jedni panowie w mundurach kablowali do Moskwy,a on kablował w drugą stronę.Różnica jest taka,że tych pierwszych "kablowników"dzisiaj nazywa się zdrajcami;drugich bohaterami-jak komu wygodniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
hhhhh
  • hhhhh
  • 13.12.2010 20:47

Właśnie dlatego informował amerykanów o tajnych poczynaniach sowietów, żeby amerykanie mogli na czas powziąć działania mające na celu zażegnanie ewentualnego konfliktu. Czy to jest k**** takie trudne do zrozumienia, drogi Panie er. ?!

Komentarz został ukrytyrozwiń
er
  • er
  • 13.12.2010 18:13

"Gdyby sowieckie imperium ruszyło Polska przestałaby istnieć"-Tylko dlaczego Lech Kaczyński nie wspomniał,że Polska byłaby-z racji swojego położenia; "naturalnym polem bitwy"tak dla sowietów jak i dla Amerykanów?Jedni i drudzy byli skłoni nas unicestwić.Wobec powyższego,zasługą Kuklińskiego było to,że Jankesi precyzyjniej nakierowali swoje rakiety na nasze głowy.Jeżeli to jest miarą sukcesu pułkownika,to widocznie ja mam inną miarę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 13.12.2010 18:00

Prosze redakcje o wycofanie mojego komentarza z godz. 15: 41 - albo go dajemy całego, albo wcale .Nie godze sie na cenzure!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander Groza
  • Aleksander Groza
  • 13.12.2010 17:26

No i chwała jej za to !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.