Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
Wśród wielu polskich Romów, obdarzonych talentem literackim, Izolda Kwiek błyszczy niczym diament pierwszej wody. Znawcy cygańskiej poezji stawiają ją zaraz po Papuszy. W całej Rudzie Śląskiej wystarczy powiedzieć: Izolda, a wszyscy w mig pojmą, o kogo chodzi.

W piątkowy wieczór, w klubie „Matecznik”, Izolda zaprezentowała swój najnowszy tomik wierszy pt. „Tabor Izoldy”. Dwa kolejne zbiorki już są w przygotowaniu.
Izolda pisze o Cyganach, o taborach, o wiecznej wędrówce w czasie i przestrzeni. O dziwo, sama nie zaznała ani uroków, ani trudów koczowniczego wędrowania. Urodziła się w Siemianowicach Śląskich, przez całe bez mała życie mieszkała w Orzegowie i tu pragnie pozostać na zawsze. Przeczytała zresztą pewną wzruszającą frazę: Kiedy niedługo umrę, bo Cyganka też umiera... . Przepięknie zaśpiewały to wczoraj z gitarą siostry Marta i Marysia Kąkolówny. Piosenka na kanwie tego właśnie utworu Izoldy niegdyś podbiła serca uczestników festiwalu kultury romskiej. Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)