Facebook Google+ Twitter

Izrael: atak terrorystyczny na szkołę; 9 osób nie żyje!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-03-07 14:46

Palestyńczyk zastrzelił dziewięć osób podczas wczorajszego ataku na żydowską szkołę w Jerozolimie. 11 osób jest rannych. Czy perspektywa pokoju na środkowym Wschodzie jest coraz dalej od urzeczywistnienia?

Graffiti przedstawiające żołnierza kierującego broń ku dziecku. / Fot. Brocco Lee / http://flickr.com/photos/brocco_lee/41932721/Jak podaje Independent Television News, wczoraj, w żydowskiej szkole w Jerozolimie (Izrael) doszło do strzelaniny, w wyniku której nie żyje dziewięć osób, 11 jest rannych. Jak podaje źródło, jest to jeden z najtragiczniejszych i najbardziej bulwersujących ataków od ostatnich dwóch lat, kiedy to dnia 17. kwietnia 2006 w wyniku wybuchu bomby w Tel Aviv zginęło 11 osób, a aż 60 zostało rannych. Ofiary ataku na szkołę Mercaz Harav Yeshiva miały od 15. do 25. lat. Policja wzmożyła patrole i podwyższyła stan gotowości antyterrorystycznej.

Palestyńczyk, który dokonał zamachu, został zastrzelony przez funkcjonariusza izraelskiej armii mieszkającego w pobliżu szkoły, który po usłyszeniu strzałów pobiegł na miejsce zdarzenia. Jak podały izraelskie służby, w alumnacie (miejscu, gdzie uczniowie otrzymują bezpłatną naukę - odpowiednik polskiej szkoły) znaleziono dziewięć ciał ofiar. Wszystkie osoby nie żyją.

Jak podają świadkowie zdarzenia, dwóch uzbrojonych mężczyzn wpadło do sali, gdzie odbywała się ceremonia religijna i otworzyło ogień w kierunku zebranych. Jak mówi jeden ze świadków, "było wielkie zamieszanie, wszędzie słychać było strzały". Części osób udało się uciec, wyskakując z okien budynku. Pierwszy zamachowiec został zastrzelony, drugiemu udało się uciec.

Rzecznik Israeli Foreign Office powiedział, że "terroryści próbują wszelkimi siłami zaprzepaścić pokojowe rozmowy między stroną izraelską a palestyńską". Jak dodaje, wydarzenia te nie będą miały wpływu na przebieg rozmów z Mahmoud'em Abbas, który reprezentuje stronę palestyńską.

Zarówno Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii, jak i George W. Bush, prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, złożyli kondolencje rodzinom ofiar. Jak powiedział Bush, "szczególnie przykre jest to, że celem ataków stali się uczniowie Mercaz Harav Yeshiva, którzy nie byli niczemu winni".

źródło: ITN.co.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.