Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185007 miejsce

Izrael niszczy piękny kraj, który nie zawinił

Dla "wiadomosci24.pl" walki pomiędzy Izraelem a Hezbollahem oraz reakcje opinii światowej komentuje dr hab. Danuta Madeyska profesor UW w Zakładzie Arabistyki i Islamistyki.

Polacy opuszczają Liban autobusami, które zabrały ich wraz z kilkoma Amerykanami, Słowakami i Czechami (razem 214 osób) spod Ambasady RP w Bejrucie. Są już przy granicy z Syrią.

Izrael nie chce sił pokojowych?

Unia Europejska planuje utworzenie własnych oddziałów sił pokojowych i wysłanie ich w rejon konfliktu wojennego. Sekretarz generalny ONZ Kofi Annan zaapelował, by były one liczniejsze i lepiej uzbrojone niż siły UNIFI, które w południowym Libanie liczą w tej chwili 2 tys. żołnierzy, w tym około 230 Polaków.

Tymczasem, izraelska minister spraw zagranicznych Cipi Liwni, negatywnie ocenia inicjatywę rozmieszczenia międzynarodowych sił pokojowych na granicy libańsko-izraelskiej. Uważa, że Hezbollah powinien uwolnić dwóch uprowadzonych izraelskich żołnierzy bez stawiania jakichkolwiek warunków wstępnych.

Błędne koło

Hezbollah zapowiedział wcześniej, że zwolni porwanych, jeśli Izrael wypuści więźniów libańskich. Izrael początkowo kategorycznie odrzucał tę ofertę, ale dziś minister bezpieczeństwa publicznego Abraham Dichter, stwierdził iż nie wyklucza możliwości negocjacji w tej sprawie.

Natomiast premier Izraela Ehud Olmert oświadczył, że ataki na Liban mogą być zakończone, tylko wówczas, kiedy uwolnieni zostaną uprowadzeni izraelscy żołnierze, a Izraelczykom nie będą zagrażały ataki ze strony Hezbollahu.

Zastępca naczelnego dowódcy armii izraelskiej Mosze Kaplinsky zapowiedział z kolei, że ofensywa w Libanie zakończy się dopiero "w ciągu kilku tygodni, po zrealizowaniu celów akcji militarnej".

Żadna ze stron nie popuści

Wicepremier Izraela Szimon Peres ogłosił w brytyjskiej telewizji Sky News, że Hezbollah od początku kryzysu libańskiego, czyli ubiegłej środy, wystrzelił na Izrael co najmniej 1.500 pocisków rakietowych. Stwierdził też, że bojówki hezbollahu dysponują 12 tysiącami pocisków rakietowych, pochodzących z Iranu oraz Syrii, dlatego Izrael chce kontrolować sieć dróg w Libanie.

Izraelskie myśliwce przeprowadziły dziś rano nalot na pozycje armii libańskiej pod Bejrutem. Zginęło dziesięciu libańskich żołnierzy, a około trzydziestu odniosło obrażenia. Lotnictwo izraelskie atakowało też bazę armii libańskiej Abde, na północnym odcinku wybrzeża morskiego oraz bazę marynarki libańskiej w Tripoli. Kontrolowana przez Hezbollah stacja telewizyjna Al-Manar podała, że również w wyniku ataku izraelskiego na wioskę Aitarun, w pobliżu miasta Bint Dżbeil, w południowym Libanie, zginęło co najmniej sześć osób.

Dla "wiadomosci24" komentuje dr.hab. Danuta Madeyska profesor UW w Zakładzie Arabistyki i Islamistyki

Izraelowi wydaje się, że zmusi Liban do pozbycia się Hezbollahu, tymczasem jest to niemożliwe, bo Hezbollah, który w Libanie stał się państwem w państwie, podlega Syrii. Dopóki Syria nie nakaże wycofania się, Hezbollah będzie trwał przy swoim i Liban nie ma na to wpływu. Izrael powinien więc zmusić Syrię, by powstrzymała ten twór.

To Hezbollah pierwszy zaatakował, a Izrael na ten atak odpowiedział, ale ta odpowiedż jest niewspółmierna i żle adresowana. Izrael niszczy piękny kraj, który ledwo odbudował się po ostatniej wojnie i który choć nie zawinił, płaci tak wysoką cenę. Szkoda, bo to chyba najsympatyczniejszy kraj z całego świata arabskiego.

Wzniosłe apele Unii Europejskiej, by strony powstrzymalły się od działań, czy uczestników szczytu G 8, nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Za dużo nic nie wnoszących słów, a im więcej słów, tym mniejsze staje się ich znaczenie. Nie wierzę też w pomysł z powołaniem sił pokojowych UE, zanim zostaną utworzone, minie zbyt wiele czasu. Skutek może odnieść tylko wysłanie znacznych sił pokojowych ONZ, by stanęły pomiędzy Izraelem i Libanem, żadna ze stron nie odważy się zaatakować sił pokojowych.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.