Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

81216 miejsce

Izrael zachowa życzliwą neutralność wobec Rosji

Wynika to z wypowiedzi pełniącej obowiązki pani ambasador Izraela w Moskwie, a jest podyktowane materialnymi i geopolitycznymi interesami państwa hebrajskiego.

Dzięki mądrej polityce swego rządu izraelscy rolnicy nadal eksportują do Rosji. / Fot. Gan-Shmuel archive„Prowadzimy z rosyjskimi kolegami szczery dialog oparty na wzajemnym zaufaniu, poruszając wszystkie sprawy, w tym w szczególności dotyczące Bliskiego Wschodu i Iranu. Omawiamy również sprawy ukraińskie.” – powiedziała na dzisiejszej konferencji prasowej pełniąca obowiązki ambasadora Izraela w Moskwie pani Olga Slov. Przypomniała też, że kilka dni temu odbyło się spotkanie wiceministrów spraw zagranicznych obu państw. „Izrael nie opowiada się po żadnej ze stron. Utrzymujemy bliskie stosunki tak z Rosją jak z Ukrainą i jest dla nas rzeczą ważną ich zachowanie. Z drugiej strony serca nam się krają na widok tego co tam się dzieje. Mamy nadzieję, że uda się zakończyć ten konflikt i zostanie przywrócony pokój.” – cytuje słowa pani Slov agencja prasowa RIA Nowosti.

Z kolei dziennik „Jerusalem Post” donosi o pewnych kłopotach, a raczej rozterkach, jakie mają Żydzi religijni w Rosji w związku z rosnącymi dostawami izraelskich warzyw i owoców. Izraelscy rolnicy sprzedali ich w ubiegłym roku do państwa Putina na łączną sumę miliarda dolarów, a w bieżącym, dzięki wojnie polityczno-handlowej między krajami Unii Europejskiej a Federacją Rosyjską spodziewają się podwoić swoje dochody z tego kierunku. Rozterka polega na tym, że prawo religijne nakazuje wyznawcom judaizmu pozwolić ziemi odpocząć co siódmy rok. Określa się go jako rok sabatalny, a ten zwyczaj słowem: szmita. W praktyce rolnicy izraelscy omijają ten nakaz, wydzierżawiając na ten czas ziemię Arabom – muzułmanom i chrześcijanom (ażeby było jeszcze ciekawiej, znaczna część Arabów izraelskich to prawosławni). Równie często stosowanym sposobem jest obniżenie ceny sprzedanej produkcji rolnej do poziomu umożliwiającego wyłącznie pokrycie kosztów własnych, co zdaniem postępowych rabinów czyni zadość temu nakazowi prawa mojżeszowego. Część Żydów ortodoksyjnych potępia te praktyki haredim tzn. zeświecczonych, chłodnych w swej wierze wyznawców Jahwe i pragnie, aby w bieżącym roku księżycowym, który jest rokiem sabatalnym, wyraźnie oznaczano żywność izraelską, która ich zdaniem jest nieczysta.

Z tym wszystkim polityka izraelska jest jednoznacznie logiczna i odpowiednia z punktu widzenia izraelskich interesów narodowych. Nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że to Rosja, a nie Ukraina mogłaby narobić wielkich kłopotów państwu żydowskiemu, np. na kierunku irańskim. Jak również odnośnie tego, który z tych dwóch krajów jest wielkim i wypłacalnym rynkiem zbytu dla izraelskich towarów. Przy tym największym i najtragiczniejszym w skutkach błędem żydowskiego myślenia politycznego było niegdyś założenie, że Rosja jest wrogiem odwiecznym, Niemcy to naród cywilizowany, z którego strony nie należy się obawiać bezwzględnej rozprawy, zaś Anglosasi to niemal bracia rodzeni. Z drugiej strony wielu przywódców dzisiejszej Ukrainy jest pochodzenia żydowskiego (Kołomojski, Taruta, podobno również Poroszenko i Jaceniuk, a po przeciwnej stronie barykady Kernes), ale z kolei nacjonalistyczne nastroje na Ukrainie oznaczają niebezpieczeństwo, z którego wynika że... Patrzmy i uczmy się!

Na koniec krótki, ale nadzwyczaj pouczający materiał informacyjny na temat promocji rozwoju izraelskiego rolnictwa i jego eksportu:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (55):

Sortuj komentarze:

Panie Grzegorzu, jak Pan wie, rusofobem nie jestem, ale ewentualność sojuszu rosyjsko-izraelskiego jest dla mnie bardzo niepokojąca.
Zacznę od Rosji. Przez całe wieki prawosławie i carat wspierały się nawzajem, na czym teraz zdaje się bazować Putin, odwołujący się do rosyjskich tęsknot za czasami imperialnej wielkości i carskiego absolutyzmu. Nam, Polakom, wychowanym w tradycji "złotej wolności szlacheckiej", takie tęsknoty mogą się wydawać dziwne, ale trzeba brać pod uwagę uwarunkowania historyczne. Putin, jak ongiś carowie, ma poparcie cerkwi. Zapytany o tzw. rosyjską misję pokojową na Ukrainie, rzecznik patriarchatu moskiewskiego, Wsiewołod Czaplin, stwierdził, że powinna ona zagwarantować Ukraińcom prawo do samostanowienia i ścisłe kontakty Ukraińców z innymi narodami historycznej Rusi. Rzecznik rosyjskiej cerkwi przypomniał też oświadczenie Światowego Rosyjskiego Soboru Narodowego, który uznał rosyjski naród za nację rozdzieloną na swoim historycznym terytorium, mającą prawo do zjednoczenia w jednym organizmie państwowym.
A Izrael? Zaryzykuję stwierdzenie, że z punktu widzenia rządzących tym państwem świat dzieli się na Żydów i gojów, którzy nigdy nie będą dla nich równorzędnym partnerem (mogą co najwyżej okazać się użyteczni). Ich stosunek do Palestyńczyków to jedno, ale chyba zdaje Pan sobie sprawę, jak "starsi bracia w wierze" traktują chrześcijan (w ubiegłym roku 13 zwierzchników Kościołów chrześcijańskich w Ziemi Świętej oficjalnie zaprotestowało przeciw brutalnemu traktowaniu kleru i wiernych przez izraelską policję oraz przeciw jej arogancji. Protest podpisali hierarchowie Kościołów prawosławnych i katolickich z łacińskim patriarchą Jerozolimy i z kustoszem Ziemi Świętej).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też mogę się przyłączyć do spostrzeżenia a propos zamówień na ekspertyzy. Otóż metodologie w nauce zmieniają się nie tylko na zasadzie - lepsza wypiera dobrą. One są dopasowywane bardzo często do "bieżącego" zapotrzebowania. Wczoraj byłem na takim naukowym spotkaniu, gdzie chyba co najmniej trzy przykłady takie wychwyciłem. Napiszę może kiedyś o tym, jak mnie wena dopadnie.

Teraz mogę tylko powiedzieć, że jeden z leków, o który dzielnie walczył były pan minister zdrowia Piecha, aby wszedł na listę refundacyjną - dziś już ma złą prasę... Nooo... powiedzmy to delikatniej - nie ma już nad nim zachwytów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

/dziś jest taka -logia, a jutro będzie inna./

Rozumiem, że antidotum na to ma być "niezmienna" wiara..?


/Jeśli nadal będziemy pozwalać rządzić drom, dochabom i profzwom na zamówienie politykierów, zamiast zdrowemu rozumowi i zwykłej łudzkiej przyzwoitości (dodając dla równowagi rachunek ekonomiczny) to psze psora wkrótce staniemy na skraju zagłady tak jak obecnie kot europejski./

Cóż, pod tym podpisuję się wszystkimi kończynami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wychowali się w prawosławnej Rosji, która uciskała ich na wszelkie sposoby z wyjątkiem systematycznego ludobójstwa. Każdy carski minister mógł szybko wybrnąć z kłopotów obmyśliwszy jakieś nowe zarządzenia przeciw poddanym wyznania mojżeszowego i rzymsko-katolickiego (względnie Polakom jako takim, bez różnicy wyznania) i rzucając je jako żer dla z reguły ultranacjonalistycznej prasy wielkonakładowej. Mam nadzieję. Pani Marto, że nowy wzorzec współpracy między tymi dwiema czy też trzema wielkimi wspólnotami ludzi wierzącychw tego samego Stwórcę na terenie Rosji w końcu przekona władze Izraela do tego i owego tzn. do ztómiany swej polityki wobec izraelskich chrześcijan...

Marku, nie sposób traktować Twoich najnowszych odpowiedzi poważnie. Księża rzymscy jak najbardziej istnieją, a nie wierzyć w ich istnienie nadaje się na temat dowcipów opowiadanych w kabarecie.

Panie Arturze, dziś jest taka -logia, a jutro będzie inna. Metodologia badań nad atmosferą zmieniła się w ciągu ubiegłych dwudziestu lat nie do poznania na zamówienie polityczne warte tryliony dolarów. Kto się z tym nie zgadza, przestał być naukowcem według klasyfikacji ONZ i większości rządów tego świata. O czym niebawem napiszę dokładniej gdy tylko czas i zdrowie pozwoli. Jeśli nadal będziemy pozwalać rządzić drom, dochabom i profzwom na zamówienie politykierów, zamiast zdrowemu rozumowi i zwykłej łudzkiej przyzwoitości (dodając dla równowagi rachunek ekonomiczny) to psze psora wkrótce staniemy na skraju zagłady tak jak obecnie kot europejski.


Panie Arturze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Errata, ech te sugestie ;)
Gmirkina, nie Grimkina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dlatego cieszy mnie niezmiernie, że ludzie wyznania mojżeszowego i prawosławni zaczęli wreszcie znajdować nici porozumienia."

Oj, panie Grzegorzu, nie podzielam entuzjazmu.
Proszę nie zapominać, że Karol Marks był z pochodzenia aszkenazyjskim Żydem, wnukiem rabina, jego matka była prawowierną Żydówką, a ojciec dokonał konwersji na luteranizm.
A Zinowiew, Kamieniew, Kaganowicz, Jagoda, Swierdłow? Żydzi wychowani w prawosławnej Rosji, współtworzący zbrodniczy system. W katolickiej Polsce mieliśmy z kolei Unszlichta, Kona, Amsterdama, Lampego, Minca, Bermana i wielu innych, którzy jakże łatwo dali się uwieść komunizmowi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, w jednej z recenzji książki Grimkina napisano:

"this is a detailed study and a good example of thinking outside the box."

Ja, jako niewatpliwe ten, który podlega różnym "biasom", polegającym na "thinking inside the box" ( jak każdy), czekam zatem ze swymi uwięzionymi myślami na otwarcie pudełka, co mam nadzieję uczynią Pana kolejne artykuły :)

Problem jest natomiast ogólniejszy: otworzenie jednego pudełka skutkuje pojawieniem się następnego. Takie to "ruskie baby" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A propos archeologii... Ustalanie aspektów życia duchowego ludzi na podstawie wykopalisk, jest tak samo trafne, jak badanie urządzeń pomiaru czasu do rozważań nad jego naturą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Bardzo wiele modeli teoretycznych nie ma bezpośrednich dowodów.../

I nie są one "ostateczne". Funkcjonują do czasu znalezienia lepszego modelu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Otóż nie opłaca mi się czytać dziełka pana Grimkina z tego prostego powodu, że 96 procent piśmiennictwa świata antycznego poszło z dymem./

No cóż, opłaca się za to czytać ST. I następie twierdzić cokolwiek o tym, jak "należy" go czytać. Ot, logika.
I brak odpowiedzi na pytanie: dlaczego przyjmować, że opis świata w ST jest współczesny do spisujących go skrybów?

Odnośnie archeologii: "Kwiatki" sięgają znacznie głębiej. Gdyby wzięto pod uwagę wszystkie odkrycia - uporządkowany świat archeologów z podręczników - do kosza.
Racja - świata, póki co, "nie stać" na to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.