Facebook Google+ Twitter

Izraelczycy brutalni wobec protestujących

Mieszkańcy przygranicznej miejscowości w Zachodnim Brzegu Jordanu protestowali przeciwko przedzielającej ich miejscowość barierze bezpieczeństwa. Po raz kolejny zostali brutalnie rozpędzeni przez izraelskie wojsko.

Aktywiści protestujący w Bil'in uciekają przed gazem rozpylanym przez Izraelczyków / Fot. socksasgloves / http://www.flickr.com/photos/etay/23117895Po modlitwach w meczecie, mieszkańcy przygranicznej wioski Bil’in w Zachodnim Brzegu, udali się, w tradycyjnym proteście, w kierunku muru oddzielającego Autonomię od Izraela. Takie akcje, powtarzające się w tym miejscu już od pięciu lat, zgromadziły tym razem wielu gości. Oprócz palestyńskiego premiera, Salama Fajjada, przybyli przywódcy głównych sił politycznych w Palestynie, członkowie OWP oraz tysiące zwykłych Palestyńczyków i palestyńskich aktywistów. Nie zabrakło także gości z zagranicy, a oprócz licznych działaczy organizacji pozarządowych, wśród których byli Izraelczycy, pojawił się burmistrz Genewy, Remy Pagani.

Zmierzających w kierunku muru protestujących, zatrzymał gaz łzawiący i ostrzał gumową amunicją. Miała to być reakcja na to, że paru aktywistów, którym udało się przekroczyć ogrodzenie, obrzucało izraelskich żołnierzy pustymi pojemnikami po gazie.

Protesty w osadzie Bil’in, podzielonej wybudowanym na jego obszarze murem, odbywają się regularnie co tydzień, już od pięciu lat. Od tego czasu przyłącza się do nich coraz większa liczba osób z zewnątrz. Jeden z nich, Izraelczyk, przyznał, że udział żydowskich aktywistów zwiększa bezpieczeństwo protestujących, ponieważ armia w takim wypadku dostaje rozkaz otwarcia ognia dużo później, niż gdyby byli tam sami Palestyńczycy.

Przez ostatnie pół roku Izraelczycy aresztowali 128 osób związanych z cotygodniowymi protestami, z których szóstka jest nadal przetrzymywana. W celu pacyfikacji, armia izraelska stosuje gaz łzawiący i inne środki, czasem nawet ostrą amunicję, powstrzymując marsz protestujących ku barierze. W wyniku tych działań w ciągu pięciu lat zginęło w trakcie tych pokojowych, choć często żywiołowych demonstracji już pięć osób, a ponad 1200 odniosło rany. Działania Izraelczyków są niezgodne z prawem międzynarodowym, co jednak nie przeszkadza im w regularnym stosowaniu tego typu metod w konfrontacji z protestującymi z Bil’in.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.