Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

66896 miejsce

Ja - eurosceptyk

Jestem eurosceptykiem. Czas wejścia do europejskiej rodziny nie był dla mnie radosny. Niepokój i obawa przed oceną, jaką wystawią nam potomni, zaburzały mi obraz cieszących się ze zmian w europejskich układach rodaków.

Masowe spacery przez otwarte granice kojarzyły mi się z manifestacją zniewolonych dotąd obywateli, którzy w kolejkach cierpliwie czekali na paszporty czy wizy, a następnie z niepokojem oczekiwali na decyzje władz. Znam takich, którzy przez lata nie doczekali się pozytywnej odpowiedzi, bo jakiś życzliwy małym donosikiem skutecznie zablokował możliwość zwiedzania świata. Wyjazdy za granicę w okresie PRL-u, to było wydarzenie, które budziło zazdrość wśród znajomych i sąsiadów. Prestiż społeczny, jakim cieszyli się marynarze wynikał właśnie z możliwości oglądania świata, przekraczania nieprzekraczalnych dla większości obywateli granic.

Zamknięci w swoim kraju tak czy inaczej byliśmy Europejczykami, tylko biedniejszymi i zakompleksionymi, marzącymi o barwnym życiu na Zachodzie, puszce coli i wizycie u Mac Donalda. Kolorowe neony, szybkie samochody, a nawet ogólnie dostępne telefony to amerykański sen zamkniętego we wschodniej klatce Europejczyka przydeptanego sowieckim butem.

Powolne kruszenie murów, coraz więcej Zachodu na Wschodzie i w końcu niemożliwe stało się możliwe. Upojeni wolnością radośnie i w większości bezkrytycznie witaliśmy otwarcie granic. Zjednoczona Europa powitała nas w swoim gronie, tak jakbyśmy nagle spadli z księżyca, a przecież tkwimy w jej sercu od wieków.

O zjednoczeniu całego kontynentu myślano już w starożytności. Grecy, Rzymianie, Wikingowie próbowali stworzyć europejskie imperium. Jednym z przykładów, że w jedności siła, była Hanza, czyli związek miast północnej i zachodniej Europy mający na celu obronę wspólnych interesów i przywilejów

Zasada jednak jest taka, że tam, gdzie w grę wchodzi władza i pieniądze, tam zawsze ktoś będzie ważniejszy, a ktoś zepchnięty zostanie do roli wasala. Prędzej czy później tłamszony podniesie głowę, zacznie walczyć o swoje i w tym momencie następuje początek końca każdej wspólnoty.

Przed nami już Napoleon próbował tworzyć wspólną Europę. Niestety wymyślił, aby dokooptować do niej Rosję. Przegrał z mrozem, a przyczynili się do tego też wojskowi "styliści", którzy niestosownie ubrali napoleońskie oddziały. Ówcześni Europejczycy nie docenili zamierzeń cesarza, który chciał scentralizować europejską władzę. Wyjątkiem byli Polacy, dla których Napoleon był i został symbolem wolności, a w przekazach literackich pełni rolę romantycznego bohatera, wszak miłość jego do naszej Marysieńki miała pomóc odzyskać niepodległość. Nawet zawód, jaki nam sprawił nie zniszczył wizerunku bliskiego naszemu sercu imperatora.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (41):

Sortuj komentarze:

moi drodzy po co te kłótnie jesteśmy już częścią imperium europejskiego i tylko cud może nas z niego wyrwać bo w praktyce procedury wyjścia z unii nie są już takie proste :) po raz kolejny przypomnę że 90 % społeczeństwa nie wiem czym jest TL. Teraz sami politycy się budzą chcą oddawać pod TK TL ale co z tego?! już odpisany dokument więc mogą sobie darować te zagrwania pod publiczkę licząc że zyskają elektorat w wyborach.Bzdurą są też fundusze unijne bo skąd unia na na nie pieniądze?Chyba nie sądzicie że dają na za darmo pieniądze:) Traktat lizboński legalizuję pedofilię, gwarantuje tolerancję seksualną czy tego chcieli nasi ojcowie i dziadkowie?Z całym szacunkiem geje i lezbijki też ludzie niech sobie żyją, ale przyznawanie im pewnych praw uważam że wynaturzenie morlane. Nie mówiąc już o pedofilii. Strzelanie do tłumu, wracająca cenzura na prawdę tego chcieliście? Ludzie obudźcie się nikt za Was tego nie zrobi. A Polska zawsze była częścią Europy nie potrzebowała do tego Unii, z racji doświadczeń, historii i tradycji Polacy nie mają się czego wstydzić i nie powinni mieć kompleksów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aspazjo, poczytam jak coś napiszesz, do tej pory wstawiłaś tylko kilka komentarzy. Przyznam, że pod moim artykułem się rozpisałaś. Wykłócasz się jak przekupka, jest to żenujące, nie będę już z Tobą polemizować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I anonimowość dyskutantów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komentarze, które w pewnym momencie przestały być merytoryczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A o Tobie Twoja niewiedza i brak argumentów.Kogo teraz atakujesz? kto teraz tłumaczy Ci i proste sprawy?Poczytaj kobieto co piszesz.I nie oceniaj innych,tylko przygotuj się ,merytorycznie do tematu.Tak to co piszę świadczy o mnie ,a zastanowiłaś się co świadczy o Tobie?Ale nie będę więcej dyskutowała z-....,bo sprowadzi mnie do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.

PS.Rzeczywiście wiesz dużo o odwadze.Trzeba mieć odwagę ,żeby podpisać się pod takimi głupotami.Pisze do Ciebie w taki sposób jak zasługujesz- żebyś zrozumiała,czyli jasno i prosto.Ale myślę ,ze to i tak nic nie da.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.11.2009 17:55

Gwoli ścisłości mam pytanie, w komentarzach oceniani są piszący je, czy treść artykułu? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Aspazjo. To, co piszesz i jak, najlepiej o Tobie świadczy. Sama dokonałaś swojej charakterystyki.
:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A skąd wiesz ?czy jestem szczera ?czy bezpośrednia?Oceń siebie.Tyle wiesz o mnie co o Unii.Jak się nie ma argumentów,to i pogoda przeszkadza.Skąd się wzięła odwaga?CO jeszcze?o jakiej odwadze mówisz.Pisz na temat .

Komentarz został ukrytyrozwiń

i nie musisz ani wiedzieć an rozmawiać.Ja nie obrażam.A co boisz się sąsiadki?Nie masz argumentów .Też nie WIEM KIM JESTEŚ ,MOŻE TO NIE TWOJE ZDJĘCIE?Myślę ,ze nazwisko tez zmyślone.A MOŻE NUMER BUTA.? HAHA

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tutaj się z Tobą zgadzam, a zwłaszcza z ostatnim akapitem. Masz rację ,,Państwo ma administrować Państwem i tworzyć dobre prawo , które to właśnie ma umożliwiać rozwój osobisty obywatela,,. Ale kiedy to wreszcie będzie? Mam nadzieję, że jeszcze za mojego życia, chociaż .... ???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.