Facebook Google+ Twitter

Ja i mój Pan

Całkiem niedawnymi czasy, których nostalgiczne wspomnienie fotografii w sepii wyziera z ramek, relacje między ludźmi zdawały się jasne i przejrzyste.

Polegały na prostych opozycjach:
mąż - żona, dorosły - dziecko, nauczyciel - uczeń, państwo - służba, pracodawca - pracownik, lekarz - pacjent, władca - poddany, polityk - wyborca. Dzisiaj te zależności nie są już tak oczywiste. I tak zapewne zostanie. Przynajmniej w ramach naszej cywilizacji.

Żony robią kariery zrzuciwszy odium dam, które w rubryce zawód wpisywały "przy mężu". Mąż niekoniecznie potrzebny, zbędny zgoła. Coraz częściej też zajmuje dawne miejsce żony. A żona? I ją wypiera singlowanie z zamiłowania lub partner. Dorośli nie za bardzo chcą dorastać, wyprowadzać się z domów rodzinnych, a dzieci zabierają się za światowe kariery. Nauczyciele wraz z utratą autorytetu boją się uczniów. Służba to zawód kuriozalny - wyparty przez firmy ochroniarskie, sprzątające i cateringowe. Pracodawcy spętani przez paragrafy kodeksu pracy, zusowskie i fiskalne przymusy, więcej mają obowiązków wobec pracowników niźli odwrotnie. Lekarzy wypierają encyklopedie zdrowia, fora i poradniki internetowe oraz preparaty bez recepty dostępne w każdym sklepiku. Zresztą nie wiedzieć czemu pacjenci coraz częściej słyszą: czego sobie Pan/ Pani życzy? Relacja władcy i poddanego jest historyczną zaszłością.

Bunt mas się dokonał. Niezupełnie według wizji Ortegi y Gasseta. A globalna wioska nie całkiem taka, jaką wieścił Marshall MacLuhan. Jednak nieodwracalne zmiany więzi społecznych i relacji międzyludzkich są faktem. Tak, jak rzeczywistą stała się demokratyzacja społeczeństw. Jednak i w tym zakresie praktyka społeczna wykręciła kota ogonem. Ale akurat to, nie powinno być niespodzianką skoro już sto lat temu Max Weber skutecznie przekonywał, że człowiek w większości przypadków nie zachowuje się racjonalnie.

Pamiętacie klimat wczesnych lat 90-tych? Zniesienie systemu monopartyjnego, fikcji wyborów, wywikłanie się spod wpływu Wielkiego Fałszywego Brata. Koniec z systemem nakazowo-rozdzielczym, z monopolem partyjnych kacyków. Zaczęliśmy zapominać o kartkach i z radością odwiedzać sklepy wypełnione ekskluzywnymi towarami "jak z Pewex-u". Trzeba było kraj posprzątać i poukładać na nowo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Wspaniały przekaz, zapisany darem lekkości pióra z doskonałym refleksyjnym zakończeniem myślą Arystotelesa.

"Cnota i nałóg są tak spokrewnione, jak węgiel i diament."
/Karl Kraus/

A woda? Kto chce napić się czystej - musi pochylić się do źródła. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie brawa. Ja tez nie będę rozmywać komentarzami:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie dość, że fachowo i trafnie autor ocenia rzeczywistość, to jeszcze ten artyzm. Mam tylko 5* i tyle dam.
Napisałbym więcej, ale komentarze też są czytane, a to tylko zepsuło by smak właściwego tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniały artykuł i prawdziwy, gratuluję. Mam nadzieję, że znajdzie wielu czytelników i rozbudzi świadomość. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję. Nader Państwo łaskawi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radny zakopał się w błocie na własnym podwórku. Żona mnie spytała: - Do kogo on ma iść na skargę. Najpierw zaniemówiłem. Po chwili odpowiedziałem - Chyba do wyborców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie pozostaje tylko potwierdzić opinie i zachwyt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to mamy na portalu fachowca i artystę czyli dwa w jednym :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomicie napisane, mistrzowskie skojarzenia i powiązanie faktów:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacyjne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.