Facebook Google+ Twitter

Ja i Wiadomości24 w 2009 roku

Rok 2009 był kolejnym rokiem mojego życia spędzonym w mniejszym lub większym stopniu na stronie Wiadomości24. Pojawiłam się tu w 2006 roku i tak jakoś zostałam, zaliczając po drodze dwie lub trzy kilkumiesięczne przerwy. Tym razem było jednak trochę inaczej - zasiadłam po drugiej stronie ekranu, za redakcyjnym biurkiem. O czymś takim łatwo się nie zapomina. :-)

Tuż po wakacjach przeistoczyłam się z autorki w pracownika redakcji. To była duża zmiana, której bardzo się obawiałam. Przez długi czas byłam częścią pewnej społeczności. Nagle okazało się, że będę czytać, poprawiać i w jakimś stopniu oceniać teksty moich wirtualnych znajomych. Mało tego: przyszło mi usiąść przy redakcyjnym biurku w otoczeniu ludzi, którzy w przeszłości moderowali moje teksty, pamiętali zapewne niejeden popełniony przeze mnie błąd... Powiem Wam w sekrecie, że kiedy po raz pierwszy zobaczyłam na żywo Agnieszkę Gierczak, od razu przypomniał mi się pewien błąd gramatyczny, który popełniłam lata temu, gdy obie jeszcze byłyśmy autorkami. Agnieszka wysłała mi wtedy maila z informacją o byku. W jakiś dziwny sposób to miłe przecież wspomnienie dosyć mnie zestresowało :-)

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że nie żałuję ani trochę. Poznałam wspaniałych ludzi, w tym całkiem sporo osób, które kojarzyłam wcześniej wyłącznie ze zdjęcia i redakcyjnej stopki. Pracując w redakcji zrozumiałam, dlaczego redaktorzy odpisują niekiedy z opóźnieniem na wiadomości wysyłane przez Skype. Zauważyłam też, że kilka osób, które na internetowym etapie znajomości wydawały mi się groźne, tak naprawdę nie są aż tak straszne. Nic tylko się cieszyć ;-)

Czasami tęsknię do bycia autorem i staram się od czasu do czasu popełnić jakiś tekst. Okazję do tego stworzyła mi wyprawa do Gstaad 5 grudnia 2009 roku. Polowanie na Romana Polańskiego miało być ciekawe i "fazowe", a wyszło naprawdę ekscytująco. Mam jednak nadzieję, że nasz reżyser nie zostanie jednak wywieziony do USA - tam ciężko by mi było za nim pojechać.

Co poza tym? Dzięki mojej relacji z Wiadomościami24 w 2009 roku posiadłam niesamowitą umiejętność: wstać tak, by zdążyć do pracy na 7 rano. Należę do nocnych marków, które niedostatek snu po północy uwielbiają rekompensować sobie wylegiwaniem się do południa. Jakimś cudem udaje mi się opanować tę słabość. No... przynajmniej w te dni, kiedy pracuję od 7 :-)

Było całkiem dobrze i wierzę, że będzie jeszcze lepiej. Pozostaje czekać na rok 2010 i teksty, które ze sobą przyniesie. Szczęśliwego Nowego Roku!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszej owocnej dla wszystkich pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podzielam zdanie moich przedmówców. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duża powchwała, za to co robisz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wygląda Pani na osobę która lubi się wylegiwać. Ci co mają pracę na zmiany muszą braki snu nadrabiać w czasie dnia. Jest Pani osobą wprowadzającą dobre "fluidy" do "W24". Gratuluję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.