Facebook Google+ Twitter

Ja: matka-uczennica-kobieta

"Historia, która wydarzyła się naprawdę..." czyli jak ciężko kobietom w ciąży domagać się o swoje prawa. "Ustąp miejsce, przepuść w kolejce, nie dokuczaj, nie obrażaj"- to zasady, które powinny obowiązywac każdego, kto zetknie się z kobietą w ciąży. Jaka jest polska rzeczywistość? Zdecydowanie NIEprzyjazna i wroga.

Poprzez ten artykuł chcę przestawić problem, który dotyczy naszej nowej Polski.
Jestem nastoletnią mamą, która chce opisać historię opartą na własnym doświadczeniu i obserwacjach.

Zaszłam w ciąże w wieku 18 lat, byłam wtedy w 2 klasie liceum.
Pozornie wszystko wyglądało dobrze - mogłam chodzić do szkoły, dostałam na to "pozwolenie odgórne". Kiedy pojawiły się docinki ze strony nietolerancyjnych uczniów, nikt na nie nie reagował lub szybko kończył temat. Dzielnie donosiłam całą ciąże, chodząc codziennie na zajęcia, pisząc każdy sprawdzian w terminie lub jedynie z lekkim opóźnieniem .

Jednak nasze społeczeństwo jest nietolerancyjne - mimo że nauczyciele
pozwalali mi się spóźniać na lekcje, gdyż musiałam przejść dwa piętra zanim dotarłam do klasy, to koleżanki uważały, że jestem faworyzowana. Nauczyciele wybierali mnie jako pierwszą do odpowiedzi, bo nigdy nie wiadomo było "kiedy coś się stanie" i znowu pojawiły się głosy - "faworyzowana".

Następna historia miała miejsce na próbnej maturze, gdyż zemdlałam. Nauczyciele stwierdzili, że powinnam jechać do lekarza, mimo tego nie wezwali pogotowia. I jak to się mówi: zostałam na lodzie i
pojechałam do lekarza taksówką.

Kobiety w ciąży mają wiele problemów i przeszkód, a dowodem tego jest sytuacja z państwowej Poradni "K". Po przyjechaniu do lekarza zastała mnie taka oto rozmowa:

-Dzień dobry jestem w 9 miesiącu ciąży, zemdlałam w szkole czy mogę zostać przyjęta?
-My już nie przyjmujemy. A może jest Pani w ciąży?
-Tak, jestem w ciąży, w 9 miesiącu, już mówiłam. Czy przyjmie mnie lekarz?
-Wie pani co, może pójdzie pani do rodzinnego, bo my nie mamy już miejsc
- Przepraszam a czy rodzinny lekarz USG zrobi mi USG? Przecież na okienku jest napisane "kobiety w ciąży i nagłe przypadki mają pierwszeństwo"
-A to wie Pani, co musi Pani czekać, bo nie ma już numerków. To będzie pani 28. Do widzenia!


Czy nie jest to żałosne? Takie dialogi się zdarzają i to coraz częściej.

Następną sytuacje jaką pamiętam, to przejażdżka autobusem. Ustapiłam miejsca starszej pani która była jeszcze z wnuczkiem. Natomiast ona na siedzeniu posadziła swojego wnuka. "-Przepraszam czy ja ustąpiłam miejsca Pani czy dziecku?
-No, ale niech dziecko sobie posiedzi"


Takie sytuacje mają miejsce coraz częściej np. obserwuje teraz kobiety w markecie.
Zauważyłam kobietę ciężarna, która szła do kasy, widzę, że jej słabo, źle się czuje. Zastaje dwie czynne kasy, a w każdej około 60 ludzi. Jedna kasa jest "normalna", a druga uprzywilejowana, dla kobiet w ciąży. Mimo to ciężarna stoi na samym końcu kolejki, a przed nią same starsze osoby.

To właśnie nasz kraj, nasza nowoczesna polska - tolerancyjna polska.

A co z polskimi szpitalami?
Na porodówkę przyjechałam po terminie i co mnie zastało? Nikt mi nie pomógł usiąść na fotelu, opieka była nie miła, a podczas cięcia cesarskiego dialog dwojga lekarzy wyglądał nastepująco:
- Pomóż mi wykonać cięcie cesarskie?
-Nie będę Ci w niczym pomagać, wiedziałeś dobrze , że nie urodzi, tyle godzin rodzi ma wskazania lekarskie do CC to tnij sobie ją sam!

A ja leżałam i słuchałam tego "poczciwego" gadania

Nasze społeczeństwo jest duże, każdy mówi o braku tolerancji, ale czy my coś z tym robimy ?
NIC.

Na te wszystkie wydarzenia patrzę obecnie z perspektywy czasu: mam teraz 19 lat i 7-miesięczne dziecko, żal mi ściska serce, kiedy patrzę np.: w sklepie na panie, które noszą ciężkie siatki, stoją na samym końcu kolejki, a gdy upomną się o o cokolwiek są równane z błotem. Mówię takim zachowaniom STOP.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.