Facebook Google+ Twitter

Ja nie kocham ciebie, a ty kochasz mnie

W repertuarze zakończonych w czwartek, 29 października 2009 roku, X Ostrowieckich Spotkań Filmowych znalazły się dwa filmy wyprodukowane w pokrewnych kinematografiach (czeskiej i polskiej), traktujące o trudnej miłości. Mam wrażenie, że nasze kino znów przegrało z produkcją naszych południowych sąsiadów.

"Mój nauczyciel" został wyreżyserowany przez Bohdana Slamę (według autorskiego scenariusza), twórcę takich filmów, jak "Dzikie pszczoły" czy "Szczęście". Film opowiada historię nauczyciela - homoseksualisty, który porzuca pracę w praskim gimnazjum i przenosi się na wieś, by w tamtejszej szkole podstawowej przybliżać uczniom świat otaczającej przyrody. Robi to na tyle przekonująco, że niebawem wymarzonym prezentem jego uczniów staje się mikroskop. Zuzana Bydzovska (Maria) i Pavel Liska (Petr Doleżal) w scenie z filmu "Mój nauczyciel". / Fot. materiały dystrybutora;http://www.gutekfilm.pl/moj-nauczyciel/Petr, tenże nauczyciel, twierdzi przy tym, iż poznanie przyrody jest drogą do poznania samego siebie. Sam ma z tym jednak niejakie problemy. Wydaje się bowiem, że przenosiny z wielkiego, stołecznego, pełnego pokus świata, to próba zerwania ze swoją gejowską orientacją i przeszłością, utożsamianą przez nachalnego partnera, który przyjeżdża w ślad za nim na wieś.

Ważniejsze jednak w filmie Slamy są relacje, które łączą głównego bohatera z poznaną na prowincji Marią, wdową po alkoholiku - "damskim bokserze" i jej synem, Ladą. Kobieta znajduje w nauczycielu szansę na zaznanie życia pełnego miłości u boku ciepłego, inteligentnego mężczyzny. Ten z kolei przeżywa homoseksualną fascynację (nie tylko platoniczną) jej dorosłym synem. Natomiast młodzieniec zostaje odrzucony przez swoją dziewczynę, która wybiera życie w wielkim mieście. Generalnie jest to moim zdaniem film o ludziach, którzy łakną miłości, a ich pech polega na tym, iż nie potrafią wyartykułować swych potrzeb albo kierują swe pragnienia do niewłaściwej osoby. Czasami odrzucają "oferowane" im uczucie, jak Maria nieczuła na zaloty wiejskiego gospodarza. Bohdan Slama świetnie pokazuje w "Moim nauczycielu" czeską prowincję. To prawdziwy, jak mniemam, obraz, bez udziwnień, z całą galerią zwyczajnych ludzi z ich nawykami, śmiesznostkami i tragediami. Szalenie naturalna gra (?) powoduje, że widz zastanawia się, czy czescy aktorzy tak genialnie przechodzą metamorfozy, czy może Czesi mają takich wybitnych naturszczyków, jak nasz Jan Himilsbach czy Henryk Gołębiewski. Scena zabawy wiejskiej z czeskim pogo jest naprawdę niezapomniana. W tym filmie genialnie istnieją Pavel Liska i Zuzana Bydzovska jako Petr i Maria. Ich historia kończy się wprawdzie happy endem, trudno się jednak oprzeć niepokojącemu wrażeniu, że tymczasowym...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

brawo, świetne 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*. Ciekawe recenzje. I się zastanawiam jak ja bym te filmy odebrała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.