Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Ja nie ściągałem, bo to nie wypada

Dział: Opinie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ja nie ściągałem, bo to nie wypada


Ściąganie w naszym kraju jest niemal nieodłącznym elementem edukacji. Co jest jego przyczyną i czy można temu zaradzić?

Studenci w Polsce ściągają. Podobnie jak uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. Wiemy o tym i albo należymy do ludzi, którzy to robili, albo nie, ale pozostajemy obojętni. Zdarza się również postawa człowieka walczącego, który chce zmienić tę niechlubną przypadłość polskiego społeczeństwa. Czy można jednak wpłynąć na zachowanie pielęgnowane przez uczniów i nauczycieli przez lata? Skąd się wzięło wśród nas zamiłowanie do łatwego sukcesu?

Ściąganie w większości przypadków wynika z lenistwa i chęci osiągnięcia czegoś jak najmniejszym kosztem. Nauczenie się danego materiału najczęściej nie jest niemożliwe, ale wymaga poświęcenia czasu, aby dane zagadnienia zrozumieć. Ten czas chętniej wykorzystywany jest na przygotowanie ściągi - metody pewniejszej niż dociekanie prawdy czy żmudne ćwiczenia.

Obok tradycyjnej przyczyny pojawiają się inne, którym czasem trudno odmówić elementu słuszności. "Gdybyśmy uczyli się na studiach czegoś praktycznego, co naprawdę nam się przyda, to nawet nie myślelibyśmy o ściąganiu" - usłyszałam od jednej ze studentek gdańskiej uczelni wyższej. Studenci są zniechęceni nadmiarem wymaganego od nich materiału, którego po zaliczeniu kolokwium czy egzaminu nie będą pamiętać. Natomiast, kiedy uznają, że potrzebują tych informacji, sięgną do książek czy internetu.

Poza tym potrzebują wiedzieć w jakim celu mogą wykorzystać zdobytą wiedzę. Jeśli ten cel nie jest przedstawiony, a student sam nie potrafi go odnaleźć, czuje wewnętrzne przyzwolenie do ściągania. Trudno mu nauczyć się czegoś, gdy jedyną motywacją jest ćwiczenie pamięci.

"Ściąganie wynika z tego, że jednak sporo materiału wymagamy mechanicznie. Liczy się odtworzenie informacji, a sposób myślenia jest rzadziej sprawdzaną czynnością. My kochamy wiedzę pamięciową, bo jest łatwiejsza do wyegzekwowania" - twierdzi dr inż. Ryszard Sobczak, Prodziekan ds. Kształcenia na Wydziale Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej.

Są również studenci, którzy mimo tego nie ściągają. "W ogóle nie ściągam. Nie potrzebuję. Jeśli tylko umiem na trójkę, to mi wystarcza. Jeśli nie umiem, nauczę się jeszcze raz na drugi termin" - opowiada jeden ze studentów. "Jeśli student nie wie po co się czegoś uczy, do czego jest mu to potrzebne, to uważam, że jest bez różnicy czy wykuł dany materiał na pamięć, czy ściągnął. Ja osobiście nie ściągam w takim przypadku. Jednak uważam, że wówczas nie trzeba przeciwdziałać tego typu postępowaniu, ponieważ zdobyta wiedza teoretyczna i tak zniknie, albo wraz z wyrzuconą ściągą, albo z czasem ją zapomnimy."

Zobacz także:

Anna Dąbrowska OFFline profil autora

Autor: Anna Dąbrowska

Napisz do autora

Artykuły (27) Galerie (0) Średnia ocen (3.94)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Piszę dla nazywania rzeczy, które być może bez nazwy umknęłyby, a wtedy zapewne byłoby ich szkoda. Gubię parasolki, znajduję latawce. Na co dzień urzęduję na swoim blogu www.anna-ychtis.blogspot.com.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Aleksandra Puciłowska 09.12.2009 22:37

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 34

dodać należy: NIESTETY

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Puciłowska 09.12.2009 22:37

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 48

"Studenci są zniechęceni nadmiarem wymaganego od nich materiału, którego po zaliczeniu kolokwium czy egzaminu nie będą pamiętać"- z opowieści, których słyszę to wydaje się być normą na polskich uczelniach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 09.12.2009 21:11

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 52

"A czy nie jest tak, że wpajając dziecku pewien system wartości, który nie dopuszcza oszustwa, wyrabiamy w nim postawę negującą ściąganie?" -> nie, nie jest tak. Tekstu nie oceniam, bo zupełnie się z nim nie zgadzam, ale za ideologię karać nie należy. Tak, zdarzyło mi się ściągać, tak, chętnie to powtórzę. I tak, rodzice milion razy mówili mi, że to nie wypada. :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 09.12.2009 21:08

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 53

"Ściąganie wynika z tego, że jednak sporo materiału wymagamy mechanicznie. Liczy się odtworzenie informacji, a sposób myślenia jest rzadziej sprawdzaną czynnością. My kochamy wiedzę pamięciową, bo jest łatwiejsza do wyegzekwowania"

Dokładnie. Są egzaminy, które po pierwsze- dotyczą rzeczy całkiem nieprzydatnych, a po drugie- są przeprowadzane w sposób, który wręcz zachęca do ściągania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.