Pozycja materiału w rankingach:
Media, zwłaszcza w ostatnim czasie, podnoszą kwestię, wzrastających wpływów partii radykalnej prawicy. Organizacje pozarządowe zastanawiają się jak skutecznie minimalizować wpływ neofaszystów. Niemiecki Front Jabłkowy ma na to jedną odpowiedź - satyrę
Gdy przez plac jednego z niemieckich miast maszeruje zwarta grupa ludzi wymachująca flagami, na których dominują kolory czarny i czerwony, to niechybny znak, że sympatycy partii NPD zorganizowali pochód. Wystarczy jednak zbliżyć się nieco do manifestantów, by przekonać się, że coś tu jest nie tak, jak zwykle.
Niemiecki Front Jabłkowy (Front Deutscher Äpfel skrót FDÄ.), bo tak brzmi oficjalna nazwa, ma charakter teatru ulicznego. Przede wszystkim za pomocą happeningów i ulicznych przedstawień stara się ośmieszyć działania NPD i innych sympatyków ruchów neofaszystowskich. FDÄ. nie jest skonsolidowaną organizacją. Choć liczbę aktywistów szacuje się na 1500 osób, to nie są to stali członkowie. Ruch otwarty jest na nowych działaczy.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.18)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Orłowski 01.10.2010 10:39
Ratomir Wilkowski - zgadzam się z Tobą co do swastyki. W ogóle nie rozumiem jak można zakazywać używania tego znaku, np. w Polsce, gdyż jest to sprzeczne z prawem wyższym jak Karta Praw Człowieka czy Konstytucja, bo znak ten jest także symbolem religijnym (począwszy od starożytnego Szumeru po dzisiejszy Daleki Wschód). A przecież religie w prawie mają szczególne przywileje, nie można ich krytykować czy zabraniać tak jak ruchów politycznych bądź społecznych nie związanych z wiarą religijną. To tak jakby zakazać znaku krzyża, bo jest symbolem narzędzia mordu, symbolem masakr wypraw krzyżowych, przemocy Inkwizycji, itd. Całe współczesne prawo jest schizofrenicznym patrzeniem przez palce, co prowadzi do sprzeczności i absurdów.
Ratomir Wilkowski 30.09.2010 12:23
> Niepoważne, tendencyjne i kłamliwe jest utożsamianie prawicy z faszystami, choćby dlatego że ona legalnie istnieje w kraju, w którym faszyzm jest bezwzględnie zakazany przez prawo i ścigany z urzędu. Minus za takie propagandowe sianie dezinformacji.
W sumie tyż fakt...
Ratomir Wilkowski 30.09.2010 12:18
Przede wszystkim należałoby ze świadomości społecznej wymazać przeświadczenie o pozornym monopolu neonazistów na symbol swastyki, który w rzeczywistości (jako symbol pomyślności i dobrobytu) jest np. symbolem niektórych, pokojowych systemów wyznaniowych (np. w hinduizmie). Ciekawy art na ten temat był swojego czasu w Gniezdzie Nr 1(6)/2009 http://gniazdo.rodzimowiercy.pl/gniazdo_06.php a także na W24 np. tu: link Gdyby zaczęto go (w swym pierwotnym znaczeniu) stosować powszechnie, wytrącono by nazistom jeden z niecementujących ich elementów. Zakazanie tego symbolu (przy nielegalności tego rodzaju ruchów) niczego bowiem zasadniczo nie zmienia - i tak są bowiem (i będą) używane nieoficjalnie, w podziemiu... Środowiska z rodzaju NigdyWiecej gdyby rzeczywiście chciały osiągnąć wymierny efekt w walce z neonazistami winny (zamiast dążyć do zakazywania) upowszechnić jego historie i pozytywne znaczenie...
Adam Lutostański 29.09.2010 22:12
Powinien powstać Ukraiński Front Jabłkowy, żeby ośmieszać ukraińskich faszystów. No ale nie wiadomo czy Ukraińcom coś takiego jak faszyzm w ogóle przeszkadza.
Mariusz Orłowski 29.09.2010 21:58
Niepoważne, tendencyjne i kłamliwe jest utożsamianie prawicy z faszystami, choćby dlatego że ona legalnie istnieje w kraju, w którym faszyzm jest bezwzględnie zakazany przez prawo i ścigany z urzędu. Minus za takie propagandowe sianie dezinformacji.
Paweł Rotmański 29.09.2010 18:50
A później dziwimy sie ze wzrasta sprzedaż produktów Apple... ;)
Aleksandra Lis 29.09.2010 16:36
Fajny artykuł, bo pokazuje, że nawet "jabłka" moga sie przydać do walki z faszyzmem, od którego, jak wiadomo, jest gorsza tylko nadgorliwość. Jedno zaś z pewnością jest dużo lepsze i pozytywniejsze na wieli polach - zdrowy śmiech :-)
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)