Facebook Google+ Twitter

Jacek Kurski i Paweł Piskorski są pewni zwycięstwa

Jacek Kurski i Paweł Piskorski gościli w "Faktach po faktach." Obaj bez kompleksów przepowiadają swoje zwycięstwo w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Oboje też utyskują nad obecnością Janusza Korwin-Mikkego w polityce.

Goście "Faktów po faktach" są pewni swego. Jacek Kurski (Solidarna Polska) i Paweł Piskorski (Twój Ruch - Europa Plus) nie prezentują jednak tego uwielbianego przez widzów (wyborców?) karczemnego entuzjazmu i sarmackiej gry uniesień rogatej duszy. Panowie po prostu wierzą w zwycięstwo.

Jacek Kurski, polityk Solidarnej Polski. By This image is a work by Wikipedia and Wikimedia Commons user Jarosław Kruk (Jrkruk). author: Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licence: CC-BY-SA-3.0 pl en +/− pl en +/− (Own work) [Attribution, GFDL / Fot. Jarosław Rolannd KrukPrawo i Sprawiedliwość było swego czasu partią, którą reprezentował Jacek Kurski. Dziś bynajmniej nie żałuje, że opuścił szeregi ludzi, których charakteryzuje jako klub posiadający monopol na prawicę. Mimo takiego stanu politycznego posiadania, PiS nie był zdolny stać się partią nieprzerwanego pasma zwycięstw. Odniósł jednak ogromny sukces, który teraz chce powtórzyć Kurski, ale w barwach Solidarnej Polski. Nie zamierza przy tym stać się "przystawką", której z góry jest pisana rola potencjalnego koalicjanta: "Jeśli myśleć poważnie o tym, żeby prawica wróciła do władzy w Polsce, to musi być druga poważna partia prawicowa i taką jest Solidarna Polska. (...) Sam PiS nigdy nie wygra wyborów." Kurski liczy na pozyskanie części wyborców Prawa i Sprawiedliwości, oraz jest pewien przejścia kilku ludzi Jarosława Kaczyńskiego do SP.

Prowadząca "Fakty po faktach", Justyna Pochanke zwraca uwagę, że nie można narzekać na brak prawicowców w Polsce i jest w czym wybierać, od Polski Razem, aż po Kongres Nowej Prawicy. Ta ostatnia partia budzi pewne poruszenie w duszy Jacka Kurskiego: "Nie nazwałbym Janusza Korwin-Mikkego poważną... propozycją." Pochanke odnosi się ze zrozumieniem do uwag posła Solidarnej Polski i komplementuje cytatem z jego wcześniejszych wypowiedzi: "Stary, stetryczały dziwoląg Janusz Korwin-Mikke - gwiazda TVN przybiera subtelny ton prowokującego triumfu i dodaje od siebie - A on ma w sondażach więcej pary, panowie, niż pan i Zbigniew Ziobro, i Europa Plus Twój Ruch." Można zakładać, że Kongres Nowa Prawica już wysforował się na dobre i niczego nie musi się obawiać. Jednakże Paweł Piskorski jest innego zdania: "No, to zobaczymy. Ja sądzę, że w finale tak nie będzie - zwraca uwagę, że KNP jest partią jednego człowieka i bliżej nieznanych kandydatów - Jednocześnie mam też przekonanie, że takie nowotwory polityki jak Nowa Prawica, jak ludzie pójdą do urny, zobaczą tam zupełnie nieznanych ludzi."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jedyny pewnik to wysokie mniemanie o sobie i wiara we własny geniusz polityczny obu panów. No i niezwykle pozytywny obraz w ...lustrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śledzę sondaże okręgu zachodniopomorskiego i pan Piskorski plasuje się na 4 miejscu .
Szczecinianie w ogóle nie zaakceptowali tej " warszawskiej " kandydatury .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.