Facebook Google+ Twitter

Jacek Kurski pozamerytorycznie w "Teraz My"

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-10-04 20:04

“Bullterier Kaczyńskich” niejednokrotnie pokazał, że merytoryczna dyskusja nie leży w jego naturze, za to manipulacja zdaje się być wpisana w jego postępowanie.

Jacek Kurski/mwmedia Jacek Kurski w wywiadach telewizyjnych wielokrotnie umiejętnie wykręcał się od odpowiedzi, wygłaszając populistyczne mowy, które zwykle były też kontratakiem wobec strony przeciwnej. A ponieważ jest dobrym mówcą, bez wątpienia świetnie czuje się przed kamerami. Niejednokrotnie pokazał, że merytoryczna dyskusja nie leży w jego naturze, za to manipulacja zdaje się być wpisana w jego zachowanie.
Za takie postępowanie Jacek Kurski został wyrzucony z ZChN, a Tomasz Lis w książce "Nie tylko fakty" stwierdził, iż Kurski dopuścił się zmanipulowania jego słów.

Zwykle dziennikarze telewizyjni rezygnują z ponawiania pytania, na które nie otrzymują odpowiedzi. Być może tracą nadzieję na odpowiedź, a może mają świadomość, że choćby powtarzali jeno pytanie przez cały program, miast konkretnej odpowiedzi wciąż mieliby do czynienia z kolejnymi oskarżeniami wysuwanymi w stosunku do przeciwników politycznych, albo z reklamą polityczną.
Tym razem było jednak inaczej. Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski usłyszeli stek obelg pod swoim adresem, często nieuzasadnionych, choć w ustach posła Kurskiego brzmiały jak pewnik, wyrok skazujący. Nic dziwnego, że gospodarzom programu puściły nerwy. Polityk kompletnie nie reagował na fakty podawane przez dziennikarzy, które podważały, a niekiedy całkowicie burzyły jego tezy. Z upływem programowego czasu był wyraźnie coraz bardziej zdenerwowany (co przecież rzadko zdarza mu się w mediach) i atakował kolejnymi obelgami nie tylko dziennikarzy obecnych w studiu, ale także Tomasza Lisa i Katarzynę Kolędę - Zaleską. Pytania, powtarzane przez dziennikarzy nawet po kilkanaście (!!!) razy, zbywał sprawdzonymi formułami, które jednak z czasem coraz trudniej było mu recytować.

Oczywiście ostatnie słowa musiały należeć do posła Kurskiego. I należały, choć trudno nazwać to podsumowaniem merytorycznej dyskusji.
Poseł Kurski stwierdził, że formuła programu była skandaliczna, a dziennikarze nie dali mu dojść do głosu. Wyraził nadzieję, że społeczeństwo dostrzeże ów fakt i właściwie oceni, kto ma rację.
Bez wątpienia atmosfera w studiu była napięta, a Kurski trafił na równie sprawnych mówców. Niezależnie od intencji, jakie przyświecają “bullterierowi Kaczyńskich”, warto poprzeć jego słowa dotyczące oceny tego, kto faktycznie ma rację. Miejmy nadzieję, że dogłębna analiza uzmysłowi społeczeństwu kilka faktów, które miały w ostatnim czasie miejsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

panowie M i S skomromitowali się jako dziennikarze, gdybym był włascicielem TVNu to napisałbym im w trakcie tego ich "programu" na żywo wypowiedzenia i wręczył w przerwie na reklamy

Komentarz został ukrytyrozwiń

osobiscie ogladalem ten program i musze stwierdzic ze pan Kurski wkoncu trafil na rownych sobie. widzialem wiele program publicystycznych z jego udzialem ale wkonu prowadzacy "Teraz My" ukrucili jego populistyczne przemowienia. ploitycy PiS nie chca juz przuchodzic do tego programu? prosze bardzo ... na ty polega cala ich "polityka". jesli PiSowcy kogos obrazaja lub niemalze jawnie klamia to wszystko jest wporzadku, jednak jak ktos sie temu przeciwstawi to sat to "jawne ataki i/lub dzialanie ukladu". paranoja ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według Rzeczpospolitej: "„Andrzej Mrozowski i Tomasz Sekielski urzadzlili wczoraj wieczorem pokaz tendencyjnego dziennikarstwa najgorszego sortu. W swoim programie „Teraz my” dokonali publicznej egzekucji posła Pis Jacka Kurskiego. Poniżyli go i wdeptali w ziemię, przy gromkim aplauzie publiczności.” – komentuje w Rzeczpospolitej Marek Magierowski" ----- dokładnie tak było.

Oglądałem ów program i... podziwiałem p. Jacka Kurskiego, że wytrzymał i zachował twarz (w przeciwieństwie do obydwu prowadzących, a szczególnie Morozowskiego).
Komentarz Jacka Kurskiego do kamery TVN pod koniec programu: "z takim chamstwem w telewizji jeszcze się nie zetknąłem" (cytat niedokładny, z pamięci) jest bardzo delikatnym komentarzem do sposobu prowadzenia wspomnianego programu przez AM i TS.

Jeśli J.Kurski nazywany jest "bulterierem", to kim są AM i TS - "rottweileri TVN" ?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.