Facebook Google+ Twitter

Jackiewicz przegrał z Kellem Brookiem swą najważniejszą walkę

Rafał Jackiewicz przegrał w sobotę w Sheffield walkę z Kellem Brookiem o pas interkontynentalny WBA i pozycję oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata WBA wagi półśredniej. Skandaliczna decyzja sędziego.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie okoliczności porażki. Owszem, polski bokser do momentu przerwania walki w 6 rundzie, dostawał tęgie lanie od swojego o 9 lat młodszego rywala, lecz nie zmienia to faktu, że gdyby angielski sędzia walki nie przerwał, wszystko mogłoby się wydarzyć.

Nasz bokser przyjął bardzo silny cios, po którym jednak się nie zachwiał, a następne trzy sparował na rękawice. Niezrozumiałe więc było zachowanie arbitra ringowego, kończące walkę. Skandal, skandal, skandal to słowa cisnące się na usta po sobotniej walce.

Wszyscy krytykują Polaka za bierną postawę w początkowych rundach. Nigdy jednak nie dowiemy się jak skończyłby się pojedynek, gdyby bezzasadnie nie interweniował sędzia. Z trybun dało się wyraźnie słyszeć bardzo ostre, mocno niecenzuralne słowa kibiców.

Trenerzy narzekają. Nasz wojownik poniósł pierwszą porażkę w karierze przed czasem. Nie wiadomo co z jego dalszą karierą, ponieważ porażka mocno skomplikowała sytuację Rafała w wadze półśredniej.

Najistotniejsze w tej sytuacji jest jednak coś zupełnie innego. Wszyscy polscy fani boksu zastanawiają się dziś, czy oglądając walki, widzą naprawdę ten sam sport. Warto przypomnieć tutaj sytuację z gali w Ełku. Ten sam Rafał Jackiewicz walczy z Delvinem Rodriguezem. W jednej z rund pada, praktycznie nieprzytomny, na matę ringu. Znany na całym świecie sędzia walki nie przerywa, tłumacząc później, że wiedział jakim wojownikiem jest Polak, a jakim sportem boks. Gdzie tu więc logika?

Zgodzę się z tym że Kell Brook to pięściarz niezwykle utalentowany,w przyszłości prawdopodobnie mistrz świata tej wagi. Zachowanie angielskich sędziów jednak krzywdzi nie tylko naszych rodaków ( przerwana w takich samych okolicznościach walka Brooka z Krzyśkiem Bieniasem). Ten zawodnik to młody, mało doświadczony bokser. Każda przeboksowaną runda to dla niego ogromne doświadczenie na przyszłość. Warto więc zastanowić się ,czy chroniąc swojego zawodnika,tak naprawdę nie wyrządza się mu krzywdy.

Boks to wspaniały sport, pełen emocji,dramaturgii i licznych zwrotów akcji. Pozwólmy jednak by głównymi bohaterami byli sami sportowcy. Nie zabijajmy piękna tej dyscypliny!



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.