Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38581 miejsce

Jadwiga Sobol kandydatką w plebiscycie „Twardy Orzech”

Pani Jadwiga Sobol, bezinteresownie niosąca pomoc potrzebującym, została kandydatką w plebiscycie „Twardy Orzech”.

Jadwiga Sobol na koncercie w Białołęckim Domu Kultury - w ramach akcji BPG / Fot. Anna SobolPani Jadwiga Sobol od 12 lat bezinteresownie pomaga innym. Stworzyła akcję BPG (Bezpośrednia Pomoc Głodującym) - nowy typ działalności charytatywnej. Jak komentuje Pani Jadwiga, niekoniecznie musi to być głód fizyczny, może też być psychiczny - tzw. głód serca. Jej działania polegają kontaktowaniu ze sobą osób potrzebujących pomocy z wolontariuszami. Starsza Pani koordynuje wszystkie działania ze swojego mieszkania na warszawskiej Białołęce.

Przepływ informacji odbywa się za pomocą telefonu i poczty (zwykłej, nie elektronicznej). Zainteresowani pomocą dzwonią do pani Jadwigi, która wysyła listy do wolontariuszy (pisze je na maszynie). Pomagają Jej najbliżsi współpracownicy - wolontariusze. W swojej bazie, skatalogowanej alfabetycznie, ma już ponad 5 tys. kontaktów. Do tej pory pomogła kilku tysiącom ludzi.

- Organizacja powstała w 1997 roku, w czasie powodzi. Ma zasięg ogólnopolski, ale w założeniu jest pomoc całemu światu - mówi nam pani Jadwiga. Inspiracją było przesłanie Matki Boskiej z Fatimy, by walczyć z głodem na świecie. Gdy zwróciłam się do Niej z pytaniem: co my możemy zrobić, zaczęły napływać myśli i od razu powstał szczegółowy pomysł.

Jest to organizacja o specyficznej strukturze. Podstawową zasadą jest zasada bezpłatności (nie przyjmujemy żadnych darów, ani za nic nie płacimy). Dary są przesyłane bezpośrednio do potrzebujących przez samych wolontariuszy. Potrzebujący to ludzie znajdujący się w katastroficznej sytuacji z różnych powodów (np. choroba, kataklizm) i przyczyn od nich niezależnych. Oczywiście sprawdzamy, by nie byli to jacyś oszuści - dodaje Pani Jadwiga.

Codziennie od 8 do 15 mieszkanie pani Jadwigi zamienia się w biuro, w którym przyjmuje nowe zgłoszenia i samych wolontariuszy. Po 15 zamienia się we wzorową babcię.

– Moim marzeniem jest, żeby znalazła się osoba, która mnie zastąpi - dodaje pani Jadwiga. Mam już 86 lat, czas płynie szybko i z każdym rokiem mam sił coraz mniej. A organizacja rośnie w oczach. Wprawdzie cały czas powiększa się liczba wolontariuszy ale także podopiecznych.


Kontakt: Akcja BPG
ul. Pancera 3
03-187 Warszawa
tel. (022) 670 35 71


Plebiscyt Twardy Orzech wciąż trwa. Czekamy na zgłoszenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

ANNA B.
  • ANNA B.
  • 29.01.2011 22:24

MOJEJ RODZINIE RÓWNIEŻ POMOGŁA,TO ZŁOTA KOBIETA.PAMI JADWIGO KOCHANA ŻYCZĘ ZDRÓWKA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak trzymać homo homini nur est jak głosi maksyma. Oby więcej takich ludzi jak pani Jadwiga. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podziwu godna aktywność Starszej Pani; piękny przykład Człowieczeństwa! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielkie brawa dla Pani Jadwigi Sobol i Autorki artykułu, gratulacje dla Córki. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuje bardzo. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za pełen prostoty, ale b.rzeczowy tekst o mojej Mamie - znalazły się w nim wszystkie elementy, na których Mamie zależy i nie ma żadnych przekłamań, czy nieścisłosci - to wcale nie takie oczywiste w przypadku niejednego wywiadu, czy artykułu i za to 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.