Facebook Google+ Twitter

Jagiellonia Białystok - Polonia Bytom 3:0

  • Źródło: Ekstraklasa.net
  • Data dodania: 2010-10-16 17:12

Lider, Jagiellonia walczy z Polonią Bytom. Ostatnio w meczach tych drużyn zwykle padały remisy. Czy sen o potędze w Białymstoku będzie trwał nadal? Trwa relacja NA ŻYWO!

(90') Jagiellonia wygrała pewnie i po dziewięciu meczach lidera szukać trzeba w Białymstoku

(90') Bytomianie wybili piłkę przed pole karne prosto pod nogi Kijansakasa, któremu nie pozostało nic jak strzelić celnie na bramkę

(90') GOL! Tadas Kijanskas! Jagiellonia dobiła Polonię

(89') Jarecki z łatwością zatrzymany przez Lewczuka. Czyli nic nowego, bo tak było przez cały mecz

(87') Essomba od razu zaznaczył swoją obecność, mocnym i celnym strzałem zza pola karnego

(85') Hanek nie trafił w piłkę po centrze z narożnika boiska

(83') Hricko chciał zdobyć efektownego gola z woleja. No i to właściwie na tyle, bo uderzenia Słowaka lepiej nie komentować

(81') Im bliżej końca meczu dośrodkowania Kobylika są coraz gorsze. Przed chwilą piłka po zagraniu Czecha zatrzymała się na pierwszym rywalu

(79')
Arkadiusz Mysona - za faul na Kupiszu

(78') Kobylik niedokładnie centrował w pole karne

(75') Na boisku pojawił się Mladen Kascelan, który jeszcze we wtorek grał na Wembley z Anglią. A dziś biega na murawie stadionu przy Słonecznej przeciwko piłkarzom Polonii Bytom. Ot tak dla odmiany...

(74') Dobra interwencja w obronie Żytki, za którego plecami już czaił się Grosicki

(71') Tym razem Vascak nie miał problemów z utrzymaniem się na nogach i oddał groźny strzał, który sprawił problemy Sandomierskiemu

(68') Vascak chciał dośrodkować, ale zamiast tego przewrócił się o piłke

(66') Tempo meczu spadło. Jagiellonia nie musi już tak ochoczo atakować i tego nie robi, bo po co tracić siły jeśli prowadzi się dwiema bramkami. A Polonia nie ma żadnego pomysły jak ograć gospodarzy

(63') Jarecki skończył swój rajd lewą flanką na Lewczuku

(60') Jarecki dośrodkowywał, ale bardzo źle

(59') Warto odnotować, że Mysona zatrzymał Kupisza. Bo to rzadki obrazek...

(57') Tym razem dośrodkowanie Kobylika nie zagroziło bramce Jagiellonii, tak samo jak bardzo niecelny strzał Barcika

(54') Kupisz strzelał groźnie, ale Gąsiński nie dał się zaskoczyć i sparował piłkę na rzut rożny

(51') Rożny dla gospodarzy i dobra interwencja Gąsińskiego

(48') W pole karne dośrodkował Jarosław Lato, a strącona piłka trafiła prosto pod nogi Frankowskiego. Ten już wiedział co z nią zrobić i skierował futbolówkę do bramki

(48') GOL! Tomasz Frankowski! Drugi gol snajpera Jagiellonii!

(47') Grosicki już szaleje w ataku. Rezerwowy gospodarzy dobrze wypatrzył Frankowskiego, który ostatecznie przegrał pojedynek z Gąsińskim

(46') Jagiellonia i Polonia ponowie w grze

(45') Zanim sędzia zakończył pierwszą część gry, to Michał Probierz szybkim krokiem ruszył do szatni. Będzie gorąco w obozie Jagiellonii? Bardzo możliwe, bo mimo że białostoczanie prowadzą, to po strzeleniu gola oddali inicjatywę Polonii

(45') Jagiellonia prowadzi po bramce Frankowskiego, ale swoje szanse mieli także goście

(45') Po dośrodkowaniu Kupisza i interwencji Hanka rożny dla gospodarzy, po którym zdecydowanie za wysoko strzelał Lato

(45') Wojsyk! Strzelał głową, mając zaledwie trzy metry do bramki Zamiast do siatki trafił w Sandomierskiego

(43') Wojsyk próbował walczyć w polu karnym z obrońcami Jagiellonii i na chęciach się skończyło

(41') Burkhardt znalazł się w sytuacji jeden na jednego z Gąśińkim. Doskonałej okazji na gola nie zamienił, bo piłka trafiła tylko w boczną siatkę

(39') Lato strzelał z dystansu, płasko i obok bramki

(38') Najlepszy okres gry Polonii w dzisiejszym meczu. Ale podopieczni Jurija Szatałowa nie potrafili wykorzystać dwóch dogodnych okazji by wyrównać stan meczu

(36') Jarecki! Był sam na sam z Sandomierskim i przegrał ten pojedynek. Kolejne kapitalnie podanie Kobylika

(35') Bytomianie mogli wyrównać po centrze z wolnego Kobylika, ale Sawala i Hanek zamiast sobie pomóc, to... przeszkodzili i nic z tej akcji nie wyszło

(32') Jarosław Lato powinien strzelić drugiego gola. Skrzydłowy Jagiellonii miał dużo miejsca na siódmym metrze, ale jego strzał odbił Gąsiński

(45') Zanim sędzia zakończył pierwszą część gry, to Michał Probierz szybkim krokiem ruszył do szatni. Będzie gorąco w obozie Jagiellonii? Bardzo możliwe, bo mimo że białostoczanie prowadzą, to po strzeleniu gola oddali inicjatywę Polonii

(45') Jagiellonia prowadzi po bramce Frankowskiego, ale swoje szanse mieli także goście

(45') Po dośrodkowaniu Kupisza i interwencji Hanka rożny dla gospodarzy, po którym zdecydowanie za wysoko strzelał Lato

(45') Wojsyk! Strzelał głową, mając zaledwie trzy metry do bramki Zamiast do siatki trafił w Sandomierskiego

(43') Wojsyk próbował walczyć w polu karnym z obrońcami Jagiellonii i na chęciach się skończyło

(41') Burkhardt znalazł się w sytuacji jeden na jednego z Gąśińkim. Doskonałej okazji na gola nie zamienił, bo piłka trafiła tylko w boczną siatkę

(39') Lato strzelał z dystansu, płasko i obok bramki

(38') Najlepszy okres gry Polonii w dzisiejszym meczu. Ale podopieczni Jurija Szatałowa nie potrafili wykorzystać dwóch dogodnych okazji by wyrównać stan meczu

(36') Jarecki! Był sam na sam z Sandomierskim i przegrał ten pojedynek. Kolejne kapitalnie podanie Kobylika

(35') Bytomianie mogli wyrównać po centrze z wolnego Kobylika, ale Sawala i Hanek zamiast sobie pomóc, to... przeszkodzili i nic z tej akcji nie wyszło

(32') Jarosław Lato powinien strzelić drugiego gola. Skrzydłowy Jagiellonii miał dużo miejsca na siódmym metrze, ale jego strzał odbił Gąsiński



(30') Sawala podał na głowę Mysony, a jego strzał głową pewnie złapał Sandomierski

(29') Marcin Burkhardt strzelił mocno z dystansu, a Gąsiński nie zachował się zbyt pewnie i odbił futbolówkę na poprzeczkę. Do odbitej piłki dopadł Tomasz Frankowski i skierował ją do pustej bramki

(29') GOL! Tomasz Frankowski!

(28') Znowu Lewczuk z Kupiszem rozmontowali defensywę Polonii na prawej stronie i po raz kolejny pierwszemu z nich zabrakło precyzji w dośrodkowaniu

(25') Nieporozumienie Hricki z Wojsykiem i bytomianie oddali piłkę gospodarzom

(23') Kupisz zszedł z prawej strony do środka i oddał strzał z lewej nogi. Nie trafił jednak w bramkę Gąsińskiego

(22') Jagiellonia z każdą minutą gra coraz szybciej i odważniej. Tym samym gospodarze zyskują przewagę i Polonia zamiast atakować skupia się na obronie, korzystnego jak na razie bezbramkowego remisu

(20') Burhkardt strzelił mocno z wolnego, a piłka odbiła się jeszcze przed bramką Gąsińskiego i minęła i centymetry słupek



(18') Kolejna akcja prawą stroną Jagiellonii. Kupisz i Lewczuk sprawiają wiele problemów obrońcom gości. Brakuje im jednak ostatniego podania

(17') Kobylik skuteczny jest także w defensywie, powstrzymując Burkhardta

(15') Dwa razy zza pola karnego w ciągu minuty uderzał Hermes. Najpierw został zablokowany, a później nie trafił w bramkę gości

(13') Marcin Burkhardt dośrodkował w pole karne, jednak za mocno i Gąsiński bez problemu poradził sobie z tym zagraniem

(11') Bykowski przedzierał się prawą stroną i został zatrzymany przez Latę. Wydawało się, że był faul, ale Włodzimierz Bartos nic takiego nie widział

(9') Pierwsza groźna akcja gospodarzy. Kupisza podał w pole karne do Frankowskiego, który wyłożył piłkę Burkhardtowi - ten strzelił bardzo niecelnie

(8') Obie drużyny zaczęły spokojnie. Nawet za bardzo. Bo na boisku póki co mamy dużo krótkich podań, tak aby nie stracić piłki nie narazić się na groźna akcję przeciwnika

(5') Jarecki wrócił do obrony i zatrzymał akcję byłych kolegów z Białegostoku

(3') Sandomierski przytomnie wyszedł z bramki i złapał zawieszoną w powietrzu piłkę

(2') Zagranie Kupisza w pole karne, ale prosto pod nogi Mysony

(1') Jagiellonia gra o utrzymanie pozycji lidera, a Polonia o umocnienie się w środku ligowej stawki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.