Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67075 miejsce

Jagiellonia Białystok zremisowała z Wisłą Kraków

W piątkowy wieczór na stadionie miejskim w Białymstoku odbyło się spotkanie 20. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok podejmowała drużynę mistrza Polski Wisłę Kraków.

W Białymstoku panowała pełna mobilizacja przed tym spotkaniem. Bilety rozeszły się jak przysłowiowe świeże bułeczki. Już kilka dni przed meczem ich brakowało. Można było oczekiwać, że przy ulicy Słonecznej zjawi się komplet widzów. Mimo zimowej aury fani nie zawiedli i już 30 minut przed spotkaniem stadion był wypełniony niemal do ostatniego miejsca. Atmosfera na trybunach przebudowywanego obiektu była gorąca. Rodziło się tylko jedno pytanie czy zespół Jagiellonii dostosuje się do atmosfery, która panowała na trybunach.

Przed meczem minutą ciszy uczczono zmarłego Ryszarda Lidla, działacza Podlaskiego Związku Piłki Nożnej.

Przez pierwsze 10 minut spotkania drużyna gości była stroną przeważającą i zmusiła białostocczan do obrony. Na bramkę Grzegorza Sandomierskiego uderzali Paweł Brożek oraz Patryk Małecki. Po okresie dominacji drużyny z Krakowa białostocczanie przejęli inicjatywę na boisku, ale nie ustrzegli się prostych błędów. W 43. minucie Kamil Grosicki nie przyjął łatwej piłki,
po której mógłby być sam na sam z bramkarzem Wisły Kraków Mariuszem Pawełkiem. Pierwsza połowa spotkania skończyła się wynikiem bezbramkowym.

Na drugą część spotkania obie drużyny wyszły w pełni zdeterminowane, aby zdobyć bramkę i otworzyć wynik tego spotkania. Tuż po rozpoczęciu gry przez Wisłę Kraków dał znać o sobie duet białostockich napastników. Tomasz Frankowski, podając piłkę Kamilowi Grosickiemu otworzył drogę do bramki Mariusza Pawełka. Jednak popularny Grosik potwierdził, że ma problemy ze skutecznością i tej sytuacji nie wykorzystał. W dalszym fragmencie spotkania gospodarze nie potrafili wykorzystać okazji do zdobycia bramki. Jedną z nich miał Thiago Cionek, który po rzucie rożnym miał doskonałą okazję do umieszczenia piłki w siatce. Jednak ten strzał instynktownie obronił bramkarz Białej Gwiazdy.

W dalszej części spotkania drużyna Białej Gwiazdy praktycznie nie istniała. Jednak w ostatnich 10. minutach kiedy to piłkarzom Jagiellonii chyba zabrakło sił, pięknym strzałem w słupek popisał się Tomasz Jirsak. Pod koniec spotkania nerwy puściły Dariuszowi Jareckiemu i doszło do niepotrzebnych przepychanek w polu karnym krakowskiej Wisły. Za to zajście żółtymi kartkami zostali ukarani Dariusz Jarecki oraz Piotr Brożek. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Przyznać trzeba, że sędziujący to spotkanie Marcin Borski z Warszawy popełniał proste błędy. Wszystkie sporne sytuacje rozstrzygał na korzyść mistrza Polski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.