Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63042 miejsce

Jagiellonia powraca do walki o mistrzostwo

W środowym meczu Jagiellonia Białystok pokonała na własnym stadionie zespół Górnika Zabrze. Podopieczni Michała Probierza zaprezentowali się zdecydowanie lepiej i pewnie wygrali 2:0.

Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, ponieważ trener "Górników" desygnował do gry aż siedmiu defensywnych zawodników.

Początek spotkania od groźnej akcji rozpoczął zespół gości. Lepiej rozpoczęli białostoczanie, którzy już w 9. minucie mieli wyśmienitą sytuację do strzelenia bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał w poprzeczkę oddał Tomasz Kupisz. W dalszej części pierwszej połowy przeważającym zespołem na boisku była Jagiellonia, która co chwilę stwarzała groźne sytuacje pod bramką strzeżoną przez Adama Stachowiaka.

W 19. minucie Jagiellonia wyprowadziła jedną z piękniejszych akcji w rundzie wiosennej. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Seratlićia piłkę do bramki strzałem głową skierował Tomasz Frankowski, było to drugie trafienie łowcy bramek w rundzie wiosennej polskiej Ekstraklasy. W dalszej części gry podopieczni Adama Nawałki rzucili się do odrabiania strat. Jednak niewiele im to dało, ponieważ kilka minut po strzeleniu bramki żółto-czerwoni mieli kolejną wyśmienitą okazję. Z rzutu wolnego strzelał Rafał Grzyb, jednak futbolówka nie znalazła się w siatce gości.

Zespół ze Śląska jednak nie poddawał się tak szybko jakby się tego można było spodziewać. Najlepszą okazję podopieczni Nawałki mieli w 29. minucie, kiedy to w polu karnym praktycznie sam na sam z Sandomierskim znalazł się Daniel Sikorski, który jednak minimalnie przestrzelił.

Po przerwie w grze zespół z Zabrza rozpoczął od ataków na bramkę Jagiellonii, jednak białostoczanie drygowani z ławki trenerskiej przez Michała Probierza skutecznie powstrzymywali ofensywne poczynania gości. W 64. minucie ponownie piłkę dogrywał Seratlić, a technicznym strzałem od słupka piłkę do bramki gości skierował Hermes.

Końcowa część spotkania nie obfitowała w wiele groźnych sytuacji poza strzałem w 70. minucie Marcina Wodeckiego. W ostatnich dziesięciu minutach to żółto-czerwoni dominowali na boisku.

Dzięki tej wygranej Jagiellonia Białystok liczy się nadal w walce o mistrzostwo Polski. Podopieczni Michała Probierza tracą w tej chwili do Wisły Kraków tylko trzy punkty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.