Facebook Google+ Twitter

Jagoda trenuje boks, na sukcesy musi jeszcze poczekać - wywiad

Trenujące dziewczyny czują się na ulicach bezpieczniejsze. Sama wychodząc z domu np. wieczorami mam mniejsze obawy. Mężczyźni wobec takich kobiet czują większy respekt. Chyba nawet się ich trochę boją. Nieraz mam podbite oko.

Wywiad z Jagodą Berlińską – lat 27. Zbąszynianka zanim wybrała boks chodziła na zajęcia fitness, aerobik, step. Jednak to, dawało za mało satysfakcji. Boks trenuje od września 2013 roku. Przed wyjściem na ring musi bardzo ciężko trenować. Nie odpuszcza sobie.

Trenuje od niedawna i na sukcesy musi poczekać / Fot. Dorota Michalczak Dorota Michalczak: Skąd u drobnej dziewczyny o anielskiej buzi, pomysł na boks?
Jagoda: Pewnego razu wybrałam się na maraton fitness. Tam trener z Guben prowadził zajęcia z Tae Bo. Jest to aerobik z elementami boksu opierający się na prostych ciosach, i kopnięciach oraz pracy nóg charakterystycznej dla boksu. Poprawiający przede wszystkim ogólną kondycję, zwiększają siłę mięśni, kondycję ruchową. W Świebodzinie będąc na maratonie, bardzo spodobała mi się ta dyscyplina. W pobliżu nic podobnego nie ma. Ze starszą siostrą zdecydowałyśmy zapisać do sekcji bokserskiej KS Obra w Zbąszyniu. Bardzo spodobał nam się ten sport, kształtujący nie tylko ciało ale charakter i wytrwałość.

Jak godzisz pracę z treningami?
- Pracuję od 8 do 17 w sklepie. Już w pracy przebieram się w strój i od razu przyjeżdżam na trening.

Sukcesy
Trenuję od niedawna i na sukcesy trzeba poczekać. Jestem w grupie seniorek. Wiele dziewcząt trenuje o wiele dłużej, muszę je dogonić. Może to potrwać nawet kilka lat. Jednak uważam, że każda walka jest już sukcesem. Moim największym sukcesem do tej pory była pierwsza walka. Nie miałam jeszcze dużego doświadczona, jednak wygrałam. Mam już kilka medali, które dostaję po każdej walce.

Zabawne sytuacje związane z tym sportem
Radosny śmiech… Bywa, że nieraz mam podbite oko, klienci w sklepie patrzą na mnie podejrzliwie, lecz nie zadają żadnych pytań. Nigdy mnie niespytani co się stało. Mogą nawet nie podejrzewać, że trenuję boks i są tego skutki.
Co na to rodzice? Nie boją się, że kiedyś przyjdziesz do domu ze złamanym nosem
Rodzice chyba są ze mnie dumni, wspierają mnie w moich odważnych poczynaniach. Mają jakieś obawy, jednak nie mówią o tym głośno. Doskonale wiemy, że każdy sport jest kontuzyjny i mogą być tego negatywne skutki. Trenując np. siatkówkę możemy doznać większego uszczerbku na zdrowiu. Nigdy o tym nie myślę.

Trenują boks. / Fot. Dorota MichalczakBywałaś na zawodach, gdzie?
Byłam na zawodach w Gnieźnie, Żydowie, Grudziądzu, Złotowie. Jestem szczupła i w mojej kategorii wagowej, nie ma aż tyle zawodniczek. Dlatego też i walk mam mniej.

Gdybyś miała władzę w mieście, to na jaki sport kładła byś największy nacisk?
W moim mieście dominuje plażowa piłka siatkowa, unihokej. Kładłabym większy nacisk na rozwój boksu. Jeśli zawodnik trenuje sumiennie, to bardzo kształtuje swój charakter. Wyrabia odpowiednie nawyki. Na ringu jest się samym, polega się wyłącznie na sobie. Uważam, że gdyby młodzi ludzie trenowali boks, to zmniejszyłaby się na ulicach agresja.

Dlaczego warto uprawiać ten sport
Trudne pytanie… Sądząc po sobie, to trenujące dziewczyny czują się na ulicach bezpieczniejsze. Sama wychodząc z domu np. wieczorami mam mniejsze obawy. Mężczyźni wobec takich kobiet czują większy respekt. Chyba nawet się ich trochę boją. Uważam, że w obecnych czasach mężczyźni stają się bardziej delikatni. Wykonują coraz więcej zajęć kobiecych. Boks by ich wzmocnił, wyrobili by sobie twardszy, bardziej zacięty charakter.

Co oprócz boksu sprawia Ci radość?
Czytanie książek.

Dziękuję za rozmowę

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Podziwiam takie dziewczyny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z takim charakterem, zajdzie daleko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.