Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2434 miejsce

Jajko Koronacyjne Fabergé. Najdroższe jajko świata?

Gdyby dziś zostało wystawione na sprzedaż kosztowałoby nawet 50 mln. dolarów (150 mln. złotych). Jajko koronacyjne Fabergé to nie tylko najdroższe jajko świata, ale też najdroższe dzieło sztuki złotniczej na świecie.


Sprzedawano je kilka razy

Pierwszy raz Jajko Koronacyjne (razem z innymi skarbami sztuki) zostało sprzedane przez rząd radziecki w 1927 roku. Porewolucyjne władze Rosji Radzieckiej chciały w ten sposób zdobyć pieniądze na ratowanie kasy państwowej znajdującego się w kryzysowej sytuacji. Kolejny raz zostało sprzedane w 1934 i 1945 roku. W 1979 roku za 2,16 miliona dolarów zakupił je kolekcjoner i miliarder Malcolm Forbes do swojej znakomitej kolekcji dzieł sztuki wykonanych przez Fabergé.
Ostatni raz zostało wstawione na sprzedaż w 2004 roku po śmierci Malcolma Forbesa. W ofercie przedaukcyjnej zostało wycenione na gigantyczną sumę 18-24 milionów dolarów. Do aukcji i licytacji jednak nie doszło. Jajko Koronacyjne wraz z innymi arcydziełami Fabergé zakupił rosyjski miliarder Viktor Vekselberg. Dokładna suma jaką zapłacił do dziś nie jest znana. W udzielonym w 2013 roku wywiadzie Vekselberg częściowo potwierdził spekulacje stwierdzając, że za same jajka Fabergé zapłacił „ponad 100 milionów”. Znawcy sztuki dość zgodnie przyznają, że gdyby doszło do licytacji dzieło osiągnęło by cenę wyższą niż wskazane w katalogu 24 miliony.

Dziś kosztowałoby fortunę!

W 2014 roku, a więc dziesięć lat później, ceny dzieł Fabergé są znacznie wyższe niż w roku 2004. Porównanie ich, wskazuje na co najmniej czterokrotny wzrost wartości w przypadku obiektów najwyższej klasy artystycznej. Jednak w przypadku wartości Jajka Koronacyjnego szacunki są znacznie ostrożniejsze. Gdyby zostało ono wstawione na sprzedaż dziś, mogłoby osiągnąć cenę 50 milionów dolarów, czyli ponad 150 milionów złotych. Zdecydowanie czyni to z Jajka Koronacyjnego Fabergé najdroższe dzieło sztuki złotniczej na świecie.

Czy naprawdę jest tyle warte?

Za co, i czy w ogóle, warto zapłacić 50 milionów dolarów? Jajko Koronacyjne to stosunkowo niewielka ilość złota, kilka diamentów i rubinów oraz trochę barwionego szkła (przecież ta wspaniała złocista emalia to tylko szkło). Same materiały są warte zaledwie kilkanaście tysięcy dolarów! Ale w tym przypadku jest jeszcze wartość niematerialna niezwykłego dzieła sztuki, na którą składają się: niezwykła historia, niebywały kunszt, mistrzowski projekt, niepowtarzalność dzieła i jego niepodważalnie wyjątkowe miejsce w kulturze światowej. To właśnie te elementy tworzą 99% ceny dzieła.
Czy warto zapłacić za Jajko Koronacyjne Fabergé 50 milionów dolarów? W tej chwili nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Zapewne za jakiś czas udzielą jej kolekcjonerzy sztuki Fabergé i będzie ona wyrazem ich nieposkromionej pasji i pożądania.

*Źródło: A. Szymański, Fabergé. Historia i arcydzieła, Opole 2014.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

a co do wartości dolara to oczywiście w ostatnich 40 latach stracił 160 % , te ostatnie 60 to tylko w ostatnim 15 leciu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie , dobrze , że chociaż w komentarzu odsyła Pan do odpowiedniej strony. Nie zglądając jeszcze do niej, w mojej pamięci jest że nie wiadomo dokładnie ile jajek powstało. np. wiem o jednym, o którym nikt nie wie. Jest sobie w sejfie bankowym. I tyle. Właściciel nie ma zamiaru go sprzedać ani się nim chwalić. Jest na pewno oryginałem, bo jest w tych "samych rękach" od chwili powstania tzn opuszczenia pracowni. To że akurat o tym wiem , jest absolutnym przypadkiem. Nie widziałam jajka, więc może to legenda..... ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, że wartość rubla i dolara jest dziś zupełnie inna niż wtedy. A to wyliczanie to trochę taka intelektualna prowokacja. Kamyk do ogródka współczesnego systemu wartości. Informacji o Faberge celowo nie zamieściłem. Najzwyczajniej nie chciałem przesadzić z historią i tym samym nie zanudzić czytających, a jak większość naukowców niestety czasami to potrafię zrobić.
Jeżeli jest Pani zainteresowana bardziej szczegółową historią Faberge, to polecam stronę którą pomagam redagować: www.faberge.com.pl. Tam jest aż za dużo historii. Ale ta strona po to powstała, aby propagować polskie badania naukowe nad Faberge. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam autora książki. to po 1. po 2 pragnę w tych obrachunkach dodać , że wartość samego dolara jest wielokrotnie mniejsza niż wówczas. Już tylko przez ostatnie 40 lat dolar obniżył swą wartość o 60%. .
Dżinsy 50 lat temu w USA kosztowały 5 dolarów a dziś ?

Wracając do rubli wbrew pozorom 6 tys rubli wcale nie było aż tak wielką fortuną. Po prostu tancerki zarabiały niewiele. Oczywiście można była za tyle dobrze żyć. Nawet bardzo dobrze.
Brakuje mi małej info o samym Fabergé. O ile pamiętam przywędrował z Paryża i miał być nadwornym cesarskim złotnikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy i przyjemnie napisany artykuł. Równie dobre porównanie w komentarzu odnośnie dotacji dla partii politycznych z budżetu państwa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

150 milionów złotych. Można za to kupić 300 samochodów Porsche 911 Carrera, albo 500 średniej wielkości mieszkań, czyli "tylko" trzy typowe wieżowce, albo jedną czwartą akcji Agory SA co praktycznie oznaczałoby kontrolę nad Gazetą Wyborczą. Z drugiej strony, przeliczając na dotacje dla partii politycznych (PO i PiS), wystarczyło by tylko na utrzymanie jednej z tych partii przez trzy lata (dotacja dla PO to 53 a PiS to mln).

Komentarz został ukrytyrozwiń

5650 rublii - widać car miał gest :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.