Facebook Google+ Twitter

Jak Abramowicz pokieruje Chelsea Londyn?

W dniu dzisiejszym na oficjalnej stronie Chelsea Londyn poinformowano o rozwiązaniu umowy z trenerem Jose Mourinho. Jakie będą dalsze losy klubu Romana Abramowicza?

Portugalczyk opuścił Stamford Bridge za porozumieniem stron. Nie jest to żadną sensacją dla tych, którzy uważnie śledzą ostatnie poczynania londyńskiego klubu. Już w zeszłym sezonie prasa angielska kilkakrotnie „zwalniała” Mourinho z posady trenerskiej CFC. Jedyne, co utrzymało go w klubie, to zwycięstwo nad Manchesterem United w finale Pucharu Anglii. Zajęcie drugiej lokaty w Premiership oraz odpadnięcie z Ligi Mistrzów w półfinale po meczach z Liverpoolem wystawiły na poważną próbę zaufanie zarządu, na którego czele stoi rosyjski miliarder Roman Abramowicz.

Sezon 2007/2008 rozpoczął się fatalnie dla Chelsea. Po sześciu spotkaniach zajmują dopiero 5. miejsce w ligowej tabeli notując przy tym dwa remisy i jedną porażkę (z Aston Villą). Pierwsza kolejka Ligi Mistrzów również okazała się falstartem. Gracze Rosenborgu Trondheim, typowani na outsidera grupy B, nieoczekiwanie zremisowali na wyjeździe z zespołem Romana Abramowicza 1:1. Sam Mourinho zapowiadał przed meczem, że nie dysponuje najważniejszymi piłkarzami, z gry wykluczony był „kręgosłup zespołu”: Drogba, Ballack, Lampard i Carvalho. Takie tłumaczenie jest jednak trochę śmieszne, gdy pada z ust człowieka, który na zakup nowych piłkarzy, podczas dwóch ostatnich okien transferowych przed sezonami 06/07 i 07/08 wydał ponad 60mln funtów, sprowadzając 10 nowych graczy.

Roman Abramowicz postanowił rozstać się z Portugalczykiem znacznie wcześniej, niż przewidywał. Dzisiejsza decyzja unieważniła bowiem kontrakt, który miał obowiązywać do 2010 roku. Mourinho o pracę bać się jednak nie musi – mimo ostatnich niepowodzeń, to jemu udało się doprowadzić Chelsea w 2005 roku, po 50-letniej nieobecności, na tron mistrzów Anglii, powtarzając ten wyczyn także w następnym sezonie. Co jednak zrobi Roman Abramowicz?

Jeśli chodzi o finanse, to sprawa jest rozwiązana na starcie. Wydaje się, że nie ma takich pieniędzy, których rosyjski multimiliarder nie mógłby zaoferować swoim pracownikom. Kandydaci zatem powinni dobijać się drzwiami i oknami na ławkę trenerską stadionu przy Fulham Road w Londynie. Problem jednak tkwi w tym, co zostawił po sobie Portugalczyk. Piąta pozycja w lidze angielskiej nie jest ciekawą perspektywą dla klubu, który ma aspiracje na tytuł mistrzowski. Poziom ligi nie pozwala na głupie tracenie punktów nawet na starcie nowego sezonu. Podobnie ma się sprawa z Ligą Mistrzów – remis z Rosenborgiem może nie jest przekreśleniem wszelkich szans na wyjście z grupy, jednak przed Londyńczykami stoi poważne zadanie szukania straconych dwóch punktów w meczach z Valencią i Shalke 04, co do najłatwiejszych na pewno należeć nie będzie.

Wbrew pozorom i fakturom kolekcjonowanym przez Romana Abramowicza, sytuacja kadrowa nie przedstawia się fenomenalnie. Michael Ballack, mający tworzyć fundament w środku pomocy boryka się od kwietnia z kontuzją kostki. Chodzą również plotki, że chce opuścić Stamford Bridge, by przenieść się do Realu Madryt. Piłkarz przeszedł do Chelsea po zakończeniu kontraktu z Bayernem Monachium w maju 2006 roku, od tego czasu nie zaimponował formą, jaką prezentował w poprzednim klubie, a jego grę często przerywały kontuzje. Największym transferowym rozczarowaniem był jednak Andrij Shevchenko. Ukrainiec przyszedł do Chelsea z włoskiego AC Milan za 34mln funtów, nie pokazując do tej pory tego, czym wprawiał w zachwyt kibiców z San Siro. Mimo wielkich pieniędzy, które Abramowicz zainwestował w nowych graczy, fundament zespołu tworzą ludzie związani z klubem, zanim pojawił się w nim Rosjanin - Frank Lampard i John Terry. To daje wiele do myślenia.

Po pierwszych w tym sezonie niepowodzeniach londyńskiego klubu w Premiership, zaczęły chodzić plotki, że Jose Mourinho miałby być zastąpiony przez byłego napastnika reprezentacji Niemiec, a późniejszego jej selekcjonera – Jurgena Klinsmanna. Przymiarki prasowe nabrały znacznego rozpędu i utworzyła się dosyć długa lista przypuszczalnych pretendentów do objęcia tej posady. Spośród nich warto wymienić takie sławy jak Marcello Lippi, Guus Hiddink czy Juande Ramos. Wielokrotnie powtarzanym kandydatem był również Gianluca Vialli – były piłkarz, a później grający trener CFC. Za jego kadencji Chelsea sięgnęła po Puchar Anglii i Puchar Zdobywców Pucharów.

Który z nich obejmie dowodzenie nad łodzią przeładowaną petrodolarami? Trudno wyrokować. Jedno jest pewne – Londyńczykom potrzeba kogoś, kto wprowadzi do zespołu zupełnie nowy, świeży styl prowadzenia klubu, który zburzy, budowaną przez kilka lat, kruchą świadomość, że mecze wygrywa się, mając skład za który zapłacono ciężkie pieniądze.

W najbliższym spotkaniu zespół prowadzić będzie Avram Grant, dyrektor sportowy Chelsea. Przed nim bardzo trudne zadanie, przeciwnikiem bowiem będzie aktualny mistrz Anglii - Manchester United. Czyżby Abramowicz liczył na cudowną metamorfozę swojego zespołu w najważniejszym meczu ligowym? Szczerze powątpiewam w takie cuda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Witamy, świetnie napisane! (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziekuje za pochlebne opinie. Bardzo mi milo. Postaram sie dostarczac regularnie jakies teksty do publikacji - najczesciej beda dotyczyc Premiership ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2007 18:56

(+) Futbol swoja droga... Ja powitam nowego speca od poprawnego uzywania naszego jezyka... Robert: SUPER!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witamy nowego speca od futbolu. Powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.