Pozycja materiału w rankingach:
1 listopada to dzień, w którym odwiedzamy groby naszych bliskich. Zapalamy znicze, przynosimy kwiaty, pogrążamy się w zadumie. Są jednak wśród nas osoby, które w tym czasie zupełnie inaczej czczą zmarłych i zamiast chryzantem kupują... nagietki.
Tydzień poprzedzający dzień Wszystkich Świętych jest zawsze bardzo pracowity - chodzimy na cmentarze, sprzątamy, czyścimy nagrobki, myślami jesteśmy już przy pierwszym listopada, kiedy to z całą rodziną odwiedzamy bliskich, którzy odeszli. Nekropolie najpiękniej wyglądają wieczorem, kiedy blask świeczek majaczy nam przed oczami. Tego dnia nawet zdeklarowani ateiści odwiedzają groby zmarłych - taka jest już moc pierwszego listopada. Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.91)
Wiek: 26 | Miejscowość: Radom | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
marta ratz 10.06.2011 22:03
no prosze i kto by pomyslal czarownice dzis musza liczyc sie z tym co sie o nich muwia o nich ludzie a ja mam swoje zdanie na ten temat
Ewa Podsiadły 04.11.2008 17:55
:)) rogaty mężczyzna to nie to samo, co rogaty bóg, choć niewątpliwie jest to zbliżone. Rogaty bóg ma nie tylko poroże, ale np. często ukazuje się jako wilk i jest zarówno synem jak i kochankiem bogini (nie, nie, to nie kazirodztwo, tylko symboliczne ujęcie odradzania się w cyklu rocznym). Czcić go należy rytuałami, modlitwami, do tego potrzeba cały szereg publikacji, które są jak katechizmy dla chrześcijan.
Agnieszka Wojewoda 04.11.2008 16:43
Czy Autorka może zatem powiedzieć nam, jak należy czcić takiego rogatego boga? Bo sama intuicja może nie wystarczyć. O ile moje podejrzenia sa słuszne, czyli obecność poroża istotnie jest atrybutem boskości takiego mężczyzny.
Agnieszka Wojewoda 04.11.2008 12:25
Czy można roboczo założyć, że obecność rogów na głowie mężczyzny oznacza, że jest on rogatym bogiem? To bardzo ucieszyłoby Mariana z Lęborka.
Paweł Mazur 03.11.2008 21:54
Grażyno, bo przyjaciółmi nie jesteśmy;], negatywne nacechowanie słowa czarownica, to robota średniowiecznych dostojników Kościoła, co nie zmienia faktu, że sami korzystali z ich dobrodziejstw
Paweł Mazur 02.11.2008 21:14
Zawsze mnie bawi łączenie wicca z Satanizmem. Tak jak i neopogaństwa z naszych terenów.