Facebook Google+ Twitter

Jak czarownice czczą zmarłych

1 listopada to dzień, w którym odwiedzamy groby naszych bliskich. Zapalamy znicze, przynosimy kwiaty, pogrążamy się w zadumie. Są jednak wśród nas osoby, które w tym czasie zupełnie inaczej czczą zmarłych i zamiast chryzantem kupują... nagietki.

Nagietek / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:2006-10-22Calendula01.jpgTydzień poprzedzający dzień Wszystkich Świętych jest zawsze bardzo pracowity - chodzimy na cmentarze, sprzątamy, czyścimy nagrobki, myślami jesteśmy już przy pierwszym listopada, kiedy to z całą rodziną odwiedzamy bliskich, którzy odeszli. Nekropolie najpiękniej wyglądają wieczorem, kiedy blask świeczek majaczy nam przed oczami. Tego dnia nawet zdeklarowani ateiści odwiedzają groby zmarłych - taka jest już moc pierwszego listopada.

Jednak nie wszyscy z siatką pełną zniczy u boku rodziców idą na cmentarz. I bynajmniej nie dlatego, że nie mają kogo opłakiwać. Zmarłych czczą w inny sposób, odprawiając radosne rytuały i kontaktując się z "tamtym światem". To wiccanki, czyli współczesne czarownice. W Polsce wciąż mówi się o nich niewiele. Być może z lęku przed nimi i samą tajemniczą religią, która kojarzy się z satanizmem. Głównie jednak o neopogankach nurtu wicca nie mówi się prawie wcale z niewiedzy. Moja przyjaciółka, od pięciu lat wiccanka eklektyczna (praktykująca religię sama, nie inicjowana i nie praktykująca rytuałów w grupie), przyznaje, że ludzie nie mają pojęcia o wicca i gdy bliżej poznają tę religię, traktują jej wyznawców jak dziwaków. - Kiedyś powiedziałam koleżance z pracy, że jestem wiccanką. Na początku była zainteresowana, ale gdy usłyszała o kulcie bogini i rogatego boga, bliskim kontakcie z naturą i odprawianiu rytuałów, spojrzała się na mnie jak na wariatkę i zaczęła mnie unikać - powiedziała mi na początku naszej znajomości. Dlatego ona i inne wiccanki (tak samo zresztą jak wiccanie, których jest jednak zdecydowanie mniej) tego dnia po cichu robią to, o czym nie mamy pojęcia.

Noc z 31 października na 1 listopada jest dla czarownic świętem Samhain, zwanym też Świętem Cieni, Trzecim Świętem Zbiorów lub Świętem Zmarłych. To jeden z czterech głównych sabatów i najważniejszych świąt współczesnych czarownic. Wiccanki czczą w tym czasie duchy zmarłych ukochanych i przyjaciół. Wtedy właśnie żegna się boga, ale tylko tymczasowo. Nie zostaje on bowiem pochłonięty przez mrok, a jedynie rozpoczyna przygotowania do ponownych narodzin, które przypadają na święto Yule (21 grudnia). Jak wierzą wiccanki, jest to czas, gdy świat zmarłych przenika do świata żywych, dlatego wiele z nich próbuje nawiązać kontakt z umarłymi. Podstawą czczenia tych, którzy odeszli w czasie święta Samhain, jest odprawienie rytuału. Na symbolicznym ołtarzu składa się owoce granatu, dynie i inne owoce późnej jesieni. Całości dopełniają kwiaty - najlepiej nagietki. W tym czasie czarownice próbują uwolnić się od problemów i trosk. W tym celu wybrany aspekt życia zapisują na kartce, którą później palą w kociołku bądź w ogniu świecy, kiedy siedzą w kręgu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

marta ratz
  • marta ratz
  • 10.06.2011 22:03

no prosze i kto by pomyslal czarownice dzis musza liczyc sie z tym co sie o nich muwia o nich ludzie a ja mam swoje zdanie na ten temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

;)
Dobre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)) rogaty mężczyzna to nie to samo, co rogaty bóg, choć niewątpliwie jest to zbliżone. Rogaty bóg ma nie tylko poroże, ale np. często ukazuje się jako wilk i jest zarówno synem jak i kochankiem bogini (nie, nie, to nie kazirodztwo, tylko symboliczne ujęcie odradzania się w cyklu rocznym). Czcić go należy rytuałami, modlitwami, do tego potrzeba cały szereg publikacji, które są jak katechizmy dla chrześcijan.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy Autorka może zatem powiedzieć nam, jak należy czcić takiego rogatego boga? Bo sama intuicja może nie wystarczyć. O ile moje podejrzenia sa słuszne, czyli obecność poroża istotnie jest atrybutem boskości takiego mężczyzny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy można roboczo założyć, że obecność rogów na głowie mężczyzny oznacza, że jest on rogatym bogiem? To bardzo ucieszyłoby Mariana z Lęborka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grażyno, bo przyjaciółmi nie jesteśmy;], negatywne nacechowanie słowa czarownica, to robota średniowiecznych dostojników Kościoła, co nie zmienia faktu, że sami korzystali z ich dobrodziejstw

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze mnie bawi łączenie wicca z Satanizmem. Tak jak i neopogaństwa z naszych terenów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naprawdę ciekawy tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst, za pomysł gratuluję

Komentarz został ukrytyrozwiń

No proszę..czarownice i nie w bajkach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.