Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28137 miejsce

Jak etyk szukał pracy... Historia z Rzeszowa.

Pod wpływem ostatnich informacji w mediach o tym, że brakuje nauczycieli etyki, postanowiłam sprawdzić jak wygląda sytuacja w kilku szkołach w Rzeszowie.

 / Fot. AKPAAby uzyskać informację w urzędzie trzeba mieć dużo czasu. Podobnie było dziś. Można to różnie tłumaczyć: nie miałam szczęścia, trafiłam na zły moment w historii regionu, lub po prostu poruszyłam niewygodny temat.
Zaczęłam od szczebla wojewódzkiego.

Podkarpacki Urząd Wojewódzki – nie ma informacji

Wicewojewoda podkarpacki, który koordynuje oraz bezpośrednio nadzoruje i kieruje realizacją zadań wojewody m.in. w zakresie nadzoru pedagogicznego i oświaty, odesłał mnie do kuratorium. Tam mam uzyskać informacje, dotyczące ewentualnych planów, rozpiski w siatce godzin w szkołach, w których prowadzone są zajęcia z etyki.

Kuratorium Oświaty – nie ma kuratora

Kolejne drzwi i telefon to Podkarpackie Kuratorium Oświaty. Niestety, z podkarpackim kuratorem oświaty nie można było się skontaktować, ze względu na jego służbowe spotkania. W sekretariacie trudno było także uzyskać informacje o tym, kiedy kurator pojawi się i jak długo będzie bawił w biurze. Podobnie wicekurator oświaty, z tym, że jego nieobecność była spowodowana – jak mnie poinformowano - całodziennym wyjazdem. W kuratorium nie dowiedziałam się więc niczego, co ma związek z etyką w szkole, ponieważ nikt, prócz kuratora nie mógł mi w tej sprawie udzielić informacji.

A w szkołach – nie ma zapotrzebowania

Ostatnim etapem było zbadanie sytuacji w rzeszowskich szkołach. Czy są zajęcia z etyki? Czy potrzeba nauczycieli tego przedmiotu?

Podczas przedstawiania się przyjęłam prostą zasadę – skończyłam filozofię, posiadam kurs przygotowania pedagogicznego, mam za sobą praktykę pedagoga. Mam więc stosowne uprawnienia, by uczyć w szkole etyki…

- Nic mi nie wiadomo o przyjmowaniu takich zgłoszeń – odpowiedziała mi dość zaskoczona pani w sekretariacie jednego z rzeszowskich liceów.

- U nas nie przewidujemy zajęć z etyki. Wszyscy uczniowie chodzą na religię. No, może z kilkoma wyjątkami – dodał po chwili pracownik kolejnego liceum (niestety z dyrektorem nie mogłam rozmawiać, prowadził zajęcia). Po moim pytaniu, co się dzieje z tymi „kilkoma wyjątkami”, zapadła krótka cisza. – No wie pani, zwykle religia to jest ostatnia lekcja, albo pierwsza… a jak nie, to siedzą w bibliotece.

Podobna sytuacja jest w innych szkołach – nie ma nauczyciela, nie ma przedmiotu, bo nie ma chętnych. Uczniowie idą do domu lub mają lekcję biblioteczną.

Nadzieję dał dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego im. płk. Leopolda Lisa-Kuli.

- Posiadam dane o jednej osobie, która nie uczęszcza na lekcje religii – mówił dla Wiadomości24.pl dyrektor Franczak. – Ta osoba przyniosła oświadczenie, że nie chce mieć oceny z religii, natomiast będzie tam przychodzić jako wolny słuchacz. Jeśli takich osób będzie więcej, będę szukał nauczyciela etyki.

Jak widać, warto poruszyć niedokończoną sprawę wliczania do średniej oceny z religii i etyki. Etyka pozostaje, podobnie jak przez lata, tylko dodatkiem w dokumentach. Czy po wyborach, kiedy emocje opadną, ktoś znajdzie czas i chęci, by zająć się losami etyki w szkole, a właściwie – braku etyki? Nie jest to wyłącznie kwestia braku pieniędzy dla nauczycieli. Potrzeba ludzi, którzy będą chcieli zmian – począwszy od uczniów, przez rodziców i pedagogów, na samorządowcach kończąc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

beata1974
  • beata1974
  • 24.09.2011 13:19

Uważam podobnie ,że religia to powienien być przedmiot nadobowiązkowy a etyka czy filozofia to element niezbędny do poznania egzystencji myślowych naszych przodków.Na tym bazuje obecny cały świat.Religia budzi u mnie respekt a jednocześnie niechęć bo co przymuszone budzi odrazę.Religia to przekonanie indywidualne i nie nalezy zmuszać ,każdy powienien wyrażać swoja religię ale poza szkołą.
jesteśmy krajem katolickim k ale religia powinna byc poza szkołą jak to było kiedyś.a teraz rekolekcje i wszyscy jak jeden do kościoła............dojdzie do tego że na rekolekcjach będą odznaczac kto był u spowiedzi a kto nie...............szok nalezy to zmienić.obecnnie mój syn w drugiej klasie idąc do komuni ma 2 lekcje religii to zrozumiałe przygotowania itp ale w kolejnych latach to powinno być zredukowane przynajmniej do jednej tygodniowo !!!!!!!!!!!!!koniecznie .religia nikomu nie pomoże poznac technik pisania czy liczenia .w to miejsce lepiej kultywować ludzi poprzez filozofię ,etykę ,kola zainteresowań
!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agag
  • Agag
  • 08.09.2010 22:30

etyka/filozofia powiny być w szkołach obowiązkowymi zajęciami aktywizującymi czyli pogadankami życiowo - egzystencjalnymi z ukierunkowaniem nauczyciela który pojęcie naukowe jest objektywny. Niestety takich nauczycieli brak, podobnie jak nauczycieli od przygotowania do życia w rodzinie/wychowania seksualnego. A religia powinna być nadobowiązkowa. Tak mi się wydaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie się udało... W VI liceum.

Komentarz został ukrytyrozwiń

bodek - czy ty aby napewno zrozumiałes intencję autorki? Mam niejakie podejrzenia że...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten dyrektor od "paru wyjątków" brzmiał zupełnie jak ten stary kawał o Mercedesach rozdawanych na Placu Czerwonym :)

Co za kraj, co za kraj.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
bardzo dobre, obywatelskie

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
dobre, obywatelkie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Nachodziłaś się.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.09.2007 21:53

(+) az trudno uwierzyc, ze istnieja ludzie, ktorzy to dostrzegaja... Wyrazy uznania

Komentarz został ukrytyrozwiń

„..zły moment w historii regionu..” - dobre;
plus za dokręcanie śruby w tym temacie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.