Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32296 miejsce

Jak gęś z prosięciem

Tytuł tylko na pozór sugeruje dialogi przedstawicieli świata zwierzęcego; w naszej współczesnej tradycji przekłada się to bowiem na rozmowę głuchego ze ślepym (z całym szacunkiem dla niesłyszących i niewidomych).

 / Fot. Trish Steel [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia CommonsJak donosi Fakt – papież Franciszek uważa, że „Zwierzęta, tak jak ludzie, mogą iść do nieba”; jednakże, jak czytamy dalej
„ Poglądy Franciszka różnią się diametralnie od opinii jego poprzednika Benedykta XVI. Papież z Niemiec uważa, że po śmierci zwierzęta nie mogą iść do nieba, ponieważ żadna z Ewangelii nie wzmiankuje o tym, a obecność ich w momencie narodzin Chrystusa nazwał mitem.”
W sytuacji, kiedy od co najmniej dwóch tygodni rozbrzmiewają bożenarodzeniowe dżingle, a zniewolony naród szaleje w sklepach wydając ca. about 800 setek na przygotowanie świąt - tradycyjne szopki na wolnym powietrzu ( z tą najgłówniejszą, na Placu Św, Piotra) będą konkurowały wielkością stad baranów, wielbłądów, krów, lam i osłów (brakujące proszę dopisać) – wyjawienie powyższych kontrowersji wywołuje konsternację.

Używam słów używanych powszechnie, bo staroświeckie sprzeczności i zmieszanie odeszły do lamusa na równi z końcówkami „om” i „ą” które bez żadnych refleksji używane są w mowie potocznej przez coraz liczniejszych dziennikarzy, polityków i inne osoby mające okazję wygłaszać publicznie swoje błyskotliwe trzy grosze.

Słuchając beztroskiego bełkotu, mam ochotę przywalić w limo tym osobĄ oraz dziennikarzĄ na otrzeźwienie, ale mi szkoda telewizora. Czasem jednak pojawia się w okienku człowiek który mówi np., że politykOM nie wypada czołgać się rozrywkowo po madryckim bruku, posłOM – chachmęcić na delegacjach, a biskupOM – latać za Jarkiem w demonstracjach.
No i wyszło samo z siebie na 13 grudnia, co podsumuję wierszem, ocenionym przez mego przyjaciela jako poezja wysokopienna:

Pierwszy termin przespał, późno się obudził
Niczego nie słyszał, ucieczką nie trudził
Dowiedział się prawdy dopiero od księdza
Lecz jego nie wzięli, biadaż mu i nędza
Nie wzięli do suki oprawcy te z ZOMA
Wrócił po mszy Jarek zniesmaczon do doma
Jak go dziś nie zamknom to znowu zawrzaśnie
Że trzynasty grudnia sfałszowali właśnie
Ale jak go capną, to wieść gminna niesie
Że Pawłowicz paczkę pod kraty przyniesie
Trzynastego grudnia roku czternastego
Trzeba skuć w kajdany Jarka Kaczyńskiego
Tęczą mu ozdobić horyzont za kratą
Martyrologiję musi mieć bogatą
W CV mu brakuje pierdla oraz paki
Nie może Jarozbaw zostać goły taki

Na tym zakończę refleksje na tematy poważne i przejdę do jeszcze poważniejszych.

Fakt, że wszystkie dotychczasowe nieszczęścia jakie spotkały nasz zniewolony naród są winą Tuska – to już wiemy, bośmy się tego – my, starzy, nauczyli na pamięć na równi z tabliczką mnożenia; młodzi uczyć się tabliczki nie muszą, bo sami z siebie wiedza wszystko lepiej.
Wrrrć: czas najwyższy, aby wreszcie całą winę o cokolwiek zwalić na kolejnego premiera. W sukurs naszej opozycji, która temat „winy Tuska” traktuje dość monotonnie, przyszła zaprzeszła gwiazda filmowa, zwana Bardotką; nie wiem, czy młodzież damska pokolenia postjaruzelskiego zdaje sobie sprawę, że stanik do połowy biustu to wynalazek tej mocno starszej pani, która wraz z pierwszą zmarszczką poświęciła się obronie zwierząt.
To tak gwoli ścisłości, żeby nie było nieporozumień w temacie Bardotka a bardotka.
Otóż Bardotka, aktualna obrończyni zwierząt napisała do naszej premier dramatyczny list wyrażający oburzenie, zgorszenie i żądania – trzy w jednym.

„Ten barbarzyński proceder, który [a] http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-brigitte-bardot-kontra-ewa-kopacz-niegodne-cywilizowanego-kr,nId,1573712#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome;przysparza[/] ptakom ogromnego cierpienia i powoduje poważne obrażenia, powtarza się nawet cztery razy w roku! Rany pospiesznie zaszywają na żywo osoby odpowiedzialne za wyskubanie jak największej ilości piór w jak najkrótszym czasie... To zachowanie niegodne cywilizowanego kraju”…

To fragment dramatycznego listu w sprawie skubania gęsi…reszta do przeczytania w doniesieniach źródłowych.

Wracając do naszych zasygnalizowanych w tytule dialogów sądzę, że pani Brigitte Bardot prawdopodobnie nie rozmawiała nigdy z żadną przedstawicielka związku zawodowego gęsi skubanych, co jest o tyle dziwne, że poziom wiedzy obu stron na temat skubania jest nieporównywalny: gęsi znają sprawę znacznie lepiej i w interwałach wyznaczonych przez naturę same usiłują się nadmiaru puchu pozbyć.

Poza tym: List protestacyjny do naszej premier na temat skubania wystosowała pani BB bez uwzględnienia zdania gęsi francuskich nie skubanych, tuczonych przymusowo dla uzyskania stłuszczonych wątróbek na wykwintne francuskie pasztety.
Ponieważ ja francuskiego „nie posiadam”, przeto rozmowę z gęsią francuską na tematy ogólnogęsie pozostawiam Doradcy Smaku, który ostatnio zamiast pizzy roznosi śledzie w puszkach.

Ostatecznie, jako osoba spolegliwa jestem gotowa w czasie kanikuły położyć się na ulicy w proteście przeciw puchowym kurtkom, które można zastąpić w Himalajach lnianym wdziankiem i futrzanym anorakom na Alasce, których brak zrównoważy kilka warstw jedwabnego szalika. Chociaż, jeśli się dokładnie przyjrzeć wyzyskowi i zniewoleniu jedwabników…

Ps. Dwa stanowiska na temat uzyskiwania puchu gęsiego, z czego jedno stało się inspiracja do listu o „winie Kopacz”.

http://eurodown.com.pl/v/podskubywanie-gesi

http://www.kimono.pl/1-puchowa-kurtka-4-cierpiace-ptaki-czyli-KRWAWY-SEKRET-hitu-sezonu-a4923

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Francuzi nie mogą zapomnieć BB, że ta obrończyni zwierząt kazała wykastrować osła swojego sąsiada, gdyż samiec za bardzo interesował się jej oślicami. Afera miała miejsce mniej więcej wtedy, gdy aktorka protestowała przeciwko polowaniom na foki w Kanadzie. BB wysyłała również listy do kanadyjskiego premiera, w podobnym tonie jaki otrzymała nasza pani premier.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tym, co wypisuje pani BB nie należy się absolutnie przejmować. Tak robią jej rodacy. O jej wyczynach mówią eufemistycznie: Ona się źle zestarzała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hodowcy drobiu, idąc z duchem czasu, powinni wyjść na przeciw wszelkiej maści obrońcom braci mniejszych i zaniechać podskubywania gęsi, wszak klimat się ociepla to i pióra staną się zbędnym przestarzałym surowcem dla przemysłu.

Mam również inną humanitarną propozycję. Też wiążącą się z obroną zwierzątek. Postuluję nie zabijać owych stworzeń w celu pozyskiwania ich szczątków na pyszne paszteciki i kotleciki, tylko czym prędzej opracować metodę analogiczną do "podskubu", aby w trakcie hodowli, w sposób nie generujący cierpień, można było pozyskiwać w pełnym znieczuleniu owe szczątki bez unicestwiania całości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sędziowie, z taką sama powagą odnieśli się do przemówienia pana Kaczyńskiego na wiecu z 13 grudnia, prowadzonym przez Brudzińskiego;
Jak widać, sprawy drobiu (i nie tylko) są w naszym kraju traktowane z najwyższą uwagą i powagą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krajowa Rada Drobiarstwa odpowiedziała francuskiej obrończyni gęsi, na zawarte w liście do pani premier Kopacz zarzuty:

"Drobiarze piszą też, że eksperci weterynaryjni, zootechnicy i od dobrostanu zwierząt dowodzą, iż pozyskiwanie pierza od gęsi, gdy odbywa się w odpowiednim terminie, nie jest zagrożeniem dla zwierząt. "Co więcej, podskub prowadzony w czasie naturalnego przepierzania się ptaków wpływa na polepszenie ich odporności i zdrowotności" - podkreślają.
Przypominają też, że polskie regulacje dotyczące dobrostanu zwierząt są jedynymi z najbardziej rygorystycznych w Unii Europejskiej.
W Polsce m.in. od 20 lat istnieje zakaz tuczu gęsi na stłuszczone wątroby. Tucz taki na masową skalę prowadzony jest we Francji z przeznaczeniem na foie gras."

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/krajowa-rada-drobiarstwa-odpowiada-brigitte-bardot/w50be

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiste jest, że całe zło tego świata ( i Polski jako jego pępka) to wina Kopacz oraz Tuska. Oczywista - oczywistość.
Dziś prezes Kaczyński dołączył do grona myślicieli (od Heraklita, Junga po Hegla i Marksa) dowodząc, że prawo jedności przeciwieństw jest słuszne i prawdziwe. Dowodem na to są śpiewy religijne typu "kocham Jezusa" i jednocześnie gromkie zawołania o czerwonej hołocie, którą trzeba sierpem i młotem...Razem łączy się to w spójny przekaz i wyznacza metodę walki o demokrację tudzież wolne słowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.