Shepherd Yuda pracownik więzienia w Hararze nakręcił amatorski film przedstawiający prawdziwą sytuację jaka panuje w zakładzie karnym w Zimbabwe. Od tej pory nie może wrócić do ojczyzny. UE apeluje o nowe wybory.
Film pokazuje jak wyglądało oddawanie głosów w wyborach prezydenckich przez pracowników więzienia w Hararze. Ten kto nie chciał zagłosować na Roberta Mugabe musiał liczyć się z utratą pracy. Nad "prawidłowością" wyborów czuwał zasłużony weteran walk o wolność Zimbabwe i zwolennik obecnego prezydenta. Ponadto można zobaczyć w jaki sposób więzieni są zwolennicy opozycyjnej partii Ruchu na Rzecz Demokratycznych Zmian (MDC). Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Aga Viburno 15.07.2008 09:13
+ Smutne, ale prawdziwe. Wydaje się, że ludzie są tam bezsilni. Dobry temat.
Tomasz Jośko 07.07.2008 21:06
Moim zdaniem UE ograniczy się do wydawania oświadczeń i wyrażania sprzeciwu. Nie sądzę, by w momencie walki o przepchnięcie traktatu lizbońskiego (Sarkozy bardzo chce, by to się udało podczas francuskiej prezydentury) Unia zamartwiała się problemami polityki jednego z państw afrykańskich (inną kwestią jest czy w ogóle się tym zamartwia; jeszcze inną - czy powinna i w jakim zakresie).
Ot, przyczynek do niezwykle trudnej dyskusji.
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)