Facebook Google+ Twitter

Jak grali Polacy w ligach zagranicznych

Bardzo dobre wyniki zanotowali polscy piłkarze występujący w klubach zagranicznych.

Czyste konto Boruca, 10 minut Żurawskiego

Celtic Glasgow pokonał 1:0 Dunnferline i zanotował kolejne zwycięstwo na swoim koncie. Cały mecz bramki The Boys strzegł Artur Boruc. Trzeba przyznać, że Polak nie miał zbyt wiele pracy. Mecz był po prostu nudny, bez emocji. Niestety, po raz kolejny na ławce rezerwowych usiadł Maciej Żurawski. To drugi mecz z rzędu, w którym rozpoczyna na ławce. Pomimo słabej dyspozycji napastników Celicu, Strahan zdecydował się wpuścić Żurawskiego dopiero w 80 minucie. Polak nie miał więc szans na pokazanie się.

Zadziwiający Rasiak

Grzegorz Rasiak, ten sam, z którego tak drwiono i układano dowcipy, jest teraz na ustach wszystkich. Gra fenomenalnie, strzela bramki i zapewnia swojemu zespołowi zwycięstwa. Tak było i tym razem. Polak zdobył jedyną bramkę w meczu Southampton - Plymonth. Mecz zakończył się zwycięstwem Southampton, a Rasiak zdobył swoją 6 bramkę w tym sezonie. Z taką formą droga do reprezentacji wydaje się otwarta.

Polska Bundesliga

Największą sensacją tej kolejki ligi niemieckiej była porażka Bayernu Monachium z Arminią Bilefeld. Dla Polaków najważniejsze jest jednak to, że po bardzo długim czasie przełamał się Artur Wichniarek. I to w jakim meczu. Polak pokonał samego Olivera Kahna, a jego zespół wygrał 2:1

Swoje pięć groszy dołożył także Jacek Krzynówek. Polski pomocnik strzelił honorową bramkę dla Wolfsburga w przegranym 2:1 meczu z Hannowerem 96.

Dumą Polaków może napawać także to, że jednym z najlepszych zawodników tej kolejki został uznany obrońca Energie Cottbus Mariusz Kukiełka.

Brawo Kowalewski!

Polski bramkarz został uznany za bohatera meczu derbowego w którym Spartak Moskwa zremisował bezbramkowo z Lokomotiwem. Żeby nie kilka wręcz fenomenalnych interwencji Polaka, Spartak z całą pewnością przegrałaby ten mecz. Wojciech Kowalewski zasługuje na wielkie brawa ponieważ musiał bronić nie tylko przed strzałami zawodników Lokomotiwu ale i własnych obrońców. Jednak nie dał się pokonać, czym zapewnił swojemu zespołowi jeden punkt.

Dwie bramki Łukasza Sosina


To, że Polak ma nosa do strzelania bramek wiemy już od dawna. Sosin udowadniał, że jest świetnym napastnikiem już wiele razy. A jeśli komuś mało, oto kolejny dowód. Polski napastnik tym razem pokonał bramkarza Ayia Napa. Najpierw w 19 a później w 77 minucie Polak trafiał do siatki zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 3:2. Dla Apollonu Limassol było to pierwsze zwycięstwo w lidze, a to wszystko dzięki Polakowi.

Zwycięstwo Troyes, Saganowski od 68 minuty

Zespół Troyes odniósł pierwsze zwycięstwo w lidze francuskiej pokonując Nice 2:0. Saganowski zaczął mecz na ławce rezerwowych. Wszedł do gry w 68 minucie przy stanie 1:0. Niestety, bramki nie strzelił, ale jego kolegom się udało, strzelił Nivet, który wykorzystał rzut karny. Miejmy nadzieje, że Polak rozpocznie następny mecz w podstawowej jedenastce i zdobędzie bramkę.

Jeszcze nie grali

Szansę na występ mają jeszcze Ireneusz Jeleń w barwach Auxerre, Kamil Kosowski w Chievo Werona oraz Mirosław Szymkowiak w Trabzonsporze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.