Facebook Google+ Twitter

Jak kibice GKS Katowice strzelili klubowi samobója

Chwile grozy podczas meczu GKS Katowice-GKS Jastrzębie przeżyła trójka arbitrów ze Stalowej Woli. W 52. minucie zostali obrzuceni przez miejscowych chuliganów rolkami nierozwiniętych serpentyn. Sędzia główny stracił przytomność. W efekcie wydarzeń z październikowego meczu, katowicki stadion został zamknięty dla kibiców do odwołania.

Kibicie GKS-u Katowice potrafią prezentować piękne oprawy meczowe, ale tym razem przesadzili. / Fot. Mikołaj Suchan Dziennik ZachodniW 52. minucie miejscowi kibice rozpoczęli wielką oprawę z setkami serpentyn, która miała uświetnić derby dwóch GKS-ów. Niektórzy chuliganie nie potrafili uszanować piłkarskiego święta i rzucali serpentynami, celując w sędziów oraz piłkarzy GKS Jastrzębie. Niestety dwie rolki trafiły w sędziego bocznego Łukasza Klimka, a jedna wylądowała na głowie głównego arbitra, Mariusza Złotka, który upadł na ziemię i długo się z niej podnosił. Natychmiast została wezwana karetka i odwiozła sędziego do szpitala w Katowicach.

Kiedy spiker spotkania podał informację, że mecz zostanie zakończony a walkower zostanie przyznany drużynie GKS Jastrzębie, mimo prowadzenia 1:0 drużyny gospodarzy, tłum kibiców GKS Katowice wpadł w szał. Zaczęła się regularna walka z policją i ochroniarzami, do której przyłączyli się również chuligani z Jastrzębia.
- Nie mam słów, żeby skomentować to, co się stało - mówił dla "Faktu" załamany trener GKS Katowice Adam Nawałka. - Kibice wbili nam gwóźdź do trumny - dodał na łamach tej samej gazety strzelec bramki, Łukasz Janoszka.

Prezes Furtok myśli o podaniu się do dymisji

Walczącemu o utrzymanie w pierwszej lidze klubowi z Katowic zostały nałożone sankcje dyscyplinarne: odszkodowanie w wysokości 50 tys. zł , cztery mecze bez udziału publiczności oraz wystosowanie do sędziów przeprosin ze strony klubu. Prawdopodobnie zostanie również przyznany walkower drużynie z Jastrzębia.
- Jestem w szoku po tym, co się stało dziś na Bukowej - powiedział na konferencji prasowej wiceprezes GKS
Katowice Artur Łój. - "Kibice" wyrządzili dziś wielką szkodę klubowi, a sankcje dyscyplinarne są tylko drobną cząstką tego, co nas czeka. Zagrożona jest dalsza egzystencja klubu, a prezes Furtok poważnie rozważa rezygnację ze stanowiska. Na daną chwilę nie będzie więcej komentarzy oficjalne oświadczenie wydamy w najbliższym czasie.

Koniec z chuligaństwem na Bukowej

Klub już zapowiedział ostateczne rozprawieniem się z pseudokibicami na stadionie. Dwa dni po meczu zostało Zarząd SSK GKS Katowice zorganizował spotkanie dotyczące rozwiązania problemu chuligaństwa podczas meczów. Na konferencję zostali zaproszeni przedstawiciele Urzędu Miasta, Śląskiego Związku Piłki Nożnej, Urzędu Wojewódzkiego oraz Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Zarząd podtrzymał decyzję dotyczącą zamknięcia stadionu dla kibiców na czas nieokreślony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.