Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12116 miejsce

Jak kobiece łono doprowadziło Facebook przed sąd

Blisko 150 lat temu francuski realista, Gustave Courbet namalował "Pochodzenie świata". Słynny obraz został niedawno zakwestionowany przez Facebook, zaś francuskiego użytkownika profilowego konta zbanowano. Ten odwołał się do sądów.

'Pochodzenie świata', olej na płótnie, aut. Gustave Course (1866); oglądane w Muzeum d'Orsay w Paryżu. https://m.flickr.com/#/photos/e-coli/236918468/ / Fot. Flickr/☰☵Michele M. F.149-letnia vagina pozostaje przedmiotem sporu prawnego, gdzie zaangażowane są Francja, Facebook oraz internetowa cenzura. Sąd najwyższej instancji w Paryżu orzekł, że zostanie rozpatrzone powództwo wniesione przez francuskiego nauczyciela, któremu Facebook zawiesił konto po zamieszczeniu zdjęcia "Pochodzenia świata". "L’Origine du monde" to słynny XIX-wieczny obraz kobiecej pochwy, autorstwa malarza realisty Gustave'a Courbeta. Personaliów powoda nie ujawniono. Zarzuca on portalowi społecznościowemu Facebook, iż naruszone zostało prawo wolności słowa, co uzasadnia brakiem rozróżnienia między pornografią, a dziełem sztuki. Sporny obraz z 1866r. eksponowany jest w Muzeum d'Orsay w Paryżu.

Podczas styczniowego przesłuchania prawnik Facebooka argumentował, że francuskie sądy nie mają jurysdykcji w tym przypadku, albowiem mężczyzna zaaprobował warunki korzystania z portalu, w tym punkt dotyczący rozstrzygania kwestii spornych, odsyłający do sądów w Kalifornii. Sąd najwyższej instancji w Paryżu nie zgodził się z tym mówiąc, że klauzula jest "obrazą prawa". Tym samym pojawił się ważny precedens z punktu widzenia interesów FB i innych firm amerykańskich. Adwokat powoda zaraz po ogłoszeniu decyzji sądu określił doniosłość chwili jako "pierwsze zwycięstwo odniesione przez Dawida nad Goliatem".

"Tą decyzją kształtowana będzie jurysprudencja dla innych mediów społecznościowych i innych internetowych gigantów, którzy korzystają ze swoich zagranicznych siedzib, głównie w Stanach Zjednoczonych, by próbować obejść francuskie prawo" - oznajmił Stephane Cottineau, prawnik nauczyciela, który wystąpił z pozwem przeciwko popularnemu serwisowi. Powód oczekuje 20,000 euro (21,900 dolarów) odszkodowania.

Nagość i inne treści, które budzą naturalny sprzeciw w kategoriach etyki i estetyki, są wyraźnie zakazane dla publikacji na stronach portalu, co w szczegółach regulują warunki korzystania z serwisu. Facebook dochowuje norm właściwych danym społecznościom, jednakże wypadkowa algorytmów i działania moderatorów zewnętrznych, była już kłopotliwa wcześniej w kwestii odróżnienia sztuki od pornografii. "Dążymy do poszanowania ludzkich praw do dzielenia się treściami osobistego znaczenia" - stanowi oficjalna polityka - "czy to są zdjęcia rzeźby, podobne Dawidowi Michała Anioła lub fotografie rodzinne o karmieniu piersią dziecka." FB oznajmił, że respektuje decyzję sądu i rozważa możliwość odwołania.

Postanowienie sądu zaistniało w momencie, kiedy francuskie władze noszą się z zamiarem zaprowadzenia większej kontroli nad sieciowymi stronami portali społecznościowych, co jest efektem styczniowego zamachu dżihadystów na redakcję "Charlie Hebdo". Po atakach, prezydent Francji François Hollande zwrócił się do amerykańskich firm, takich jak Google, Facebook i Twitter, aby przypomnieć o odpowiedzialności jaką ponoszą wobec propagowania mowy nienawiści i innych treści o ekstremistycznej naleciałości. Również premier Manuel Valls opowiada się za zwiększeniem nadzoru nad internetowymi sieciami społecznościowymi, jako część wysiłków dla uśmierzenia ekstremistycznej propagandy.

źródło: The Verge

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Panie Pawle, forma życzeń jest z kategorii: bez rozgrzeszenia:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Barbara Romer Kukulska - wszystkiego najlepszego. Proszę przekazać dalej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

akurat na dzień kobiet... hahahaha !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.