Pozycja materiału w rankingach:
"Moja narzeczona przeżywa wielokrotne orgazmy gdy się masturbuje. Nie mam pojęcia dlaczego się tak dzieje, ale fajnie by było wiedzieć, bo jest to przyjemne". Odpowiedzi szukają specjaliści z Kinsey Institute.
Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 27 | Miejscowość: Będzin | Kraj: Polska
O mnie: Patrz w lusterka, motocykle są wszędzie. Dlaczego warto?? Zadaj sobie pytanie. Czy jeśli kogoś zabijesz to będziesz mógł(a) spać spokojnie? Jeśli nie, to warto sprawdzić to lusterko.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Asia 24.01.2012 10:41
Tylko pozazdrościć kobietom męzczyzn którzy potrawia dorpwadzic je do wielokrotnego orgazmuhttp://www.milionkobiet.pl/seks/seksciekawostki/wielokrotny-orgazm,5829,1,a.html
Andrzej Szelbracikowski 22.05.2010 21:26
Cytat: "Dla celów biologicznego zapłodnienia orgazm w ogóle nie jest potrzebny. Dla duchowego rozwoju jednak, jest orgazm niezbędny. Wg. mnie orgazm jest doświadczeniem ekstazy. Ludzkość już wcześniej na myśl o Medytacji poszukiwała sposobów, ażeby wznieść się na wyższe, intensywniejsze, bardziej vitalne doświadczenia. Orgazm - jak kwiat Lotosu jest otwarciem Natury; w każdym z nas drzemie olbrzymi potencjał ekstatycznej radości. Która daje nam przedsmak, ażebyśmy udali się na poszukiwanie ( tj. poza "zagrodą rodzinnej ojcowizny" ; ))
Stan "jestestwa" w Orgazmie - Poznanie - jest stosunkowo nowym odkryciem. Z poczatkiem naszego wieku psycholodzy zauważyli jakie problemy mają z nim kobiety. Poprzez psychoanalizę i inne psychologiczne kierunki, doszli uczeni do tego samego punktu: Kobieta jest w jej spirytualistycznym i duchowym kierunku zatrzymywana, pozostaje na pozycji "slużącej".
- Ażeby rodzić dzieci wystarczy ejakulacja mężczyzny, biologicznie nie ma problemu, ale psychologicznie jest problem. Kobiety są bardziej pobudliwe, skoro są niezadowolone ( stąd także "problem Czarownic" od średniowiecza; przypomnienie moje ). Przyczyna tego leży w tym, że jej coś nie dano, co jej od urodzenia się należy! A one nie mają nawet wyobrażenia o tym czymś!!
Tylko w zachodnich społeczeństwach Młoda generacja ten Orgazm odkryła dla siebie. I to na pewno nie jest przypadek, że ona ( kobieta ) się udała się w tę drogę Po PRAWDę, ażeby odnaleźó EKSTAZę - ponieważ pomimo iż tak pobieżny jest ten orgazm , DAJE ON TOBIE PRZECIEż okruszyę TAMTEGO świata (...). Autor: OSHO "The Book of Women". Tłumaczenie własne.
Od siebie: Faktycznie, poprzez medytacje, które Mistrz OSHO propagował możemy (mężczyóni naturalnie też ; )) nasz orgazm przedłużyć! W latach 70- do 90-tych które po dziś dzień nazywam swoim "Złotym Wiekiem" jeżeli idzie o medytacje, mieliśmy tę możliwości ( których na pewno nie mielibyśmy w domu rodzinnym!! ) poszukiwaó siebie oraz nowych dróg poznawania siebie i innych ludzi, inne kultury, nowe obyczaje. Tylko gbur i kompletny nieuk może człowieka takim jakim był Mistrz OSHO wyszydzać lub mówić o Nim negatywnie!!
Isabella Degen 22.05.2010 20:25
Piotrze szalenie ciekawe co piszesz...może napiszesz coś więcej o tym wzorze matematycznym, myślę że więcej jest zainteresowanych. Lub prosze podaj link do twojego artykułu.
Beata Traciak 22.05.2010 19:11
Dałam jedynke;) nie lubię tego robic, ale cóz..Minus
Piotr Wierzbicki 22.05.2010 18:52
Każdy człowiek ma jakiś tam punkt widzenia i można się z czymś nie zgadzać. Istotne jest to że autor ten temat porusza a w komentarzach wywiązuje się dyskusja. I wtedy taka praca staje się wartościowa. Za młodu naczytałem się książek różnych "błaznów" od SEXU aż w końcu okazało się że rozmowy z rodzicami są najważniejsze. Seksualnie człowiek dojrzewa przez całe życie
będąc w zgodzie z Naturą. Pisałem kiedyś na ten temat na Onet.pl, podałem wzór matematyczny udanego związku, bez którego dany związek kobiety i mężczyzny nie ma żadnych szans przetrwania a jak już to tylko połowicznie. Naukowcy nie chcą tą sprawą zająć się, bo to chyba temat XXII Wieku?
Andrzej Szelbracikowski 22.05.2010 18:33
Cytat: "-Ludzkość, a w szczególności kobiety, cierpią na wiele chorób. Do dzisiaj byly wszystkie tzw. cywilizacje i kultury psychicznie chore. Nigdy nie odważyły się, ich choroby w ogóle poznać, ale pierwszy krok do wyleczenia jest: rozpoznanie, że człowiek jest chory. A związek mężczyzny z kobietą, jest szczególnie nienaturalny.
Ażeby to zrozumieć, trzeba sobie kilka faktów przypomnieć. Po pierwsze, mężczyzna może mieć tylko jeden orgazm, kobieta natomiast może mieć wiele orgazmów. Z tego powstał wielki problem. Nie byłoby problemu, jeśliby ludzkości małżeństwo i monogamia nie zostały narzucone. Natura miała inne zamiary.
Mężczyzna ma stracha przed kobietą, po prostu dlatego, że gdy ona ma orgazm, natychmiast ma ona przynajmniej pół tuzina następnych orgazmów. - A to nie jest w jego możliwościach - ażeby ją zaspokoić. Wyjście, które mężczyzna znalazł to nie daj kobiecie nawet jednego jedynego orgazmu; tak weź jej każdą myśl, że ona mogłaby mieć orgazm.
Po drugie, sex mężczyzny jest zlokalizowany na jego genitaliach. To nie dotyczy kobiet, ich seksualizmu, ich zmysłowość jest rozłożona na całe ciało. Ona potrzebuje dłużej, ażeby być seksualnie podnieconą, ale zanim ona w ogóle będzie pobudzona, mężczyzna jest już gotowy. On odwraca się do niej plecami i zaczyna chrapać.
Od tysięcy lat żyją i umierają miliony kobiet na całym świecie, bez poznania największego podarku natury: rozkoszy orgazmu! W ten sposób mężczyzna swoje "ego" chronił.
Kobieta potrzebuje dluższej gry wstępnej, zanim jej całe ciało zacznie drżeć ze zmysłowości, byś ciepłe, ale ryzyko jest wtedy: Co zrobić z jej możliwościami mieć wielokrotność orgazmów na raz?
Jeśliby podejść bez uprzedzeń, należałoby albo sex nie brać na poważnie i kilku dobrych przyjaciół zaprosić do domu, ażeby żona całe spektrum jej orgazmów przeżyć mogła, lub skorzystać z technicznego wibratora. Z obydwoma możliwościami jednak jest problem: sex - wibrator może spowodować tyle orgazmów, ile kobieta mieć może, ale kiedy kobieta to raz poznała, okazuje się ten organ mążczyzny taki tyci w porównaniu z techniką, że ona być może ten przyrząd wibrator, przed kochankiem mieć będzie chciała.
Zaprosisz jednakże kilku przyjaciół do waszego intymnego tet* a te, to wtedy jest to społeczny skandal: ty celebrujesz orgię! W taki sposób pozostaje najprostsza metoda, którą mężczyzna wynalazł, że kobieta nawet nie może się poruszać, kiedy on z nią robi ten swój sex; ona musi cały czas prawie jak trup leżeć. I ejakulacja mężczyzny przychodzi szybko - najwyżej dwie, trzy minuty. W tym krótkim czasie kobieta nie będzie w ogóle świadoma, czego ją pozbawiono (!..)
Autor: OSHO, tłumaczenie własne z "Das Buch der Frauen" - "The Book of Women".
Od siebie: Mistrz of Spiritualitaet OSHO był ulubionym Mistrzem OF LOVE lat 70-tych do 90-tych i dalej... Ulubionym wśród milionów Kobiet na całym świecie. W swoim Novum nie opuszczał tematów na temat sexu i Miłości Kobiet -y & mężczyzny; dlatego właśnie był prześladowany przez Media i polityków na świecie i w USA w szczególności!
Dzisiaj w dobie wiagry i po katakliźmie chorobowym, jaki przyniósł ludziom AIDS ( to zagrożenie istnieje wciąż jeszcze!!! ) z przymróżeniem oka - jako lektura "do poduszki" możemy potraktować te tematy: OSHO kochał dobry chumor, i znał ich tyle - ile orgazmów może mieć Płeć Nadobna ; ))
Dlatego potraktujmy z przymróżeniem oka tę lekturę, jak lektura autora powyżej. Przecież lektury na temat sexu - po wejściu wielkich religii monoteistycznych na arenę dziejową świata - mamy prócz KAMASUTRY - wciąż niezwykle mało!! Pozdrawiam serdecznie!
Jadwiga Kowalczyk 22.05.2010 17:52
- http://www.youtube.com/watch?v=cWFOd0nw2vs&feature=related :)
Emil Samson 22.05.2010 17:20
Po pierwsze dziękuję wszystkim za krytykę. Pozwoli mi to na lepsze pisanie textów w przyszłości.
Osoby, które napisały, że autor powinien przestać pisać bez podania powodów dlaczego, bardzo proszę o bardziej konstruktywną krytykę, ponieważ samo mówienie, "źle" niczego nie naprawia. A ponieważ jestem początkującym dziennikarzem to chciałbym się doskonalić w sztuce pisania.
Poniżej odpowiadam na wasze posty :)
Pawle, dzięki za produktywną krytykę, następnym razem postaram się umieścić więcej naukowych danych.
jak dopisanie, że impuls elektryczny przekazywany z clitoris kobiety do mózgu, powoduje przyrost endorfiny, która wraz z innymi związkami chemicznymi, których nazw nie pamiętam, powoduje stan uniesienia u kobiety , w skutek czego mózg wysyła informację zwrotną do mięśni i powoduje skurcze, i tak dalej :)
tylko ile osób będzie stymulowało szare komórki partnerek impulsami elektrycznymi by doprowadzić je do orgazmu ?;)
Panie Adamie L :)
jeśli kobieta się nie masturbuje to może oznaczać, że nie ma problemów z orgazmami. natomiast jeśli ma problemy, a się nie masturbuje, to nie znam skuteczniejszej metody niż poprzez poznanie samej siebie poprzez masturbacji. Poprzez "poznanie samej siebie" mam oczywiście na myśli orgazmiczność i reakcje na bodźce fizyczne.
Co do mózgu kobiety jako najbardziej sexownego organu, to muszę się nie zgodzić bo z tego co wiem czasopisma opisujące mózg sprzedają sie gorzej niż czasopisma erotyczne przedstawiające nagie kobiety. Pana opinia jest oczywiście istotna, jednak jeśli mamy traktować rzeczy naukowo, to generalizując (czyli odnosząc się do większości społeczeństwa) chodzi o TPT lub po angielsku FBB.
Panie Adamie J. P. w czasie stosunku dobrze jest wyłączyć telefon :)
Panie Robercie. Wnoszone ode mnie, oznacza, że nawet jeśli opracowuj dany temat, jak powyższy do dopisuje do niego informacje z innych opracowań.
Pani Isabello :) Jak wspomniałem w artykule "Warto się dowiedzieć od swojej partnerki co ją kręci." czyli, partnerzy powinni porozmawiać o sowich potrzebach, czyli także o duchowych.
Pani Beato, zdjęcie najwyraźniej usunięto ;)
Panie Ireneuszu, może nie, bo jeszcze Pan Adam by się dowiedział, że człowiek w moim wieku mógł przeżyć więcej niż niejeden 40 latek ;)
Pani Sławo. Kobieta może mieć ochotę na kolejny szczyt z tego samego powodu czemu M.Schumacher wygrywał wielokrotnie F1, a w końcu prawie zawsze te same tory;) Oczywiście każdy jest inny i ma inne potrzeby. Dlatego jedni piją Coca Colę, a drudzy Pepsi, a inni wolą mleko ;)
Panie Wojciechu, jak zwykle celnie :)
przypomina mi się jednak powiedzenie, skoro sex jest taki łatwy to czemu jest tyle książek "jak to robić?".
Pani Barbaro :) ciekawy text :) miło, że Pani podjęła sie pisania bardziej ze sfery emocjonalnej, wiem gdzie odsyłać ludzi, którzy uważają, że traktując sex zbyt materialnie w moich artykułach.
Co do Kobiety przeżywającej orgazm tak jak opisywana kobieta, mamy kobiety anorgazmiczne. Nie mniej ciekawa uwaga :)
Panie Jacenty, kobieta jak i mężczyzna może mieć orgazm oglądając muszelki, jednak z uwagi na rzadkość przypadku, nie opisuję takich przypadków. Ewentualnie mogę opisać nocturnal orgasms - czyli orgazmy podczas snu, które się zdarzają częściej. W ostateczności także "jak szczytować poprzez medytację" czyli coś w klimatach Tantry.
Sława Kornacka 22.05.2010 09:55
Wojciechu,
twierdzę, że bezmyślny jest ten który "rżnie" nie uwzględniając sfery psychicznej kobiety i wspólnych emocji . Kobieta ma inną strukturę niż mężczyzna i by się otworzyła w pełni ciałem , potrzebuje rozpulchnienia duszy. A skoro mówisz o grze zespołowej w duecie i intuicji wzajemnej , to nie jest źle ))
A niektóre to orgazm mają, gdy tylko przytula je prawdziwy mężczyzna . I pomyśleć co mają podczas penetracji )) To pewnie ten rodzaj kobiety, które szczytują wielokrotnie ))
Lubię sceny z "rosyjskiego kochanka" )) Ona ma mądrośc dojrzałej kobiety, On młodość i gorące uczucie ))
" Powiedział, że zanim mnie poznał, lekceważył uczucie.
I teraz też nie wiem, czym jest miłość - stwierdził.
To dlaczego powtarzasz mi, że mnie kochasz ?
Bo muszę ci jakoś przekazać to, co czuję, ale to , co do ciebie czuję, jest czymś więcej niż okrzyczane "kocham", ten banał, którym ludzie przerzucają się jak piłeczką do ping-ponga. Moje wzruszenia na twój temat , (... ) są niepowtarzalne i nie można ich nazwać ... "
BARBARA Romer Kukulska 22.05.2010 09:24
Paulo Coelho w "Jedenaście minut" pisze, że bohaterka jego powieści na myśl o ukochanym doznawała orgazmu podczas przechodzenia przez jezdnie, czy stania na przystanku autobusowym, na szczęście nie potrącił jej samochód. książka to studium kobiety, młodej prostytutki, która znajduje swą wielką miłość, księcia na białym koniu.
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +849)