Pozycja materiału w rankingach:
To najprawdziwsza prawda, nie żadna tam legenda. Gdy w Nowej Soli upadła, rozsławiająca przez wiele lat imię miasta, fabryka nici Odra, a wkrótce przestał istnieć drugi nowosolski zakład, dotychczasowy symbol tutejszej potęgi przemysłowej - Dozamet, bezrobocie dotknęło co drugą rodzinę.
Przez dobrych kilkanaście lat był dla nowosolan temat krasnali tematem wstydliwym. A to za sprawą powstających jak grzyby po deszczu zakładów produkujących te małe baśniowe postacie. W szczytowym momencie było ich w czterdziestotysięcznym mieście około… 400! Światowe zagłębie. Mówiło się, że miasto krasnalami stoi. I dobrze, że stało. Bo nowosolanin potrafi! Potrafił obronić miasto przed powodzią, potrafił w czasach transformacji wyprowadzić miasto z zapaści.
Prezydent Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz, uznał, że bohaterskiego krasnala, który miasto uratował, należy rozsławić. I to nie tylko w Polsce. Bo on zasługuje na uwagę. I tak na potrzeby krasnoludka oddano dwa hektary nieużytków na obrzeżach miasta. Na jednym z nich posadzono energetyczną wierzbę i utworzono labirynty. Na drugim postawiono wiklinowe wigwamy, drewniane zamki, ślizgawki, przeplotnie… Pracę przy wyplataniu wikliny znalazło wielu bezrobotnych z Nowej Soli.Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Wieszczycka 23.07.2008 02:53
Sympatyczny tekst :) Podoba mi się podejście do sprawy mieszkańców. Krasnal ogrodowy jest znany jako synonim kiczu, ale tu faktycznie odegrał bardzo pozytywną rolę i miasto na swoje potrzeby zmieniło tę symbolikę. Widziałam też drugi artykuł o parku krasnala. I to jest fajne, bo ludzie nie powinni się wstydzić uczciwej pracy :) A kolorowe krowy w Warszawie bardzo mi się podobały, wzbudziły tu sporo entuzjazmu :)
Agnieszka Dąbrowska 14.06.2008 18:35
Plus dla nowosolan, krasnali i dla Ciebie Jolu za tekst z którego dowiedziałam się o tym skąd się wzięły krasnoludki.
+
Autor usunął profil 13.06.2008 16:42
"Uwielbiam" krasnale. Szczegolnie w ich niemieckim wydaniu, czyli im wiecej kiczu, tym ladniej. No, ale skoro jest popyt, ktory ratuje miasto, to i bardzo dobrze (dla miasta). :)
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +412)