Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Dzieci i Młodzież > Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? Recenzja książki

Pozycja materiału w rankingach:

24113 miejsce

Dział: Dzieci i Młodzież

Ocena: 6pkt

Oceń:

Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? Recenzja książki

  • Źródło: Gość dnia
  • 2011-12-31 12:09
  • Odsłon: 732
  • Komentarzy: 2

Nad rozwojem swoich dzieci można pracować już od piątego miesiąca życia. Wtedy maluch potrafi chwytać, poznaje kolory i rozróżnia dźwięki. 5-miesięczne dziecko jest bardzo ciekawe otaczającego je świata. Właśnie wtedy jego zmysły – dźwięk, dotyk, węch, smak oraz wzrok można wykorzystać do asymilowania informacji o otaczającym go świecie.

"Czy wiesz, że nowo narodzone dziecko ma większą potencjalną inteligencję niż Leonardo da Vinci kiedykolwiek wykorzystał, a nawet trzylatek może już czytać, liczyć lub mówić w dwóch językach? Do szóstego roku życia mózg kształtuje się aż w 80% - właśnie wtedy następuje rozwój możliwości intelektualnych, jakimi człowiek będzie dysponował przez resztę życia..."

Książka autorstwa Natalii oraz Krzysztofa Minge podpowiada jak wychowywać i uczyć swoje dziecko przekazując wiedzę w interesujący sposób.

Książka autorstwa psychologów - Natalii oraz Krzysztofa Minge / Fot. Beata RymarzAutorzy są rodzicami trójki dzieci i to właśnie one są dla nich inspiracją do codziennej pracy – wspomaganiu rozwoju intelektualnego najmłodszych. Swoją wiedzę czerpią od takich autorytetów, jak Glenn Doman, Edward de Bono czy Gordon Dryden.

Nauka małego dziecka odniesie skutek, jeżeli zachęcimy do niej poprzez zabawę, a także zrozumiemy jego potrzeby. Książka "Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka" to zestaw ćwiczeń i ciekawostek zachęcających maluchy do poszerzania wiedzy o otaczającym ich świecie. Poszczególne rozdziały książki uczą, jak wspomagać pamięć, zainteresowania i rozwój emocjonalny najmłodszych.

Autorzy pokazują, że wrodzony potencjał dziecka możemy wykorzystać już w pierwszych miesiącach życia. Lektura przekonuje, że już trzyletnie dziecko może czytać, liczyć i mówić w dwóch językach. Dodatkowo pokazuje, że nauka może być wspaniałą zabawą zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Przykładów gier i zabaw zawartych w książce jest mnóstwo i nie znajdzie się ich w internecie.

Początek książki to bardzo istotne uwagi wstępne, czyli „Po co wspomagać rozwój intelektualny niemowlaka i małego dziecka”. W kolejnych rozdziałach autorzy odkrywają 14 ważnych tematów: rozwój zmysłów, aktywność fizyczna, rozwijanie mózgu dziecka, mowa i czytanie dziecku, nauka czytania, matematyka, wiedza, języki obce, wycieczki poza domem, rozwój pamięci, koncentracji i emocji. Autorzy nie zapomnieli również o zagrożeniach dla rozwoju małego dziecka.

Książka jest bardzo przydatną lekturą. Według mnie powinna znaleźć się w biblioteczce każdego mądrego rodzica. Jest napisana ciekawie i zrozumiale. Dodatkowo w każdym rozdziale znajdują się ramki zawierające najistotniejsze informacje z omawianego tematu. Spis treści jest doskonale uporządkowany, a propozycje zabaw i gier zharmonizowane i dobrane do indywidualnych cech każdego dziecka i rodzica.

Z czystym sumieniem polecam. Przed rozpoczęciem lektury należy jednak pamiętać, że nauka małego dziecka ma być przede wszystkim zabawą.

Beata Rymarz
Materiał zamieszczony pierwotnie na mamalandia.pl

Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Beata Rymarz 01.01.2012 20:19

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 1

@ John
Zanim wyrazi Pan krytyczne opinie, proponuję przeczytać książkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
john

john 01.01.2012 02:10

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

to jasne! 3 latki powinny już analizować gramatykę angielską, a w wieku lat 6-ciu studiować fizykę kwantową!

kiedy walnięci rodzice w końcu zrozumieją, że nie ilość a jakość się liczy, kiedy pojmą, że rozwijać należy zdolności, które dziecko faktycznie posiada, a nie zaliczać golfa, na przemian z francuskim?!
kiedy dotrze do zakutych łbów, że ludzi z "dyplomami" już mamy na kopy, a fachowców, w dodatku pasjonatów niewielu?
gdyby mi żona przyniosła coś takiego do domu: rozwód murowany!
oddajcie swoim dzieciom dzieciństwo, a nie ładujcie im do głów od narodzin jednej zasady: byle jak, byle więcej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.