Facebook Google+ Twitter

Jak kryminał, to tylko z Krajewskim i we Lwowie

"Erynie" Krajewskiego przenoszą nas do Lwowa, miasta tak bliskiego wielu Polakom. Jest to niemal miasto-raj dla tych, którzy się tam wychowali, ale w powieści Marka Krajewskiego przez pewien czas jest prawdziwym piekłem.

Marek Krajewski - Erynie / Fot. http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Krajewski_Erynie_500px.jpgKsiążka przedstawia Lwów roku 1939. W mieście życie toczy się monotonnie. Ulice jednak ogarnia strach przed zbliżającą się wojną. Unosi się brud i kurz, mieszkańcy popalają tanie papierosy, wieczorami kupują wódkę od dozorców a kieszonkowcy cieszą się swoimi łupami. Jednak nieoczekiwanie monotonię przerywa makabryczne morderstwo trzyletniego chłopca. Ciało dziecka zostało bestialsko okaleczone: nienaturalnie przekrzywione, policzki opuchnięte, licznie poranione nożem, nogi połamane - wszystko wskazuje na mord rytualny wykonany przez lwowskich Żydów. Całe miasto oczekuje od teraz natychmiastowej reakcji policji, a w szczególności policji kryminalnej z komisarzem Edwardem Popielskim na czele. Ten nie chce prowadzić śledztwa, ale daje się przekonać wchodząc jednocześnie w układ z szefem lwowskiego półświatka. Komisarz zwany przez żulerię „Łyssym” jest mężczyzną około 60-tego roku życia cierpiącym na epilepsję.

Jest wielkim miłośnikiem dobrego jedzenia, napitku, egipskich papierosów, dobrej wody toaletowej oraz kobiecych wdzięków. W dochodzeniu pomaga Popielskiemu wspomniany szef lwowskiego półświatka - Mosza Kiczałas, lekarz sądowy - Iwan Pidhirny oraz (pod koniec śledztwa) mecenas Ludwik Machl. Jak się później okazuje Kiczałas i Machl oszukują policjanta tylko po to, by zrobić niezły interes. Popielski jednak nie daje się zwieść i jest coraz bliżej mordercy. W końcu do więzienia trafia rzekomy zabójca trzylatka i cała sprawa wydaje się zamknięta. Jednak nieoczekiwanie w mieście dochodzi do kolejnego porwania dziecka i jego okaleczenia. Tylko Popielski już wie, że mordercą trzylatka i osobą odpowiedzialną za okaleczenie kolejnego dziecka jest inny człowiek. Czy uda się „Łyssemy” złapać szaleńca i przez to ocalić swojego wnuka i inne lwowskie dzieci? Dopowiem tylko, że epilog, jak to się mówi, wciska w fotel.

Marek Krajewski przedstawia całą historię w sposób profesjonalny. Powieść Erynie ma wszystko czego wymaga dobra powieść. Jest tu wartka akcja, niesłychane zwroty, które powodują, że na skórze pojawiają się dreszcze. Książkę czyta się niesłychanie szybko, kartki Eryń płyną niczym rzeka. Kryminał jest napisany niespotkaną czcionką, co nie znaczy, że czyta się źle. Czyta się cudownie, tym bardziej, iż druk umieszczono na ładnych, niegniotących się żółtawych kartkach. Czekam z niecierpliwością na kolejną część serii o Edwardzie „Łyssym” Popielskim.

Marek Krajewski jest specjalistą od języka łacińskiego, co daje się odczuć czytając Erynie. Tekst nasączony jest łacińskimi sekwencjami i zwrotami. Autor był też bibliotekarzem, sprzedawcą oraz magazynierem, by w końcu stać się wykładowcą na Uniwersytecie Wrocławskim a od 2007 roku zajmować się zawodowym pisaniem kryminałów. Na swoim koncie ma takie bestselerowe powieści jakŚmierć w Breslau (1999), Koniec świata w Breslau (2003),Dżuma w Breslau (2007) czy Głowa Minotaura wydana w 2009 roku. Podane pozycje należą do cyklu o wrocławskim policjancie Eberhardzie Mocku. Krajewski w swojej bibliografii posiada także cykl kryminałów o Jarosławie Paterze (Aleja samobójców i Róże cmentarne wydane odpowiednio 2008 i 2009 roku). Erynie są natomiast książką rozpoczynającą cykl o Edwardzie Popielskim, który pojawia się już w Głowie Minotaura. Książki Marka Krajewskiego z powodzeniem sprzedają się w 12 krajach, a sam pisarz został odznaczony licznymi nagrodami m.in. Nagrodą Wielkiego Kalibru, Nagrodą Prezydenta Wrocławia czy Nagrodą Paszportu „Polityki”.

Autor: Marek Krajewski
Wydawnictwo: ZNAK
Liczba stron: 271
Cena z okładki: 32,90 zł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.