Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25713 miejsce

Jak likwiduje się drobny polski handel? Głupota czy sabotaż?

1 kwietnia 2013 r. zaczęło obowiązywać rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie kas fiskalnych. Czy celem tego rozporządzenia jest eliminacja drobnego, polskiego handlu, czy brak przewidywania skutków beztroskiego tworzenia prawa?

 / Fot. LStela/Cc 2.51 kwietnia 2013 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów z 14 marca 2013 roku w sprawie kas rejestrujących opublikowane w Dzienniku Ustaw z 2013 roku poz. 363. z 26 marca 2013 roku zamieszczone zostały wyjaśnienia Ministerstwa Finansów w sprawie okresu przejściowego odnoszącego się do nowych informacji jakie muszą pojawić się na paragonie fiskalnym tj. nazwy towaru lub usługi pozwalającej na jednoznaczną ich identyfikację oraz NIP-u nabywcy (pacjenta) na jego żądanie.

Do 30 września 2013 roku będzie obowiązywał okres przejściowy. Jest to czas dla serwisantów na przestawienie kas i dostosowanie ich do nowych wymagań. Nawet jednak po tej dacie stare kasy, które nie mogą ujawniać na paragonie NIP nabywcy, nie będą musiały spełniać tego warunku aż do ich zużycia. Jeśli chodzi o warunek jednoznacznego oznaczenia na paragonie nazwy towaru lub usługi, jego wprowadzenie ma zapewnić odpowiednią identyfikowalność danego produktu. W ocenie Ministerstwa finansów od 1 października 2013 roku jednoznacznie oznaczać nazwy będą musiały też stare kasy, nabyte przed 1 kwietnia 2013 roku.

Czy osoby które wymyśliły powyższe zdają sobie sprawę ze skutków tego działania. Czy może jest to celowe działanie mające na celu likwidację małych polskich firm handlowych, oraz zwiększenie bezrobocia?

Wyjaśniam skąd takie pytania :

Moja żona prowadzi sklep kosmetyczny. Dodatkowo jest sprzedawana biżuteria sztuczna i ozdoby do włosów. Posiadamy trzy kasy fiskalne, które „skończą” się w połowie 2014 roku. Jedna z kas obsługuje drogerię, a druga biżuterię, trzecia jest kasą rezerwową.

Zacznijmy od drogerii. Na dzień dzisiejszy kasa ma zaprogramowane 250 kodów towarów. Np. Lakier do paznokci, Krem do twarzy,krem do rąk , dezodorant, balsam itp. Dziś klient kupując lakier do paznokci ma na paragonie napisane : "Lakier do paznokci". I to wystarcza. Zgodnie z nowymi wymogami na paragonie musi pisać "Lakier do paznokci XXX (nazwa firmy) YYY (nazwa serii) nr 1234"

Sprzedajemy lakiery ok. 15 firm, a niektóre z firm mają kilka (kilkanaście) serii lakierów, a każdy lakier ma swój kod kreskowy (i jest ich np. 250 w serii), podobnie jest z kremami, dezodorantami czy też perfumami. Prawidłowe oznaczenie towarów na paragonie fiskalnym, zgodne z wymienionymi wyżej wymogami, wymaga wprowadzenia ok. 50 – 75 tys lub więcej kodów – a docelowo system musi być gotowy ma zwiększenie taj liczby kodów, z uwagi na ciągle zmieniający się asortyment towaru. Nie ma kas które byłyby na to gotowe. Musi więc być zastosowany system komputerowy z drukarką fiskalną i czytnikiem kodów kreskowych. Ze względów technicznych musi to być system wielostanowiskowy połączony w sieć, gdyż ze względów lokalowych , w innym miejscu musi być wprowadzanie produktów. Od strony technicznej jest to bardzo proste, jednakże koszt takiego systemu to ok. 15 -20 tysięcy zł. I jeszcze jedna sprawa czas wprowadzenia ok. 50 tyś. rekordów
to min 50 tysięcy minut – 830 godz. tj ponad 100 dniówek roboczych, co fizycznie jest nierealne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Duży może więcej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na zapytanie poselskie minister finansów udzielił odpowiedzi http://www.nasztomaszow.pl/polityka/kasy-skasuja-mala-przedsiorczosc-odmiennego-zdania-jest-minister-od-podatkow/ . Konia z rzędem temu kto zrozumie ten urzędniczy bełkot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł ukazał się także na innych stronach np. http://www.nasztomaszow.pl/listy-czytelnikow/jak-likwiduje-sie-drobny-polski-handel-glupota-czy-sabotaz/ i zaczęło to dawać rezulataty : http://www.nasztomaszow.pl/aktualnosci/artur-ostrowski-zadaje-pytania/ . Na efekty pewnie przyjdzie trochę poczekać

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kobiety sprzedające na ulicach czy miejsowych bazarach produkty z własnego gospodarstwa - parę jajek, sprawioną kaczkę, bukiety kwiatów i gruszki ze starej wierzby - do kozy! Za pokątny handel i kułactwo! I domiar wlepić! I rentę odebrać! I zlicytować za niezapłacony podatek!
I Vincenta za kontynuację bolszewii odznaczyć q...sierpem i młotem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Andrzej pyta: "Czy celem wprowadzenia tych przepisów było zwiększenie bezrobocia i likwidacja małych rodzinnych przedsiębiorstw?"
I jest to pytanie retoryczne, bo odpowiedź twierdząca sama się nasuwa.
Wobec tego pozostaje zapytać, komu takie działanie ma służyć - qui prodest? Bo w bezinteresowną głupotę prawodawcy ciężko mi uwierzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma to jak Jan Vincent...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po co nam drobny handel, skoro wszystkim mogą się zająć korporacje? (Ironia wyjaśniająca wprowadzenie tego pomysłu).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.