Facebook Google+ Twitter

Jak LiS uprawia "trójpolówkę"

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-07-23 16:58

Czytając ostatnio w internecie o strukturze nowo powstałego tworu politycznego doszedłem do wniosku, że jest on zbudowany bardzo podobnie do przedwojennego Stronnictwa Ludowego.

Stronnictwo Ludowe powstało w 1931 roku z połączenia trzech partii chłopskich: PSL "Piast", PSL "Wyzwolenie" i Stronnictwa Chłopskiego. Był to twór mający połączyć ugrupowania chłopskie, aby skuteczniej walczyć o interesy wsi oraz politycznie wymierzony przeciw sanacji. Wśród głównych celów znajdowała się walka z dyktaturą sanacyjną i przywrócenie systemu demokratycznego. SL miało ponadto bardzo ciekawą strukturę trójczłonową zwaną "trójpolówką". Powstały trzy organy naczelne: Kongres, Rada Naczelna i Naczelny Komitet Wykonawczy. Każde stronnictwo przewodziło w jednym z nich, przy czym powoływano zawsze dwóch zastępców z pozostałych stronnictw. "Trójpolówka" miała zabezpieczać przed przejęciem steru władzy przez jedną z partii, ale także bardzo utrudniała funkcjonowanie SL uniemożliwiając skuteczne przeciwstawienie się obozowi rządzącemu.

Jak będzie z LiS-em?

Liga i Samoobrona przyjęły bardzo zbliżony do SL typ struktury. Ustanowiono równorzędne organy prezesa i przewodniczącego, a w skład zarządu ugrupowania wejdzie równa liczba posłów z obu partii. Jest to więc rozwiązanie mające, tak jak w przypadku SL, nie dopuścić do dominacji jednej partii nad drugą. Ciekawe jak potoczą się losy LiS-a? Wiadomo przecież, że zarówno Roman Giertych, jak i Andrzej Lepper maja zapędy dyktatorskie, a historia uczy, iż rzadko kiedy dochodziło do zgodnego współrządzenia. Niemal zawsze któraś jednostka przejmowała ostatecznie władzę. W pozostałych przypadkach, tzn. przy współrządzeniu znaczenie malała za to skuteczność oddziaływania.

Przejęcie władzy

Możliwe są trzy rozwiązania. W pierwszym jedna z partii przejmuje władzę i tworzy jedno, silne ugrupowanie polityczne. Biorąc pod uwagę siłę oddziaływania obu ugrupowań politycznych bardziej prawdopodobne wydaje się przejęcie władzy przez Samoobronę. W takim układzie powstałby twór polityczny pod ta samą nazwą, ale za to ze zmodyfikowanymi celami politycznymi. Trudno bowiem pogodzić interesy prawicowo - narodowej LPR i populistycznej Samoobrony. Czołowi działacze LPR musieliby w tym układzie wystąpić z LiS. Być może założyliby nowe ugrupowanie narodowe.

Zgodne współdziałanie

A może jednak Andrzej Lepper po raz kolejny dostosuje się do nowych warunków? Był już przecież w koalicji z SLD i PiS, które prezentują diametralnie odmienną politykę. Współpraca z LPR może się okazać korzystniejsza, a różnice programowe wcale nie muszą być problemem. Wystarczy spojrzeć na współczesną, polską scenę polityczną, by dostrzec, że umieszczanie danej partii na lewicy, bądź prawicy nie jest takie oczywiste.

Rozłam

Możliwe jest też rozstanie obu partii, gdyby niemożliwa stała się współpraca ani dominacja jednej partii nad drugą. Wyniki sondaży pokazują, iż LPR i Samoobrona startując oddzielnie miałyby większe szanse na dostanie się do Sejmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

w tym przypadku wszytko jest możliwe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.