Facebook Google+ Twitter

Jak ludowcy walczą o stanowiska? Piszą na siebie donosy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-07-19 16:34

Dziennikarze "Super Expressu" dotarli do nagrania z posiedzenia Rady Naczelnej PSL, na którym Janusz Piechociński straszy działaczy ujawnieniem listy powiązań biznesowo-personalnych.

 / Fot. Robert Orzechowski, CC3.0"Kolego, jak byłbym niegrzeczny, to wyjąłbym mapę powiązań biznesowo-personalnych, bo i takie materiały do mnie wpływają jako do prezesa" - mówi Piechociński. Sugeruje jednak, że to działacze PSL-u sami na siebie piszą donosy i wysyłają je do centrali, żądają w ten sposób profitów i stanowisk.

"To pokazuje dopiero, jak dziś zdziczały nam obyczaje w relacjach między peeselowcami. No zdziczały te obyczaje. Zrozumcie, ja tylko powtarzam to, co wpływa i jest obrzydliwe" - mówi.

>>> Posłuchaj "taśm Piechocińskiego"

Walka o stanowiska

Media podają tę wiadomość, informując jakoby "Piechociński zbierał haki". A tymczasem na nagraniu słychać wyraźnie, że przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego informuje działaczy, że posiada materiały, które ich obciążają, ponieważ sami je do niego nadsyłają. Kategorycznie potępia jednak takie działanie. "Jak obrzydliwe jest to, że ktoś oczekuje od naszego komitetu tego czy tamtego wskazując na kogoś innego, że trzeba go odwołać?" - pyta Piechociński. "To jest obrzydliwe".

Na nagraniu słychać również Jarosława Kalinowskiego, który stwierdził, że nie wolno odwoływać ze stanowisk w oparciu o plotki i pogłoski. "Albo się ma dowody konkretne, kolego, i idzie się do rzecznika dyscypliny". W ten sposób Kalinowski popiera Janusza Piechocińskiego.

Zgodność wewnątrzpartyjnych oponentów w sprawie "haków" nie zasłoni jednak sposobu walki ludowców o stanowiska w partii: po donosach do celu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.