Po intensywnej aktywności, po fizycznym lub psychicznym wysiłku, jak również po przeżytym stresie – odczuwamy potrzebę odpoczynku.
Mogłoby się wydawać, że to nic prostszego – a jednak nie każdy umie odpocząć skutecznie, to znaczy tak, żeby powróciły nie tylko siły, ale i chęć do podjęcia kolejnych, trudnych działań.
Oto kilka przykładów rozmów z młodymi ludźmi, którzy w bardzo różny sposób odpoczywają po przeżytym stresie, a konkretnie – po stresie egzaminacyjnym.
Kino, rower czy randka?
Agatka – szkolna prymuska. – Nie wiem dlaczego tak jest, ale w dni wolne od szkolnych zajęć nie tylko myślę o szkolnych sprawach, ale w nocy o nich śnię – opowiada. Jak Agatka spędza swój wolny czas? Z rodzicami na działce, nieraz z klasową koleżanką w kinie i kawiarni, niekiedy nad książką (zazwyczaj jest to zaległa lektura). Oczywiście częściowo także przed telewizorem.
Ewa – właśnie zdaje maturę. – Teraz to jest jasne, że jestem w stresie. Ale ja siebie znam: ten stres będzie się za mną ciągnął jak ogon. Tak jest zawsze, kiedy mam coś ważnego. Powiem to tak: sam stres mnie mobilizuje, ale potem nie mogę wyjść z tego pobudzenia – mówi. Jak Ewa spędza czas, kiedy jest już „po stresie”? Odpowiedź jest taka: – Ja nadal jestem w podskokach, mam setki pomysłów, chwytam się różnych spraw i sprawek, wysyłam dziesiątki SMS-ów, idę spać po północy. A potem śni mi się, że fruwam.
Zupełnie inaczej ocenia swój odpoczynek Mirek: – Nie umiem odpoczywać, wsiadam na rower i pędzę przed siebie, skrzykuję kumpli i kopiemy piłkę albo idziemy do kina na jakiś dreszczowiec – stwierdza. – A jak się czujesz zaraz po stresie? – pytam. – Kiedy już zrobię to co niosło stres, no to go nie ma. Było, minęło – odpowiada śmiejąc się.
I jeszcze Jacek. Ten chłopak jest dokładny i systematyczny we wszystkim co robi. Nic więc dziwnego, że starannie przygotowuje się do czekającego go trudnego egzaminu, a także ma już pomysł na sposób odreagowania stresu: „czas spędzę z dziewczyną”. Na mało dyskretne pytanie, jak ten wspólny czas spędzą – odpowiada zdziwionym spojrzeniem. A po chwili dodaje: – Poza tym zadzwonię do babci, bo ona zawsze się o mnie martwi, a potem cieszy.
Nie każdy potrafi wypoczywać
To tylko kilka przykładów na radzenie sobie w sytuacji postresowej. Oczywiście, każdy ma swój indywidualny, wypróbowany sposób na odpoczynek. Jednak niekiedy taki poprzednio skuteczny sposób zawodzi, bo inna bywa sytuacja wywołująca stres, a i sam człowiek podlega zmianom w reagowaniu i rozumieniu swojej trudnej sytuacji.
Rozważając podane przykłady, można powiedzieć, że Agatka reaguje na stres nerwicowo, co prymusom zdarza się często. Trudno jej się oderwać od spraw szkolnych, one towarzyszą jej w dni i noce. Swój wolny czas spędza w sposób raczej bierny, a komu jak komu, ale właśnie Agatce przydałoby się więcej ruchu i nawet trochę szaleństwa.
Zupełnie inaczej jest w wypadku Ewy. Jej potrzebny byłby spokój, poleżenie na kwiecistej łące, pogapienie się na sunące po niebie chmury. Z całą pewnością odprężyłaby ją też górska wspinaczka, spacer nad rzeką albo w lesie z kimś lubianym, także wyprawa do muzeum.
Natomiast obaj chłopcy nie mieli takich problemów, jak Agata i Ewa. Sposoby reagowania Mirka i Jacka nie są wcale takie rzadkie. Co do Mirka, to jakkolwiek sądzi, że nie umie odpoczywać – to właśnie on znakomicie odpoczywa: w ruchu oraz przy zmianie nastroju.
A Jacek? Ten dobrze sobie radzi zarówno w stresie, jak po nim. W dodatku pomyślał o babci, a nie każdy chłopak w jego wieku w tak miły sposób pamięta o babci. Bo babcine ramiona bywają najważniejszą częścią „antystresowego programu” dla małych dzieci. Duże dzieci – nie tylko płci męskiej – poszukują innych ramion. Jacek już je znalazł.