Pozycja materiału w rankingach:
Od kilku lat akcje uświadamiające problem anoreksji prowadzą media, organizacje społeczne, a nawet państwo. Tym większe było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się o stronach internetowych typu "pro-ana".

Pierwsza strona typu "pro-ana", która wyświetliła się w wyszukiwarce, była bogata w linki i "rady". Można się dowiedzieć, że jej główną bohaterką jest dziewczyna ukrywająca się pod pseudonimem "Ana". Pisze o sobie w Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.13)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studentka magisterskiego dziennego studium dziennikarstwa na UW.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
humppa 08.08.2011 17:38
Odchudzać się można - ale mądrze, żeby sobie nie zaszkodzić. Polecam stronę gdzie można wyliczyć minimalna ilość kalorii,, jaką trzeba dziennie dostarczać organizmowi, by utrzymać go przy życiu - http://jekyllhyde.kakadoo.pl/?p=919
Maga 20.07.2011 16:00
To śmieszne co piszecie tak bronicie swojego, jak by to nazwać - klubu? Jeśli w waszych zasadach jest że ważniejsze jest by być chudym od bycia zdrowym i że nigdy nie jest się zbyt chudym to jest jasne że chcecie - po prostu chcecie być chore. Dodatkowo przekonanie że wygląd jakby przed chwilą wypuścili kogoś z Auschwitz jest piękny jest po prostu śmieszne; z doświadczenia wiem, że są zwyczajnie pośmiewiskiem. Mógłby ktoś powiedzieć że chodzi o zazdrość, ale tak nie jest chodzi o to co sobą reprezentuje osoba dla której tak ważny jest wygląd, że ryzykuje własnym zdrowiem.
jedna z nich 26.10.2010 23:32
nie wiesz o czym pisze, to nie pisz. bo to jest trochę bardziej złożone, niż Ci się wydaje. tyle. pozdrawiam
marta s. 16.10.2010 21:21
ja jestem takiego zdania.
że jak się nie wie o co chodzi to się o tym nie piszę..
jesteś żałosna..
i tyle.
Neko Black 11.03.2010 15:22
Wydaje mi sie, ze ten artykul jest bardzo plytki i w sumie stereotypowy. Nie jestes psychologiem ani nie przezylas tego na wlasnej skorze, wiec nie wiesz jak to wszystko dziala. Napisalas ten tekst na podstawie jednego tylko bloga, moze dwoch i juz uwazach ze zglebilas temat pro-any calkowicie? Rozczaruje cie, ale jestes w koszmarnym bledzie... Te dziewczyny nikogo nie przekonuja i nie namawiaja do anoreksji. One po prostu szukaja przyjaciol i wsparcia w dazeniu do swojej perfekcji, a ze poprzeczke postawily sobie bardzo wysoka, zapadaja w ta chorobe. Ale nie robia tego specjalnie. I napewno nie chca byc chore. Nie podoba im sie ich cialo, ale to nie jest tylko ich urojenie. Przeciez same nie wymyslily sobie tego, ze od dzisiaj czy od jutra beda sie nienawidzic. Ktos je, ze tak powiem, do tego "popchnal", moze srodowisko w jakim zyja badz co innego - w to nie wnikam. Ale to, ze pisza takie blogi nie jest zle. To, ze uwazaja pro-ane za swoj styl zycia w sumie tez nie jest, bo one nie widza w tym problemu. Maja do tego prawo, jezeli to je uszczesliwa - a uszczesliwia na pewno, bo nie widza tego, ze powoli umieraja. Chca byc po prostu szczesliwe, a kazdy z nas dazy do szczescia - czesto za wszelka cene.
Sama sie odchudzam, choc uwazam ze daleko mi do anorektyczek (jestem na to zdecydowanie za gruba ;]). Wiem, ze gdy zrzuce tych pare kilo bede szczesliwsza - bo nareszcie bede atrakcyjna dla samej siebie.
Pozdrawiam wszystkie "motylki", wszystkich ludzi ktorzy to czytaja (i komentuja) oraz autorke artykulu. Temat bardzo ciekawy, choc za sama prace nie dalabym plusa - zbyt plytko i agresywnie zostaly potraktowane dziewczyny, ktore czesto szukaja tylko pomocy.
Tina nie podam 12.01.2010 16:38
no wierz one są mistrzyniami maskowania zakładają luźne ciuchy i to nie jest tak łatwo bo rodzice mogą byc nawet nadopiekuńczy karmić to jest mnóstwo wymówek brzuch boli,biegunka,albo wywali po cichu albo porozwala na talerzu i powie ze juz nie możne lub powie ze juz jadła dopiero jak sie jest juz perfekcyjna to dopiero widać ale tez nie koniecznie pod grubymi ubraniami
psycho butterfly 07.03.2009 11:28
Czy to źle, że niektórzy potrafią sobie nawzajem pomagać? Czy to źle, że My Motylki się wspieramy?! Może powinnyśmy być jeszcze za to w sądzie hę??
rrrww wwww 22.02.2009 13:01
Szanowna "dziennikareczko":
1. zwolenniczki stylu pro ana nie piszą sobie akurat na dłoniach "quod..."- to wiadomość wyssana z palca. To, że jedna dziewczyna tak zrobila nie tworzy reguły dla wszystkich.
2. bulimiczki noszą fioletowe bransoletki- zatem nie można liczyc na wiarygodnośc przekazywanych przez Ciebie informacji :]
3. kolorystyka stron pro ana zazwyczaj jest utrzymana w ciemnych, a nie jasnych, barwach(trzeba było przejrzeć wiecej tych stron, a nie dwie pierwsze z brzegu)
Masz rację- nie jesteś "ani psychologiem, ani socjologiem"- ja dodam: dziennikarzem też nie jesteś, łamiesz podstawowe zasady tego zawodu.
Eh....
karmelek karmelek 09.11.2008 15:04
i wogole uwazam ze piszesz takie bzdury z zazdrosci ze my potrafimy utrzymywac linie i jestesmy szczuple. pewnie jestes gruba i brzydka. pozdr
karmelek karmelek 09.11.2008 15:01
nie zgadzam sie zupelnie z tym co zostalo napisane w tym artykule!! pro ana to nie jest prpagowanie anoreksji!! proana to jest dazenie do perfekcji, di idealnej wagi anie dazenie do choroby. rzadna z nas nie chce byc chora!!!!!!!!!
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)