Facebook Google+ Twitter

Jak mówić, jak słuchać... Warsztaty dla rodziców

Kiedyś natrafiłam na słowa Johna Wilmota: "Zanim się ożeniłem, miałem sześć teorii na temat wychowywania dzieci. Teraz mam sześcioro dzieci i ani jednej teorii".

W ramach ogólnopolskiego programu, w trzebnickiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, od października do grudnia, realizowany był projekt "Szkoła dla Rodziców i Wychowawców" cz. I. Były to praktyczne spotkania (prowadzone przez panią psycholog Aurelię Zajkowską oraz panią pedagog Małgorzatę Stanclik), oparte na treści książki "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby do nas mówiły" A. Faber, E. Maslish.

Warsztaty (których ideą przewodnią jest hasło: "Wychowywać to kochać i wymagać") odbywały się cyklicznie, we wtorkowe popołudnia, były bezpłatne i otwarte dla wszystkich rodziców, którzy czuli potrzebę rozwinięcia swoich umiejętności, związanych z wychowywaniem dzieci. Choć początkowo chęć uczestnictwa zadeklarowała większa liczba rodziców, ostatecznie spotkania odbywały się w kameralnym gronie sześciu osób (trzy mamy, jeden tata i dwie panie prowadzące, które prócz wiedzy teoretycznej i bogatego doświadczenia zawodowego, wniosły także sporo wskazówek praktycznych, albowiem same wychowują dzieci).

Jaki cel niosły w sobie owe nauki? Wspierały rodziców w opanowaniu umiejętności takich jak: nawiązanie efektywnej współpracy z dzieckiem, modyfikowanie niepożądanych zachowań bez stosowania przemocy, mądre wspieranie procesu usamodzielniania się dziecka, pomocy w rozwoju pozytywnego i realistycznego obrazu siebie, rozpoznawania, wyrażania i akceptowania uczuć, a także radzenia sobie z tzw. trudnymi uczuciami w duchu poszanowania godności osobistej, aktywnego i wspierającego słuchania oraz wyrażania rodzicielskich oczekiwań i ograniczeń w taki sposób, by były przez dziecko respektowane.

Choć całość była zwartym blokiem tematycznym "Jak mówić... Jak słuchać", każdy wtorek poświęcony był oddzielnemu zagadnieniu. Rodzice mieli możliwość dowiedzenia się m.in.: Jak określać granice? (wszak "dzieci bardziej niż czegokolwiek innego potrzebują takich zasad życia, które jasno ustalają, co jest dobre, a co złe"), jak pomóc dziecku radzić sobie z uczuciami? (przecież "jednym z najbardziej dojrzałych sposobów zmniejszenia napięcia emocjonalnego jest podzielenie się swoimi emocjami z drugą osobą"), jak zachęcić potomstwo do współpracy? ("nie traćmy cierpliwości; to ostatni klucz, otwierający drzwi"), że kary ranią, konsekwencje zaś wychowują ("najlepszym miejscem na ziemi jest dom, w którym żyją ludzie, ofiarowujący sobie w najtrudniejszych chwilach tak rzadki dar jak wybaczanie"), jak uwalniać od etykietek i pomóc dziecku być sobą? (i "w błocie codzienności wyłowić grudkę złota"), jak chwalić bez oceniania? ("by wierzyć w siebie, muszę mieć kogoś, kto we mnie uwierzy"), jak zachęcić do samodzielności i wychować dziecko do odpowiedzialności? ("właściwie wychowywać, to zachowywać się tak, jak zachowuje się morze z kontynentami - usuwa się, aby umożliwić im wypłynięcie na wierzch").

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.