Facebook Google+ Twitter

Jak MP3 zabija tradycyjne nośniki muzyki

Ściągnąć, kupić, pożyczyć, przegrać? W dzisiejszych realiach ten dylemat znany jest wielu miłośnikom muzyki na świecie. Przed tym dylematem stanąłem i ja.

Zarobiłem właśnie pierwsze w swoim dotychczasowym, krótkim (acz obfitującym w wydarzenia) życiu pieniądze. Praca była nudna i długa (dziesięć godzin dziennie trzy dni pod rząd - remanent w hurtowni artykułów metalowych), ale w zamian za nią dostałem 200 polskich złotych, co z nadwyżką zrekompensowało trudy pracy.

I oto pojawił się dylemat - co zrobić z taką kasą. Bez trudu znalazłem pierwszy obiekt pożądania - trampki converse'a w cenie o sto złotych niższej niż proponowana przez producenta (serwisy aukcyjne - wspaniały wynalazek).

Podążając za moim niezwykłym uczuciem do muzyki grupy Dream Theater postanowiłem, że drugim będzie płyta kompaktowa z nagraniami autorstwa tego właśnie zespołu.

Jednak chwilę. Po co mi pudełko, kawałek papieru i plastikowy krążek?

No właśnie. I tutaj zorientowałem się, że gdy kupię już wspomnianą płytę nie będę miał jak ją odtwarzać. Sprzęt grający to u mnie komputer z systemem głośnikowym 4.1 i kartą dźwiękową Soundblaster oraz odtwarzacz mp3 Creative ze słuchawkami Koss. Komputer znajduje się w pokoju mojej siostry (który w tej chwili okupuję), a więc posłuchać całej płyty nie będzie się dało bez produkowanego przez jej struny głosowe dźwięku układającego się w raniące me uszy słowa – Marceeeeeeeel! Muszę się uczyć! Idź już!. Do "empetrójki" z oczywistych względów nie można wpakować "kompaktów". Jedynym logicznym wyjściem z sytuacji byłoby przegranie zawartości na komputer i konwersja do formatu mp3.

Przeprowadziłem rachunek zysków i strat. Musiałbym jechać do Krakowa, bo w pięknych Myślenicach płyt Dream Theater pewnie nie będzie. Benzyna w takim wypadku kosztowałaby ok. 20 złotych, Bilety Polskiej Komunikacji Samochodowej lub prywatnego przewoźnika plus bilety MPK - ok.15 złotych. Dojazd do najbliższego EMPiKu zajął by mi około półtorej godziny. W zamian będę miał kawałek plastiku i mała ksiązeczkę.

Rozsądnym rozwiązaniem byłby zakup w internecie, gdzie jednak musiałbym zapłacić ok. 6 złotych za przesyłkę. Razem - od 66 do 80 złotych.

Zatem cóż mi pozostało? Rozwiązanie najłatwiejsze - sciągnąć płytę (wg. polskiego prawa legalnie) za pomocą programu obsługującego sieć p2p. Bez kosztów, legalnie, a mam to samo co przy zakupie ze sklepu.
I wcale nie chodzi w tej sprawie o większe koszty - dla ukochanego zespołu gotów jestem zapłacić 60 złotych, szczególnie po dosyć dużym (jak na moje warunki) przypływie gotówki. Jednak co potem z tym fantem zrobić? Pudełko i książeczka mogłyby mi posłużyć jedynie do pochwalenia się kuplom. Płytka po zgraniu na dysk i pent drive nie nadaje się już do niczego.

Prezes jednego z wielkich koncernów muzycznych powiedział niedawno, że płyta kompaktowa umarła. Początkowo nie bardzo chciałem wierzyć w te słowa, jednak po wspomnianej przygodzie z Dream Theater jak najbardziej zgadzam się z postawioną tezą. Rynek muzyczny musi przystosować się do nowych waruków, bo po całkowitej wymianie disc-manów na odtwarzacze plików mp3 pewnie nie uda się sprzedać znacznej ilości płyt kompaktowych.

Jednak na razie nikt nie reaguje na wyraźne bodźce. Rynek muzyczny nastawił się na zwalczanie tradycyjnego piractwa, które już umiera śmiercią naturalną. Jeśli w Polsce istniałby poważny serwis internetowy zajmujący się sprzedażą plików mp3 w cenach przystosowanych do możliwości przeciętnego fana muzyki (proponowałbym ok. złoty pięćdziesiąt za plik, w USA jest to bodajże dolar za piosenkę), to płytę mojego ukochanego zespołu zwyczajnie bym kupił nie mając dylematu pod tytułem na czym ją odtworzyć. Ale niestety skostniały polski rynek muzyczny wciąż nie może dojść do porozumienia w sprawie otwarcia się na nowe technologie i tkwi w epoce płyt kompaktowych. Sprawy nie ułatwia również polskie prawo.

Czekam zatem na nastanie ery legalnego i płatnego mp3 w Polsce. Mam nadzieję, że oczekiwanie nie będzie próżne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Strach na Wróble
  • Strach na Wróble
  • 11.12.2010 19:16

mp3 to moim zdaniem badziewie. Powiem tak - jestem co prawda w innym klimacie muzycznym, niż autor tego tekstu (jestem metalowcem, maniakalnym miłośnikiem thrash metalu z lat 80-tych, stare, dobre surowe łojenie), ale mniejsza o to, kto czego słucha. Ja nie uznaję mp3 w ogóle. Mało tego - nie kupuję CD.
Kupuję płyty winylowe i kasety. Z nich tylko i wyłącznie słucham muzyki. Mam bardzo dużą ich kolekcje. Stare wydania, ponad 20 letnie kasety i winyle, a grają super ! Poza tym ludzie - oryginał ma znacznie większą wartość niż mp3, prawdziwy fan jakiegoś zespołu powinien posiadać oryginały tej kapeli, zamiast ich okradać. A na dodatek nie tylko posiadanie oryginału to radocha, ale słuchanie z oryginału to też radocha !
Słuchanie z kasety, czy (zwłaszcza) z płyty winylowej daje super frajdę.
Mam pokaźną kolekcję (setki), winyli i kaset, która wciąż rośnie.
I jest git. Sprzęt ? Gramofon z 1982 roku idealnie sprawny, z doskonałym starym ale jarym wzmacniaczem i kolumnami, oraz
magnetofon z radiem też z lat 80-tych (taki duży, kanciaty). Oba sprzęty świetnie się sprawują.
A wszystko to (kasety, winyle, oraz sprzęty do ich słuchania) można kupić np. na takim Allegro. I to nie drogo.
Także taka moja rada do autora tego tekstu - kup Pan sobie jakiś dobry sprzęt muzyczny. Jeśli w przeciwieństwie do mnie od kaset i winyli wolisz płyty CD, to przynajmniej spraw sobie dobry odtwarzacz z porządnym wzmacniaczem, albo wierzę i zacznij zbierać CD.
Uwierz mi, że nie pożałujesz, za rok albo dwa gdy uzbierasz sporo płyt, będziesz radośnie spoglądał na swoją półkę zapełnioną oryginałami, a słuchanie z mp3 przestanie Cię bawić.
Ja, jak już wspomniałem siedzę jeszcze we wcześniejszych czasach (kasety i winyle), po prostu zawsze wolałem nośniki analogowe.
Pozdro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj przydałby się w Polsce taki serwis, który chciałby tylko 1,50 zł za jeden utwór. Jestem prawie pewien, że wtedy nielegalne ściąganie i piractwo spadłoby drastycznie. Dla autora plus za podjęcie tematu i ciekawe zaprezentowanie. Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.